Reklama
Listy czytelników Listy czytelników Shutterstock
Strona główna

Listy czytelników

Jesteśmy w kontakcie.

Szanowna Redakcjo!

W grudniowym numerze znalazłem notatkę pana Mirosława Dworniczaka „Szwajcarskie piece”, a w niej m.in.: „Pozwala to na uzyskanie temperatury wystarczającej do stopienia każdego metalu, czyli ok. 2000°C”. W układzie okresowym pierwiastków jest kilkanaście metali, które mają temperaturę topnienia wyższą – i to nieraz znacznie – od wspomnianych 2000°C: rekordzista wolfram – ponad 3400 stopni, ren – 3185, czy tantal – 3017. Jeśli autor miał na myśli tylko metale stosowane do produkcji zegarków, to w kopertach i bransoletach wykorzystywany jest molibden (składnik stali 316L), który topi się przy 2623°C (temperatury topnienia pierwiastków podałem za Wikipedią).

Z wyrazami sympatii stał(r)y czytelnik Paweł Adamus

Szanowny Panie

Dziękuję za doprecyzowanie kwestii temperatur topnienia metali. Ma Pan pełną rację, że są metale topiące się w wyższych temperaturach niż wspomniane 2000°C. Moja notka była pewnego rodzaju uproszczeniem, może zbyt daleko idącym. Do produkcji kopert i bransolet faktycznie często używa się stali 316L z zawartością 2–3% molibdenu, który sam topi się w 2623°C. Stal 316L topi się jednak w temperaturze poniżej 1400°C. Wynika to oczywiście z faktu, że jest to tzw. stop eutektyczny, a więc temperatura jego topnienia jest niższa od temperatur topnienia składników. Można to bez problemu zobaczyć na tzw. wykresach fazowych. Np. dla metalu do lutowania, składającego się w 63% z cyny (tt 232) i 37% z ołowiu (tt 327), mamy eutektyk o tt 183. Dlatego temperatura szwajcarskiego pieca (ok. 2000°C) bez problemu poradzi sobie z molibdenem obecnym w stopie.

Pozdrawiam serdecznie, Mirosław Dworniczak

Szanowna Redakcjo!

Piszę do Państwa w nawiązaniu do artykułu „Soczewki”, który ukazał się w nr. 12/2025. Ze względu na zawodowe zainteresowania zastosowaniem rozwiązań optycznych do korekcji narządu wzroku przeczytałem ten interesujący artykuł autorstwa pana Mirosława Dworniczaka, w którym opisuje on różne zastosowania soczewek wraz z innowacjami w tym obszarze z ostatnich lat. Chciałbym zwrócić uwagę na drobną usterkę, która wymaga sprostowania. W artykule podano: „Soczewki wypukłe lub płasko-wypukłe są powszechnie stosowane w korekcji krótkowzroczności”, dalej zaś czytamy: „Z kolei te mające co najmniej jedną powierzchnię wklęsłą stosuje się w okularach dla osób z dalekowzrocznością…”. Jest to informacja błędna. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie: soczewki skupiające wypukłe (soczewki okularowe to głównie meniskowe dodatnie) służą do korekcji nadwzroczności (lub dalekowzroczności), a soczewki z powierzchnią wklęsłą (w okularach to soczewki o konstrukcji meniskowej ujemnej) stosowane są do korekcji krótkowzroczności. Zaznaczam tutaj, że w optyce okularowej dominują soczewki o konstrukcji meniskowej (dodatnie i ujemne) ze względu na lepsze własności odwzorowujące w porównaniu z innymi konstrukcjami.

Z wyrazami szacunku i serdecznymi pozdrowieniami
Sławomir Nogaj,
Pracownia Fizyki widzenia i Optometrii
Wydział Fizyki i Astronomii
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Szanowna Redakcjo

W numerze 11/2025 zamieściliście artykuł Pana Marka W. Kozłowskiego, w którym twierdzi on, że 1016 sztuk mszyc jest w stanie pokryć Ziemię wielometrową warstwą. Przyjmując powierzchnię lądów na Ziemi za 150 mln km2, dostajemy 15 razy 1017 cm2. Oznacza to, że jeden owad przypadałby na 150 cm2 powierzchni. To mniej więcej pole połowy kartki zeszytu formatu A5, a gdzie tam jeszcze do wielometrowej warstwy! Pomyłka autora wynosi więc wiele rzędów wielkości.

Z wyrazami sympatii stał(r)y czytelnik Paweł Adamus

Szanowny Panie

Napisałem „z jednej samicy”. Faktycznie, przeszacowane! Jeżeliby mszycom dodać kilka pokoleń, powiedzmy 8 – co w pewnych wypadkach jest możliwe – to już by było ich pod koniec rozmnażania po 100 mln na kartkę papieru. Podobnie by było, gdyby wziąć pod uwagę wszystkie pojawiające się na świecie założycielki rodów w danym roku. Też lekko licząc 100 mln.

Marek Kozłowski


Zapraszamy do pisania listów na adres e-mail: wiedzaizycie@wiz.pl

Wiedza i Życie 2/2026 (1094) z dnia 01.02.2026; Listy czytelników; s. 80
Reklama