Rozbłyski pulsara. Marzec 2026
LEAP: nowy stent zastawki serca dla dzieci
Do tej pory takie stenty były problematyczne, bo dzieci szybko rosną i musiały często przechodzić operacje, żeby zmieniać implant na większy. Badacze zaprojektowali specjalną geometrię stentu, aby uzyskać tak szeroki zakres rozmiarów – w czasie implantacji może mieć tylko 7 mm, ale może się powiększyć aż do 14 mm. Jako materiał posłużył im zwykły nitinol. LEAP pomyślnie przeszedł testy na prosiętach. (trt)
Badania naukowe: Design and preclinical feasibility of a pediatric heart valve stent that spontaneously adapts to growth via a spring mechanism
Szympansy także cenią kryształy
Archeolodzy od dawna wiedzą, że hominidy gromadziły kryształy już 780 tys. lat temu. Wciąż jednak nie wiadomo, czemu dokładnie to służyło. W eksperymentach z inkulturowanymi szympansami z Fundacji Rainfer zwierzęta otrzymywały do wyboru zwykły otoczak i fragment kwarcu. Okruch skały szybko przestawał je interesować, natomiast przejrzysty minerał był oglądany z wyraźną fascynacją: obracany w dłoniach, podnoszony pod światło, a nawet chowany niczym skarb. Gdy opiekunowie próbowali go odebrać, musieli negocjować, dając małpom w zamian banany. W kolejnym teście szympansy błyskawicznie i bezbłędnie wyławiały drobne okazy ze stosu kamyków. Kryształy należą do nielicznych naturalnych form o idealnie płaskich ścianach i ostrych krawędziach. Dla mózgu ukształtowanego wśród drzew, chmur i poszarpanych skał to coś radykalnie odmiennego. Spontaniczna reakcja naszych ewolucyjnych kuzynów sugeruje, że ludzka wrażliwość na geometryczny porządek i piękno ma głębokie, sięgające milionów lat korzenie. (ji)
Badania naukowe: On the origin of our fascination with crystals
Przejście na czas letni człowiek znosi lepiej
Zmiana czasu budzi emocje, ale czy wiosną i jesienią reagujemy na nią tak samo? Analiza wpisów w mediach społecznościowych (głównie z platformy X z lat 2019–2023 w USA) wykazała, że różnice są znaczące. Aby upewnić się, że to efekt samej zmiany zegara, a nie ubywającego światła słonecznego, badacze zestawili ze sobą nastroje mieszkańców amerykańskich miast leżących tuż przy granicach stref czasowych, ale po obu ich stronach. Choć oba przesunięcia zegarów wywoływały falę negatywnych reakcji, to przejście na czas zimowy było znacznie dotkliwsze. Jesienny spadek nastrojów utrzymywał się zdecydowanie dłużej, podczas gdy po wiosennej zmianie internetowa frustracja stosunkowo szybko wygasała. Wyniki te uzupełniają wcześniejsze rezultaty badań, wykazujące, że dwukrotna zmiana czasu pozostaje niepopularna, generuje koszty ekonomiczne i negatywnie wpływa na zdrowie publiczne. (mr)
Badania naukowe: Social media analysis reflects the negative sentiments experienced at both time changes with somewhat more depressive impact in early fall
O dziwnej szczęce sprzed 275 mln lat
Kiedy w Brazylii odkryto skamieniałość czworonoga o osobliwie wykrzywionej żuchwie, badacze podejrzewali deformację powstałą za życia. Dopiero kolejne znaleziska – osiem identycznych kości – przekonały ich, że to nie wada nowego gatunku, lecz jego cecha. Zęby tego zwierzęcia nie były skierowane ku górze, lecz na boki. Wewnętrzną powierzchnię kości pokrywały drobne ząbki, tworzące strukturę przypominającą tarkę. Elementy górne i dolne najpewniej ocierały się o siebie, skutecznie rozdrabniając rośliny – co zaskakuje, bo większość krewnych tego zwierzęcia była drapieżna. Reprezentowało ono pradawną gałąź ewolucyjną, która w permie powinna była już zniknąć. A jednak przetrwała – jak żywy cień minionej epoki, funkcjonując obok coraz nowocześniejszych form. Zwierzę otrzymało nazwę Tanyka amnicola. W języku Guarani „Tanyka” znaczy „szczęka”, a „amnicola” – „mieszkający nad rzeką”. (ji) Zdjęcie: Ken Angielczyk, Field Museum
Badania naukowe: An aberrant stem tetrapod from the early Permian of Brazil
Relaks, który zmienił się w lęk ekologiczny
Wyjście na plażę to z reguły sposób na zrelaksowanie się. Jest to również popularne wśród mieszkańców południowego wybrzeża Australii. W 2025 r. przez kilka miesięcy wyprawa nad ocean wiązała się jednak z widokiem zakwitu powodowanego przez bruzdnice Karenia mikimotoi i wyrzucanych na ląd zwłok ryb, zwłaszcza pławikoników. Psychologom udało się przeprowadzić ankietę wśród plażowiczów na temat samopoczucia. Ponad 60 procent ankietowanych zgłosiło wystąpienie natrętnych myśli na temat zakwitu. Podobna liczba poczuła nawracającą bezsilność wobec tej klęski ekologicznej. Ponad połowa odczuwała stany lękowe, a u dwudziestu procent przełożyło się to na zachowanie takie, jak problemy ze snem czy koncentracją w pracy. Kilka procent przestało jeść produkty pochodzenia oceanicznego. Tak więc aktywność, która powinna przynosić relaks, przyczyniła się do nowej wersji lęku ekologicznego. (pp)
Badania naukowe: Psychological toll of a marine environmental crisis
Cukier może uśmierzyć ból zastrzyku
Noworodki nie bez powodu płaczą przy wkłuciu igły. Ich układ nerwowy jest niedojrzały, więc ból przeżywają naprawdę intensywnie. Dzieci, które ze względów zdrowotnych muszą dłużej zostać w szpitalu, mogą przechodzić dziesiątki takich zabiegów. Badania wskazują, że nieleczony i powtarzany ból może szkodzić wzrostowi i rozwojowi mózgu dzieci. Rozwiązanie? Cukier na pocieszenie podany na chwilę przed iniekcją. Nowy przegląd 29 badań, w których zbadano ponad 2,7 tys. dzieci, potwierdza, że sacharoza szybko i skutecznie łagodzi ból. Efekty są jeszcze lepsze, jeśli dzieci mogą także ssać smoczek. Procedura bywa już stosowana, ale problemem jest brak spójnych zaleceń. Autorzy nawołują, by nie stosować cukru rutynowo, by uspokoić płaczące dziecko, a w sposób celowany, tylko do bolesnych zabiegów – w takich przypadkach krótkoterminowo nie zaobserwowano żadnych skutków ubocznych. Wciąż potrzebne są dłuższe badania, które sprawdzą skutki wielokrotnego dawkowania słodkiego pocieszenia np. u wcześniaków. (pm)
Badania naukowe: Sucrose analgesia for venepuncture in neonates
Kuzyn krokodyli, który świetnie chodził na dwóch nogach
W Petrified Forest National Park w Arizonie odkryto ponad 3 tys. kości sprzed 200 mln lat. Należały do różnych grup zwierząt – ryb, płazów, gadów oraz wczesnych dinozaurów. Wśród nich znalazły się także szczątki dalekiego krewnego dzisiejszych krokodyli – Sonselasuchus cedrus. Badacze ustalili, że młode osobniki tego gatunku prawdopodobnie chodziły na czterech łapach. W miarę dorastania ich tylne kończyny stawały się dłuższe i silniejsze, dzięki czemu dorosłe zwierzęta mogły przemieszczać się na dwóch nogach. To bardzo rzadki przykład zmiany sposobu lokomocji w trakcie życia. Cechy Sonselasuchusa – takie jak dwunożność, bezzębny dziób czy lekkie kości – kojarzą się z tzw. strusiopodobnymi dinozaurami, czyli ornitomimami. Nie oznacza to jednak bliskiego pokrewieństwa. To przykład ewolucji równoległej – różne grupy zwierząt niezależnie wykształcają podobne cechy, ponieważ żyją w podobnych środowiskach i pełnią w nich zbliżone role. (ji)
Francuskie malowidła zdradziły swój wiek
Pigmenty, jakimi przedstawiciele kultury magdaleńskiej namalowali ponad 800 przedstawień figuralnych i graficznych w jaskini Font-de-Gaume w południowo-zachodniej Francji, przeanalizowali badacze. Wykorzystali spektroskopię, aby bezinwazyjnie odróżnić czarny pigment z węgla drzewnego od pigmentu manganowego. Następnie pobrali mikroskopijne próbki z dwóch rysunków wykonanych węglem – przedstawiające bizona oraz maskę o rysach zwierzęco-ludzkich. Datowanie radiowęglowe wykazało, że pierwsze malowidło powstało ok. 13,5–13,1 tys. lat temu, natomiast maskę wydatowano mniej precyzyjnie na okres między 16 a 9 tys. lat temu. Autorzy sugerują też, że ta metoda może pomóc datować więcej dzieł wykonanych węglem w innych jaskiniach. (ak)
Badania naukowe: Radiocarbon dating and chemical imaging of carbon black–based Paleolithic cave art in the Dordogne region (France)
Człowiek jest empatyczny także wobec innych naczelnych
W eksperymencie dotyczącym mimikry emocjonalnej 212 osobom pokazano pięcio- lub siedmiosekundowe nagrania z naczelnymi prezentującymi różne wyrazy twarzy: podczas zabawy (emocje pozytywne), w obliczu zagrożenia (emocje negatywne) oraz neutralny. W trakcie oglądania reakcje uczestników były rejestrowane przez kamery internetowe, a specjalne oprogramowanie analizowało aktywność mięśni twarzy. Okazało się, że ludzie rozróżniali pozytywne i negatywne sygnały emocjonalne u małp oraz przypisywali im konkretne stany emocjonalne. Co więcej, ich własna mimika często spontanicznie odzwierciedlała to, co widzieli na ekranie. Kiedy zwierzę wyglądało na „radosne”, uczestnicy częściej reagowali uśmiechem. W przypadku ekspresji wskazujących na zagrożenie ich reakcje również się zmieniały. Istotny był także czynnik psychologiczny: im większą sympatię i poczucie bliskości badani deklarowali wobec obserwowanego zwierzęcia, tym odwzorowanie jego mimiki było wyraźniejsze. Wyniki sugerują, że nasza zdolność do empatii może wykraczać poza gatunek ludzki, a emocjonalne porozumienie między gatunkami może mieć głębokie korzenie ewolucyjne. (ji)
Badania naukowe: Evolutionary echoes of emotion: Humans mimic other primate expressions
Kolczaste struktury litu rozszyfrowane
Kiedy baterie litowe się zużywają, w ich wnętrzu zaczyna się chaos. Lit wytwarza kolczaste struktury, które rozrastają się, przebijają separator wewnątrz baterii i wywołują zwarcia. Właśnie to znacznie skraca jej żywotność. Aby uporać się z tym problemem, należy poznać swojego wroga, dlatego wielu badaczy analizuje właściwości tych igłowatych struktur. W najnowszym badaniu udało się takie formacje wydobyć i przenieść do urządzenia w celu testów mechanicznych. Okazało się, że wytrzymałość na rozciąganie jest w ich przypadku 300 razy większa niż w przypadku litu objętościowego. To zupełnie zmienia rozumienie tego problemu. Zakładano bowiem, że igły litowe są równie giętkie jak zwykły lit. Teraz, kiedy wiemy z czym tak naprawdę się mierzymy, być może znajdziemy lepsze sposoby, aby się zabezpieczyć, produkując skuteczniejsze separatory dla baterii. (trt)
Badania naukowe: Strong and brittle lithium dendrites
Wilki zabijają, kruki korzystają z pamięciowej mapy
Do tej pory sądzono, że kruki po prostu lecą za wilkami i czekają, aż drapieżniki skończą ucztę, by skorzystać z darmowego menu. Aby sprawdzić tę hipotezę, naukowcy przez ponad 2,5 roku śledzili w Parku Narodowym Yellowstone ruchy 69 kruków z miniaturowymi nadajnikami GPS oraz 20 wilków wyposażonych w obroże telemetryczne. Ptaki rzeczywiście pojawiały się przy świeżych ofiarach bardzo szybko – ale niemal nigdy nie podążały za drapieżnikami na długich dystansach: tylko jeden kruk przez dłuższy czas trzymał się watahy. Większość stosowała inną strategię: zapamiętywały miejsca, w których wilki najczęściej polują, i regularnie je patrolowały, czasami pokonując ponad 150 km dziennie. Rzeczywiście więc korzystają z „usług” wilków, ale robią to sprytniej niż sądzono. (ji)
Badania naukowe: Ravens anticipate wolf kill sites across broad scales
Jak pogoda nad Saharą wpływa na rachunki za prąd w Europie Środkowej
Podczas epizodów napływu saharyjskiego pyłu powietrze nad Europą staje się lekko zamglone, a drobne cząstki mineralne odbijają część promieniowania słonecznego. Co ciekawe, sam pył zwykle tylko w niewielkim stopniu ogranicza ilość światła docierającego do powierzchni. Znacznie silniejszy efekt pojawia się dopiero wtedy, gdy sprzyja on powstawaniu wysokich cirrusów w górnej troposferze. Analizy obejmujące lata 2019–2024 pokazują, że na Węgrzech w dniach z niewielkim zapyleniem i małym zachmurzeniem wysokiego piętra instalacje osiągają ponad 75 proc. tzw. współczynnika wydajności. Sytuacja zmienia się, gdy wraz z pustynnymi drobinami pojawiają się wspomniane chmury. Zjawisko to jest szczególnie widoczne wiosną i jesienią, kiedy warunki w górnej troposferze sprzyjają powstawaniu kryształków lodu. Wtedy część promieniowania jest rozpraszana przez cząstki mineralne, a jeszcze większa odbijana przez cienkie obłoki lodowe. W efekcie współczynnik wydajności instalacji fotowoltaicznych może spaść nawet do ok. 46 proc. (ji)
Badania naukowe: Saharan dust and cirrus clouds: Dominating indirect impact of dust events on photovoltaic energy generation in Hungar y (2019–2024)
Żarłacze tępogłowe lubią towarzystwo
Rekiny są zwykle postrzegane jako samotni łowcy. Aby sprawdzić, czy słusznie, badacze z University of Exeter, University of Lancaster i Fiji Shark Lab przez sześć lat obserwowali 184 żarłacze tępogłowe w rezerwacie Shark Reef Marine Reserve. Analizowali, które osobniki przebywają blisko siebie i jak często wchodzą w interakcje – na przykład płyną równolegle lub w układzie prowadzenie–podążanie. Najsilniejsze więzi zaobserwowano u dorosłych osobników, które najczęściej dobierały partnerów o podobnych rozmiarach. Samice cieszyły się największym zainteresowaniem obu płci, jednak to samce utrzymywały przeciętnie więcej kontaktów towarzyskich, co może zmniejszać ryzyko konfliktów w grupie. Najstarsze rekiny były wyraźnie mniej zainteresowane nawiązywaniem przyjaźni – prawdopodobnie dlatego, że dzięki doświadczeniu nie potrzebują już wsparcia grupy przy polowaniu czy poszukiwaniu partnerów. Badanie pokazuje, że życie społeczne rekinów jest znacznie bardziej złożone, niż do tej pory sądzono. (ji)
Badania naukowe: Rolling in the deep: drivers of social preferences and social interactions within a bull shark aggregation in Fiji
Innowacyjny interfejs mózg-komputer
Neuroprotezę BrainGate iBCI, która przywraca zdolność szybkiego pisania osobom sparaliżowanym, opracowali naukowcy. Pacjentom wszczepia się mikroelektrody do kory ruchowej dłoni. Sygnały z mózgu są przesyłane do sieci neuronowej, która analizuje wzorce aktywności neuronów i określa prawdopodobieństwo, jaki znak użytkownik sobie wyobraził, a zatem chciał „nacisnąć”. Te wyniki są następnie przetwarzane przez model językowy, który przewiduje najbardziej prawdopodobne słowa i zdania. W badaniu klinicznym wzięły udział dwie osoby z porażeniem czterokończynowym. Jeden z uczestników osiągnął rekordową prędkość 110 znaków na minutę. System cechuje się dokładnością zbliżoną do tej, z jaką piszą osoby pełnosprawne. Jest również wyjątkowo intuicyjny. Do jego uruchomienia wystarczy zaledwie 30 zdań kalibrujących. Dla chorych np. na stwardnienie zanikowe boczne czy po urazach rdzenia kręgowego to znacznie szybsza i wygodniejsza metoda komunikacji niż stosowane do tej pory. (hl)
Badania naukowe: Restoring rapid natural bimanual typing with a neuroprosthesis after paralysis
Moda za modą potwierdzają się matematycznie
Projektanci od dawna powtarzają, że trendy modowe wracają mniej więcej co 20 lat. Teraz potwierdziła to analiza matematyczna – poinformowali badacze z Northwestern University podczas zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego w Denver. Przeanalizowano 37 tys. zdjęć kobiecej odzieży od 1869 r. do dziś – pomierzono m.in. długość spódnic, linię talii czy rodzaje dekoltów. Projekty ubrań zmieniono w dane liczbowe, które potwierdziły, że moda zmienia się falami mniej więcej co dwie dekady. Weźmy długość spódnic – od krótszych fasonów lat 20., przez dłuższe w latach 50., po minispódniczki końca lat 60. Zdaniem naukowców to efekt nacisku społecznego – gdy styl staje się zbyt popularny, projektanci zaczynają szukać czegoś nowego. Co ciekawe, od lat 80. cykl słabnie – zamiast jednego trendu pojawia się wiele równoległych. Dziś w modzie są przecież sukienki i mini, i midi, i maxi. (ak)
Badania naukowe: Statistical Physics of Networks and Complex Social Systems
Dźwięki budzą strach natychmiast
Naukowcy odkryli bezpośrednią drogę podkorową, która łączy układ słuchowy z ciałem migdałowatym – centrum przetwarzania emocji, w szczególności strachu. Ten ewolucyjnie stary „skrót”, znany wcześniej jedynie u innych gatunków zwierząt, umożliwia błyskawiczną reakcję na dźwiękowe sygnały zagrożenia, omijając jednocześnie korę słuchową. Badanie przeprowadzone na 200 osobach przy użyciu rezonansu magnetycznego wykazało, że struktura ta jest kluczowa dla funkcjonowania ludzi. Co ciekawe, większa gęstość włókien w tym szlaku wiąże się nie tylko z lepszym słyszeniem w hałaśliwym otoczeniu, ale również z wyższym poziomem odczuwanego strachu. Bodźce go wywołujące korzystają więc z szybkiego połączenia i działają niezależnie od świadomej analizy dźwięków z otoczenia. W przyszłości odkrycie może posłużyć do projektowania terapii dla osób z zaburzeniami lękowymi. (hl)
Badania naukowe: A Direct Auditory Subcortical Route to the Amygdala Associated with Fear in Humans
Łazik znalazł marsjańską rzekę sprzed miliardów lat
Łazik, który od pięciu lat bada krater Jezero, odkrył pozostałości systemu rzecznego. Odkrycie to ma istotne znaczenie także w kontekście żywej debaty dotyczącej wyglądu młodej Ziemi. Coraz liczniejsze doniesienia, oparte głównie na analizach prastarych cyrkonów, wskazują, że nasza planeta stosunkowo szybko przekształciła się w środowisko sprzyjające życiu – z oceanami, niewielkimi obszarami lądowymi oraz rzekami. Problem w tym, że Ziemia niemal całkowicie zatarła ślady swojej najwcześniejszej historii, podczas gdy Mars pozostał w dużej mierze niezmieniony. Perseverance wyposażony jest między innymi w radar zdolny penetrować marsjański grunt na głębokość kilkunastu metrów. To właśnie dzięki temu instrumentowi zidentyfikował ukryte pod powierzchnią planety ślady dawnej, meandrującej rzeki oraz jej delty. Jeśli Mars był już wówczas ciepły i wilgotny, niewykluczone, że podobne warunki panowały także na Ziemi. (hold)
Badania naukowe: Ground penetrating radar observations of ancient large-scale deltaic structures in Jezero crater, Mars
3,5 mld lat temu Ziemia już była w ciągłym ruchu
Naukowcy przeanalizowali skały, które zachowały zapis dawnego ziemskiego pola magnetycznego — ponieważ zawarte w nich minerały podczas stygnięcia ustawiają się zgodnie z jego kierunkiem. Okazało się, że fragmenty skorupy, które dziś tworzą Australię i RPA, leżały 3,5 mld lat temu w innych miejscach i przemieszczały się niezależnie. To sugeruje, że już wtedy litosfera była podzielona na ruchome elementy, a jej funkcjonowanie przypominało w pewnym stopniu współczesną tektonikę płyt. Prędkości ich ruchu sięgały kilku centymetrów rocznie, czyli wartości obserwowanych również dziś. Nie był to jednak proces ciągły – występowały fazy przyspieszeń i długich przestojów, co wskazuje na bardziej epizodyczny tryb działania młodej Ziemi. Badanie ujawniło też najstarsze odwrócenie pola magnetycznego. (Bieguny naszej planety co pewien czas zamieniają się miejscami, a zawarte w skałach minerały ferromagnetyczne podczas ich powstawania ustawiają się względem kierunku północy magnetycznej i zachowują ten kierunek). (ji)
Badania naukowe: Paleomagnetic detection of relative plate motions and an infrequently reversing core dynamo at 3.5 Ga
Kaszalotów kurs na zderzenie
Relacje o atakach wielorybów na statki – jak zatopienie żaglowca Essex w 1820 r., które zainspirowało Hermana Melville’a do napisania „Moby Dick’a” – przez długi czas uchodziły za wyolbrzymione relacje marynarzy. Dziś jednak badania sugerują, że może kryć się w nich ziarenko prawdy. Dzięki użyciu dronów badacze z University of St Andrews pierwszy raz zarejestrowali kaszaloty uderzające się głowami (obserwacje prowadzono u wybrzeży Azorów i Balearów). W nagraniach dominowały młodsze osobniki – potężne samce pojawiały się sporadycznie i stanowiły wyraźną mniejszość. To odkrycie rzuca nowe światło na zachowanie kaszalotów i ich funkcjonowanie w grupie. Uderzenia głowami mogą pełnić różne funkcje – od formy treningu po element rywalizacji i ustalania hierarchii. Do tej pory sądzono, że używanie głowy jako „broni” byłoby zbyt ryzykowne – znajduje się w niej bowiem narząd spermacetowy, kluczowy dla echolokacji i komunikacji. Te gigantyczne ssaki najwyraźniej jednak podejmują ryzyko, co sugeruje, że takie zachowania mogą być istotne w ich relacjach. Prób zderzania się ze statkami nie stwierdzono. (ji)
Ilustracja: Atak kaszalotów na łodzie rybackie, Thomas Beale (1807–1849)
Badania naukowe: Awakening Patagonia's sleeping sperm whale: a new description of the Early Miocene Idiorophus patagonicus (Odontoceti, Physeteroidea)
Håkan Söderholm
Większość owadów w temperaturach poniżej zera silnie spowalnia procesy życiowe albo po prostu ginie. Jako organizmy zmiennocieplne są całkowicie zależne od warunków otoczenia. Tymczasem Chionea pozostaje aktywna właśnie wtedy, gdy robi się naprawdę chłodno — nawet przy –6 st. C pełza po śniegu, szukając partnera. Badania wskazują, że potrafi ona aktywnie wytwarzać ciepło. Wniosek ten oparto na analizie materiału genetycznego oraz aktywności jego fragmentów (RNA). W jej DNA zidentyfikowano zestaw sekwencji związanych z procesami, które u niedźwiedzi polarnych czy gryzoni odpowiadają za tzw. termogenezę mitochondrialną. U tych ssaków proces zachodzi w brunatnej tkance tłuszczowej, gdzie energia metaboliczna jest rozpraszana w postaci ciepła. Nie oznacza to jednak, że owad posiada taką tkankę – chodzi o podobny sposób działania na poziomie komórkowym. Mucha śnieżna jest także znacznie mniej wrażliwa na ból wywołany zimnem, dzięki czemu może funkcjonować w warunkach, które dla innych organizmów byłyby paraliżujące. (ji)
Badania naukowe: Coordinated molecular and physiological adaptations enable activity at sub-freezing temperatures in the snow fly Chionea alexandriana
Nowy dinozaur zyskał kształt dzięki skanowaniu 3D
Szkielet niewielkiego dinozaura Doolysaurus huhmini z grupy neornitopodów znaleziono na należącej do Korei Południowej wyspie Aphae (Aphaedo). Znalezisko jest szczególnie cenne, ponieważ w tym regionie zachowane elementy kostne należą do rzadkości – znacznie częściej odkrywa się tropy oraz skamieniałe jaja. Skała, w której tkwił okaz, była na tyle twarda, że badacze zdecydowali się na mikrotomografię komputerową (mikro-CT), pozwalającą uzyskać trójwymiarowy obraz wnętrza bez naruszania struktury. Była to jedyna bezpieczna opcja – tradycyjne preparowanie mogłoby trwać latami i zakończyć się zniszczeniem znaleziska. Dzięki tej metodzie odtworzono anatomię młodego osobnika (prawdopodobnie w wieku do dwóch lat), a także pierwszy raz opisano elementy jego czaszki. W obrębie szkieletu znaleziono zaś gastrolity – tzw. kamienie żołądkowe – które wskazują na zróżnicowany sposób odżywiania, obejmujący nie tylko rośliny. (ji)
Badania naukowe: A new dinosaur species from Korea and its implications for early-diverging neornithischian diversity
Kompozyt, którego aksolotl może pozazdrościć
Nowy materiał samonaprawiający opracowali naukowcy. Jego zdolności regeneracyjne zaskoczyłyby nawet aksolotla – przeszedł on ponad tysiąc cykli pękania i scalania, zachowując w znacznym stopniu swoją bazową wytrzymałość. To kompozyt z matrycy epoksydowej i włókien szklanych, wypełniony polimerem EMAA. Mechanizm jest prosty, po pęknięciu materiał należy podgrzać; wtedy polimer topi się i „wypływa” z porów do szczeliny, po czym zastyga. W czasie testów udało się w ten sposób „załatać” nawet 5-centrymetrowe pęknięcia. Autorzy twierdzą, że przy takich wynikach, elementy maszyn wykonane z tego kompozytu powinny wytrzymać nawet kilkaset lat eksploatacji. (trt)
Badania naukowe: Self-healing materials could make automobile parts last over 100 years
Czujnik zimna w organizmie człowieka działa sprytnie
Wyjaśnili to naukowcy z University of California w San Francisco. Od lat wiadomo, że białko TRPM8 w neuronach aktywuje się przy temperaturze poniżej ok. 26 st. C i pod wpływem mentolu, ale nie było jasne, jak to wygląda na poziomie cząsteczek. Teraz pokazano to w szczegółach, skupiając się nie tylko na strukturze, ale i ruchu białka. Gdy temperatura spada, fragment TRPM8 stabilizuje się i uruchamia zmianę kształtu, co otwiera kanał w błonie komórkowej. Do wnętrza „wślizguje się” lipid, który utrzymuje kanał otwarty i wtedy sygnał „zimno” trafia do mózgu. Zespół noblisty Davida Juliusa (odkrywcy receptorów ciepła z chili) odkrył też, dlaczego ptaki słabiej reagują na chłód. Ich TRPM8 różni się w regionie detekcji temperatury, słabiej stabilizując kanał. To odkrycie może pomóc w leczeniu bólu wywoływanego zimnem i pokazuje, że aby zrozumieć działanie białek, trzeba zobaczyć je w ruchu, a nie tylko w statycznej formie. (pm)
Badania naukowe: Structural energetics of cold sensitivity
Ryby z triasu słyszały płucami
U wymarłych krewniaków latimerii – ryby żyjącej dziś w głębinach oceanu – takich jak Graulia branchiodonta i Loreleia eucingulata ze środkowego triasu (ok. 240 mln lat temu), odkryto duże, skostniałe struktury. Przez długi czas nie było jasne, do czego służyły – do oddychania czy do odbierania dźwięków. Nowoczesne analizy tomograficzne wskazały, że te narządy mogły łączyć obie funkcje. Jest to możliwe, ponieważ fale akustyczne w wodzie rozchodzą się jako zmiany ciśnienia. Wypełnione gazem „płuca” mogły działać jak rezonatory, wychwytując drgania i przekazując je do ucha wewnętrznego. Następnie specjalny układ kanałów (tzw. okołochłonnych) transportował je do komórek czuciowych, które przekształcały je w impulsy nerwowe interpretowane przez mózg jako wrażenia słuchowe. Odkrycie sugeruje, że zanim u kręgowców lądowych wykształciło się ucho środkowe i błona bębenkowa, ich przodkowie mogli odbierać dźwięki właśnie dzięki narządom oddechowym. U współczesnej Latimeria chalumnae zachowało się już tylko szczątkowe płuco, które nie uczestniczy ani w oddychaniu, ani – najprawdopodobniej – w słyszeniu. (ji)
Badania naukowe: A dual respiratory and auditory function for the coelacanth lung