Reklama
Shutterstock
Struktura

Sacrum na sterydach, czyli jak sprośna komedia Plauta stała się opowieścią biblijną, zniknęła i pojawiła się w Bibliotece Narodowej

Ekstremofilne pleśnie panoszą się w muzeach. Sprzyjają im zmiana klimatu i strach muzealników przed utratą reputacji
Struktura

Ekstremofilne pleśnie panoszą się w muzeach. Sprzyjają im zmiana klimatu i strach muzealników przed utratą reputacji

To odwieczna plaga muzeów – może oszpecać i niszczyć dzieła sztuki oraz zabytki. Aby utrzymać tego mikrobiologicznego wroga w ryzach, instytucje stosują procedury mające powstrzymywać dobrze znane grzyby rozwijające się w wilgotnym środowisku. Wygląda jednak na to, że w tej długotrwałej walce otworzył się nowy front. [Artykuł także do słuchania]

– Kiedy przeczytałem e-mail, odstawiłem drinka i wpatrywałem się w stronę tytułową skanu. „Więc ta książka naprawdę istnieje!” – myślałem – wspomina Mike Fontaine. Trudno mu się dziwić. Od kilkunastu lat tropił zaginione teksty Johannesa Burmeistera. „Asinarię” znalazł Tymoteusz Mikołajczak z Zakładu Starych Druków BN. [Artykuł także do słuchania]

Tymoteusz Mikołajczak z Zakładu Starych Druków zajmował się przenoszeniem informacji ze starych kart katalogowych książek z XVII w. do elektronicznej bazy, przy okazji sprawdzając i uzupełniając opisy, gdy trafił na wydaną w 1625 r. w Lüneburgu, liczącą 27 kart książeczkę „Asinaria”. Tytuł i nazwisko autora, Johannesa Burmeistera, niewiele mu mówiły. W katalogach europejskich znalazł niektóre dzieła tego XVII-wiecznego łacińskojęzycznego niemieckiego poety, ale po jego przeróbkach komedii Plauta ślad niemal się urywał.