Czarny proch
Od chińskich alchemików po współczesne strzelnice...
1 października 2026
Kto choć raz pociągnął za spust prawdziwej broni czarnoprochowej, ten zapamięta to na całe życie. Krótkie suche kliknięcie kurka, trzask kapiszona, snop iskier, chwilę później huk, odrzut i gęsta siarkowa chmura, która na sekundę przesłania świat. Jej specyficzny zapach zostaje z nami na ubraniu do wieczora.
Od alchemików do wojowników
Co ciekawe, czarny proch, ten jeden z najbardziej śmiercionośnych wynalazków w historii ludzkości, powstał w pogoni za życiem wiecznym. Chińscy uczeni epoki Tang, mieszający w swoich pracowniach najrozmaitsze substancje w nadziei na sporządzenie eliksiru nieśmiertelności, przygotowali ok.
Wiedza i Życie
10/2026
(1102) z dnia 01.10.2026;
Bronioznawstwo;
s. 44