Reklama
Salwa z broni czarnoprochowej. Salwa z broni czarnoprochowej. Bartłomiej Magierowski / East News
Strona główna

Czarny proch

Od chińskich alchemików po współczesne strzelnice...

Kto choć raz pociągnął za spust prawdziwej broni czarnoprochowej, ten zapamięta to na całe życie. Krótkie suche kliknięcie kurka, trzask kapiszona, snop iskier, chwilę później huk, odrzut i gęsta siarkowa chmura, która na sekundę przesłania świat. Jej specyficzny zapach zostaje z nami na ubraniu do wieczora.

Od alchemików do wojowników

Co ciekawe, czarny proch, ten jeden z najbardziej śmiercionośnych wynalazków w historii ludzkości, powstał w pogoni za życiem wiecznym. Chińscy uczeni epoki Tang, mieszający w swoich pracowniach najrozmaitsze substancje w nadziei na sporządzenie eliksiru nieśmiertelności, przygotowali ok.

Wiedza i Życie 10/2026 (1102) z dnia 01.10.2026; Bronioznawstwo; s. 44