Ogień
1 lipca 2026
Nasi praindoeuropejscy przodkowie rozróżniali dwa ognie. Pierwszy, czyli w uproszczeniu ognis, był sługą człowieka. To ten ogień dał ludziom Prometeusz. Drugi, puris, był żywiołowym niszczycielem. Prasłowiański ogn już zawierał w sobie oba znaczenia. A w ogóle nazwy żywiołów są językowo ambiwalentne: woda budzi grozę potopu i daje życie, ziemia to matka, ale i grób, powietrze to oddech, ale i morowe („od powietrza, głodu, ognia i wojny…”).
Wiedza i Życie
7/2026
(1099) z dnia 01.07.2026;
Na końcu języka;
s. 78