Reklama
Anna Amarowicz/Pulsar
Środowisko

pulsar nadaje. sygnał 192. Agata Goździk, Bartłomiej Luks: Jeszcze nie ma błota na Spitzbergenie

Co spotkało tej wiosny polskich naukowców na archipelagu Svalbard? Jaka kondycja lodowców – także np. alpejskich wyłania się z międzynarodowych badań? I jak wiedza o skutkach zmian klimatu, może się przełożyć na rozwiązania praktyczne? Odpowiadają dr Agata Goździk i dr Bartłomiej Luks z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. [wideokast]

Trochę wobec błota byliśmy bezsilni – mówi Agata Goździk.

Chodzi o tytuł jednego z artykułów, który ukazał się po informacji, że polskim badaczom nie udało się w tym roku przeprowadzić badań na Spitzbergenie. Brzmiał on: „Szukali lodowca, znaleźli błoto. Polska nauka bezsilna”.

W rzeczywistości zatrzymała nas sytuacja śnieżna na lądzie i lodowa na morzu – dodaje doktorka.

Rozmawiamy więc o styku badaczy z mediami oraz sensowności rzetelnej popularyzacji nauki i trudności, jakie mają w tym obszarze badacze. Nie jest to jednak rozmowa wyłącznie pesymistyczna. – Takie przysłowiowe błoto może paradoksalnie zrobić coś dobrego – stwierdza dr Goździk. – Spotykamy się tutaj, żeby opowiedzieć, jak było faktycznie. Możemy zwrócić uwagę na to, jak bardzo Arktyka się zmienia, jak duże jest tempo tych zmian.

I tu już jest mniej różowo. – Większość stacji badawczych, to znaczy Hornsund, Longyearbyen i Nallesund jest zlokalizowana na zachodnim wybrzeżu wyspy Spitsbergen – mówi Bartłomiej Luks. – Przez dwa tygodnie trwała bardzo intensywna odwilż z temperaturami dodatnimi. W Longyearbyen było nawet 6 st. C.

A jak być powinno?

Od –20 do –5 st. C – odpowiada badacz.

Efekty ocieplenia klimatu są na północy wyraźne. – Niedaleko stacji w Hornsundzie jest nieduży lodowiec i on oczywiście bardzo szybko topnieje – dodaje Luks. – To nie jest tak, że zobaczę jego koniec, myślę, że mnie przeżyje. Widać jednak, że dla niego już nie ma szans – on się nie odbuduje. Ale co to znaczy? Myślę, że ta Arktyka i zmiany w Arktyce są dużo szybsze niż w niższych szerokościach geograficznych i to nam pokazuje, że zmiana klimatu jest realnym problemem.

Nie tylko w Arktyce. Dlatego projekt LIQUIDICE, przy którym pracuję goście pulsara, ma na celu „poinformowanie o strategiach dotyczących zasobów wodnych, energetyki wodnej i społeczno-gospodarczych przez jasną i przejrzystą komunikację wyników i niepewności”.

Nie cofniemy zmian – mówi Agata Goździk. – Możemy je trochę spowalniać, ale to też nie od nas i nie od naszego projektu będzie zależeć. To, co możemy zrobić, to przygotować odpowiednio społeczności, które są tak bardzo zależne od zasobów wodnych pochodzących z kriosfery. Żeby po prostu dali sobie radę.

Cieszymy się, że słuchacie naszych podkastów i oglądacie nasze wideokasty. Powstają one także dzięki wsparciu naszych cyfrowych prenumeratorów. Aby do nich dołączyć – i skorzystać w pełni z oferty pulsara, „Scientific American” oraz „Wiedzy i Życia”” – zajrzyjcie tutaj.

WSZYSTKIE ROZMOWY ZNAJDZIECIE TUTAJ

Reklama