Tonące miasta drobnoustrojów mogą być kluczem do oceanicznej zagadki
Kiedy „morski śnieg”, złożony m.in. z pancerzyków i muszli martwego planktonu, odchodów ryb, pyłu i różnych organicznych szczątków, opada na dno oceanu, transportuje ze sobą węgiel atmosferyczny, który plankton wykorzystał do budowy swoich kalcytowych pancerzyków. Coś je jednak rozpuszcza.
1 lipca 2026
„Morski śnieg” to jeden ze sposobów magazynowania węgla przez oceany, pomagający zapobiegać przekształceniu naszej planety w gigantyczny piekarnik przez gazy cieplarniane. Naukowcy zdali sobie jednak sprawę, że coś rozpuszcza te kalcytowe skorupki i uwalnia dwutlenek węgla, zmniejszając zdolność oceanu do wychwytywania węgla. Badanie opublikowane w „Proceedings of the National Academy of Sciences USA” wskazało winowajcę: gęste „miasta” mikroorganizmów żyjące wewnątrz śniegu morskiego.
Świat Nauki
7.2026
(300419) z dnia 01.07.2026;
Skaner;
s. 13
Oryginalny tytuł tekstu: "Mikroskopijne metropolie"