Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Ilustracja Kyle Bean
Struktura

Raport „Nauka a luksus”. Chemia pożądania, czyli co robią badacze, aby luksusowe zapachy wywoływały w nas czyste emocje

Węch nas nie zawiódł. Po prostu uznaliśmy, że jest nam zbędny. I tracimy coś cennego
Człowiek

Węch nas nie zawiódł. Po prostu uznaliśmy, że jest nam zbędny. I tracimy coś cennego

Gdyby filozofów XVIII i XIX w. zapytać, który ze zmysłów czyni nas ludźmi, wahaliby się między wzrokiem a słuchem. Powonienie lądowało na samym końcu hierarchii jako zmysł zwierzęcy i prymitywny. Teraz genetyka i antropologia pokazują, że to, co uznaliśmy za słabość, może być jedną z naszych najbardziej plastycznych zdolności. [Artykuł także do słuchania]

Przez tysiące lat składniki perfum po prostu destylowano i ekstrahowano z różnych części roślin. Następnie, w 1868 roku, zsyntetyzowano pierwszy organiczny związek zapachowy, co dało całe spektrum nowych możliwości olfaktorycznych. Rynek podziwia kunszt perfumiarzy, ale innowacje w branży luksusowych zapachów to przede wszystkim zasługa chemików, których eksperymenty prowadzą do powstawania nowych związków aromatycznych. [Artykuł także do słuchania]

Na 10. piętrze niepozornego biurowca przy 57. ulicy na Manhattanie technicy w białych fartuchach laboratoryjnych, uzbrojeni w pipety, pochylają się nad szklanymi fiolkami i wagami cyfrowymi, starannie komponując perfumy. To Laboratorium Eksperymentalne firmy Givaudan, jednego z największych producentów zapachów na świecie; praca tych techników wymaga niezwykłej precyzji. Ich zadaniem jest przygotowywanie próbnych partii kompozycji zapachowych zaproponowanych przez perfumiarzy – nawet 250 dziennie – które następnie są oceniane, modyfikowane i tworzone na nowo, aż któraś wersja zostanie ostatecznie zatwierdzona.

Świat Nauki 6.2026 (300418) z dnia 01.06.2026; Raport specjalny. Nauka a luksus; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Chemia pożądania"