Tlenoterapia domowa. Tlenoterapia domowa. Shutterstock
Technologia

Walcząc o oddech

Sposób prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO).Shutterstock Sposób prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO).
Oddychamy cały czas. W zasadzie ignorujemy tę czynność, przynajmniej do czasu, gdy coś zaczyna szwankować. Na szczęście współczesna medycyna dysponuje szeroką gamą metod i urządzeń, które wspomagając oddech, ratują nam życie.

Ilość tlenu w powietrzu (21%) wystarcza nam do normalnego funkcjonowania. Ba, nawet gdyby jego poziom wynosił 13%, bez problemu byśmy przeżyli (zakładając, że nasz organizm normalnie wdycha i wydycha powietrze). Poniżej tej wartości zaczynają się problemy. Pierwszym organem, który odczuwa niedobór tlenu, jest mózg. Stanowi on zaledwie 2% masy ciała dorosłego człowieka, ale zużywa aż 20% potrzebnej do życia energii, a więc i tyle tlenu. Niedobór tlenu wpływa oczywiście również na wszystkie komórki ciała.

Gdy dochodzi do zatrzymania oddechu w wyniku nieprawidłowości w działaniu płuc lub serca, mamy mało czasu na efektywną pomoc. Dlatego należy jak najszybciej podjąć czynności zwane resuscytacją krążeniowo-oddechową (RKO). Jeśli stwierdzimy, że u kogoś nastąpiło zatrzymanie krążenia i oddechu, a osoba ta nie reaguje, natychmiast układamy ją na twardym podłożu, odchylamy lekko do tyłu głowę i unosimy żuchwę.

Wiedza i Życie 11/2022 (1055) z dnia 01.11.2022; Technika; s. 42
Reklama