Kręte ślady stworzeń sprzed 500 mln lat wskazały moment, w którym dotyk zaczął ustępować miejsca prymitywnemu widzeniu
Pół miliarda lat temu dno morza pokrywały m.in. maty mikrobialne – śluzowate kożuchy bakterii, ścielące się tam, gdzie było płytko i spokojnie. Żywiły się nimi wczesne ośmiomilimetrowe zwierzęta pełzające. Jak na nie trafiały?
3 czerwca 2026
Powyższe pytanie wydawało się bez odpowiedzi: narządy czucia są zbudowane z delikatnych tkanek, które niemal nigdy nie trafiają do zapisu kopalnego. Badacze z Natural History Museum w Londynie i University College London znaleźli na to sposób: przeanalizowali trasy, po których poruszały się maleńkie stworzenia. Konkretnie 231 skamieniałości śladowych z 50 stanowisk, obejmujących schyłek ediakaru i wczesny kambr.
Pomysł był prosty: zwierzę wyczuwające pokarm dotykiem wędruje chaotycznie; to, które rozpoznaje pożywienie z dystansu, kieruje się wprost do niego i jedząc wykonuje coraz mniejsze pętle.