Reklama
Jenot jest wszystkożerny. Na zdjęciu zjada padlinę zająca. Jenot jest wszystkożerny. Na zdjęciu zjada padlinę zająca. Shutterstock
Środowisko

Zbieg z niewoli, mistrz kamuflażu, zapalony wędrowiec. Jenot to dalekowschodni kolonizator

Ryś: ostrowidz z niejasnymi widokami na przyszłość
Środowisko

Ryś: ostrowidz z niejasnymi widokami na przyszłość

Jest trzecim największym po niedźwiedziu i wilku polskim drapieżnikiem i najpotężniejszym z europejskich kotów. Gdyby nie ciągłe sztuczne i naturalne zasilanie polskiej populacji osobnikami z Białorusi, Litwy czy Słowacji, to w naszym kraju by wymarł. [Artykuł także do słuchania]

Nyctereutes jest obcym gatunkiem w polskiej faunie. Jego zwiększająca się populacja niekorzystnie wpływa na wiele rodzimych zwierząt. A wszystko zaczęło się od mody na jego futro. [Artykuł także do słuchania]

Obok szopa pracza i wizona amerykańskiego (norki) zaliczany jest w Polsce do drapieżnych ssaków inwazyjnych, czyli takich, które nigdy w naszym kraju nie występowały, ale poprzez sztuczne wprowadzenie wytworzyły stabilną populację. Oprócz roznoszenia chorób, na które rodzime gatunki ssaków nie są odporne, jenot zagraża krajowym płazom, gadom oraz gnieżdżącym się na ziemi ptakom. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu to poczciwie wyglądające zwierzę utrzymywane było tylko na fermach ssaków futerkowych.

Wiedza i Życie 1/2026 (1093) z dnia 01.01.2026; Zoologia; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Dalekowschodni kolonizator"