Reklama
Strona główna

Drodzy Czytelnicy

Odkrycia naukowe mogą być dla ludzkości dobrodziejstwem, ale i zagrożeniem, służyć ratowaniu życia lub jego niszczeniu i w dużej mierze zależy to od intencji tych, którzy je wykorzystują. Zdarza się jednak, że intencje są dobre, ale pewne zagrożenia nie są jeszcze znane albo coś wymyka się spod kontroli (historia zna wiele takich sytuacji). Tego ostatniego obawiają się naukowcy w przypadku syntetycznych komórek lustrzanych, a w szczególności lustrzanych bakterii. Na razie to jeszcze odległa przyszłość, ale biotechnologia niezwykle dynamicznie się rozwija. Uwolnienie do środowiska „odwróconych” patogenów mogłoby oznaczać dla ludzkości zagładę, badacze wolą więc dmuchać na zimne i postulują wprowadzenie odpowiednich zabezpieczeń i restrykcji (s. 24).

Taka postawa naukowców jest tym istotniejsza, że coraz częściej do wyznaczania tematów badań roszczą sobie prawo politycy, kierujący się partykularnymi interesami lub po prostu będący ignorantami – a czasem i jedno, i drugie. Głównie tej kwestii dotyczy raport o obecnym stanie nauki w USA (s. 38), dodatkowo ciekawy, ponieważ jego autorami są Amerykanie – mamy więc niejako spojrzenie od środka. Politycy wywierają nacisk na instytucje naukowe przez odmawianie finansowania badań – „głodzenie” projektów. Cierpią na tym przede wszystkim „niepraktyczne” badania podstawowe i te mające jakikolwiek związek z niesprawiedliwością społeczną. Ale też, ponieważ poziom federalnego finansowania generalnie się obniżył, zmniejszyły się szanse młodych ludzi, dopiero rozpoczynających swoją naukową przygodę. Dodatkowo amerykańskie społeczeństwo coraz bardziej nie ufa nauce. To wszystko sprawia, że badacze zaczynają z USA wyjeżdżać i przenosić się na przykład do Europy.

Zmieniamy temat na ciut lżejszy, choć niezupełnie. Okazuje się, że muzealnym zbiorom na całym świecie zagrażają pleśnie, które, dość nietypowo, rozwijają się w suchym środowisku (s. 52). Mimo że nie wynika to z zaniedbań muzealników, traktują oni rzecz jako wstydliwą, co komplikuje instytucjonalną współpracę i czyni walkę z paskudnym grzybowym przeciwnikiem jeszcze trudniejszą.

Na koniec polecam artykuł o jednej z najbardziej zadziwiających roślin świata – dziwidle (s. 64). Jak ewolucja doprowadziła do powstania takiego tworu? Kwitnienie dziwidła (bardzo rzadkie) można od czasu do czasu podziwiać również w Polsce – w czerwcu tego roku kwitło we Wrocławiu. Doświadczenie niezwykłe, zapach obrzydliwy, widok piękny.

Miłej lektury!

Świat Nauki 8.2026 (300420) z dnia 01.08.2026; s. 4
Reklama