Gęsto owłosiona gąsienica korowódki dębówki. Za dnia gąsienice zbijają się w kłębowiska wielkości głowy dziecka. Gęsto owłosiona gąsienica korowódki dębówki. Za dnia gąsienice zbijają się w kłębowiska wielkości głowy dziecka. Shutterstock
Galerie

Toksyczne piękno

Trucizny wytwarzane przez gąsienice motyli mogą powodować u ludzi krwotoki, a w skrajnych przypadkach śmierć. Z kolei niektóre motyle nie gardzą ludzką krwią, natomiast kontakt z innymi wywołuje alergię czy nawet wstrząs anafilaktyczny.

Łuskoskrzydłe, zwane inaczej motylami, to rząd owadów reprezentowany przez ponad 160 tys. gatunków, z czego ponad 3 tys. żyje w Polsce. Kilkaset z ogólnej liczby łuskoskrzydłych może stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia, i to zarówno gąsienice, jak i osobniki dorosłe.

Gąsienice mają trzy pary odnóży tułowiowych i do 5 par wyrostków lokomocyjnych, zwanych posuwkami. Mogą być nagie, obficie lub skąpo owłosione, pokryte brodawkami lub kolcami. Wiele z nich ma efektowne jaskrawe ubarwienie, będące sygnałem ostrzegawczym dla otoczenia (uprzedzającym o niebezpieczeństwie zatrucia, wynikającego z ewentualnej konfrontacji). Przyciągają one naszą uwagę, stanowią przedmiot spokojnej obserwacji i chętnie je fotografujemy. Do grupy najpiękniejszych występujących u nas należy z pewnością gąsienica szczotecznicy szarawki, pokryta żółtymi włoskami, z czarnymi pręgami oddzielającymi poszczególne segmenty. Na kilku tylnych odcinkach znajdują się długie kępki włosków, a koniec ciała wieńczy cienki czerwonawy pędzelek. Kolejnymi pięknościami, niestanowiącymi zagrożenia, ale również naśladującymi barwą inne toksyczne gatunki, są wieczernica szczawiówka i wieczernica strzałówka, szewnica bzówka oraz pyszałek orion. Godne uwagi ze względu na swoiste piękno są także okazałe gąsienice pazia królowej, zmrocznika wilczomleczka, białki wierzbówki, garbatki zygzakówki i wielu innych. Spośród gatunków tropikalnych mocne wrażenie zrobią na nas niebezpieczne gąsienice Megalopyge opercularis i z podrodziny Hemileucinae.

Zdradliwe futerko

„Futerka” nie lekceważmy. Gąsienice około stu gatunków motyli tropikalnych należących do rodzaju Megalopyge posiadają u podstawy łamliwych włosków woreczki z jadem. Jad tych larw może wywołać u człowieka objawy ze strony układu nerwowego i ogólne zatrucie, przy którym dochodzi do silnego bólu, pobudzenia, lęku, bradykardii – czyli spowolnienia akcji serca poniżej normy – drgawek, wymiotów, a nawet zapaści. Wpuszczenie go do ranki spowodowanej penetracją włoska występuje w wyniku skurczu mięśni w ciele gąsienicy i ciśnienia tkanek wywieranego na gruczoły. Spełnione są zatem kryteria, aby woreczki takie uznać za właściwe gruczoły jadowe, wypełnione m.in. kwasem mrówkowym.

Głowa larwy pyszałka oriona jest pokryta długimi włoskami.Nature/BEWGłowa larwy pyszałka oriona jest pokryta długimi włoskami.

Owłosione są także żyjące u nas gąsienice, np. z rodziny korowódkowatych, do których należy m.in. korowódka dębówka. W okresie jej masowego pojawu powinno się zakazać wstępu do lasu, aby nie narażać ludzi na kontakt ze zdradliwymi włoskami. Gdy powietrze w lesie było mocno zanieczyszczone włoskami korowódki uwalnianymi celowo lub fragmentami pochodzącymi ze zrzucanych kilka razy w trakcie wzrostu gąsienic wylinek, u spacerowiczów obserwowano silny katar i napady astmy oskrzelowej. Jedzenie niemytych owoców zawierających na powierzchni włoski tych gąsienic może doprowadzić też do porażenia warg, języka i błony śluzowej jamy ustnej.

Do masowego pojawu korowódki dębówki dochodziło w ostatnich latach (2018–2020 i wcześniej) w Niemczech, Anglii i Holandii. Po zetknięciu z jej larwami na skórze człowieka pojawiają się swędzące krosty i zaczerwienienie. Wystąpienie zmian w obrębie gardła i dróg oskrzelowych powinno skłonić do niezwłocznej wizyty u lekarza. Jad korowódek zawiera substancję białkową o nazwie thaumetopoeina, działającą na mastocyty (komórki układu odpornościowego) i powodującą ich degranulację (czyli uwalnianie z ziarnistości obecnych w tych komórkach takich substancji jak histamina, heparyna i cytokiny, a więc czynników odpowiedzi immunologicznej). Gdy jest ona zbyt gwałtowna, pojawiają się problemy zdrowotne.

Po co korowódkom toksyczne włoski? Otóż zawarta w gąsienicach trucizna ma chronić je przed żarłocznością drapieżników, zwłaszcza ptaków i chrząszczy z rodziny biegaczowatych. Opuszczone miejsca rozwoju i żerowania owych gąsienic jeszcze przez lata pozostają rezerwuarem toksycznych fragmentów ich ciał. Likwidacją takich ognisk zajmują się wyspecjalizowane służby posiadające odpowiednie zabezpieczenia, odzież ochronną, taką jak jednorazowe kombinezony i maski. Gniazda usuwa się za pomocą przemysłowych odkurzaczy, a następnie zakopuje zebrany materiał w ziemi lub pali. Na dużych obszarach leśnych wykorzystuje się helikoptery do oprysków insektycydami lub inhibitorami linienia.

W zeszłym roku zaobserwowano w stanie Wirginia w Stanach Zjednoczonych inwazyjne występowanie na dębach i jesionach bardzo jadowitych gąsienic Megalopyge opercularis, wyglądem przypominających malutkiego kotka, stąd angielska nazwa puss caterpillar. Gęste futerko pokrywające całe ciało owada zawiera parzące włoski, które w zetknięciu ze skórą wywołują silny ból (większy niż użądlenie pszczoły). Ból spowodowany trucizną szybko się nasila i może nawet obejmować kości – o czym donoszą entomolodzy z University of Florida. Utrzymuje się on do kilkunastu godzin. W cięższych zatruciach dochodzą do tych objawów jeszcze drgawki i spadek ciśnienia krwi. Szczególnie narażone są młodsze dzieci, które – nieświadome zagrożenia – chętnie biorą te puszyste gąsienice do ręki. Czasem larwy spadają z gałęzi na przechodniów i spacerowiczów, gdyż opanowują drzewa rosnące w miastach. Fotografie żółto zabarwionej populacji tego gatunku wykonane trzy lata temu w Peru zostały opublikowane, a gąsienice nazwano trumpapillar, co nawiązuje do charakterystycznej fryzury byłego amerykańskiego prezydenta. Zdjęcia te szybko stały się popularne w portalach społecznościowych.

Niektóre kuprówki (rodzina brudnicowatych) też są niebezpieczne. Należy tu np. kuprówka rudnica, niepozorny motylek o białych skrzydłach, ale rudo owłosionym końcu odwłoka. Jego gąsienice uzbrojone są w parzące włoski oraz brodawki z gruczołami wydzielającymi parzącą substancję w sytuacjach zagrożenia. Wśród bielinków również występują gąsienice z gruczołami, których wydzielina jest trująca. Są to szkodniki kapusty i innych roślin krzyżowych, dlatego łatwo dochodzi do przypadkowych kontaktów człowieka z nimi, co może skończyć się swędzącą pokrzywką, a nawet poważniejszymi konsekwencjami. Wszystko zależy od dawki trucizny i miejsca jej wniknięcia. Natomiast niejadowite włoski gąsienic, jak też mocno owłosionych osobników imago spotykanej u nas niedźwiedziówki gosposi posiadają ostre zadziorki i mogą wywoływać zapalenie spojówek.

Gąsienice pazia królowej chętnie żerują na roślinach baldaszkowatych, np. na dzikiej marchwi.ShutterstockGąsienice pazia królowej chętnie żerują na roślinach baldaszkowatych, np. na dzikiej marchwi.

„Futerko” motylich larw jest niebezpieczne także dla zwierząt, zwłaszcza po dostaniu się włosków do przewodu pokarmowego, gdzie wbijają się w ścianki żołądka i jelit i nie sposób ich stamtąd usunąć. Prowadzi to do opuchlizny dziąseł, języka i do wrzodziejących stanów zapalnych przewodu pokarmowego. Zwierzęta takie nie mogą wtedy przyjmować pokarmu.

Inaczej radzą sobie paziowate, które gromadzą toksyny za głową, gdzie znajdują się długie wyrostki, tzw. osmeteria, uwalniające trucizny w momencie zagrożenia. Z kolei u nagiej widłogonki siwicy, przypominającej wyglądem bajkowego potwora z upiorną twarzą, gruczoł jadowy ma powłoczkę mięśniową, dzięki której owad ten może wystrzykiwać drażniącą wydzielinę na sporą odległość. Ciecz w zetknięciu ze skórą ludzką wywołuje silne pieczenie.

Dorosłe osobniki motyli również mogą posiadać toksyczne ozdoby. Samice południowoamerykańskiej pawicy Hylesia metabus są pokryte gęstym puchem, który chroni je przed napastnikami. Motyle te zlatują do światła lamp, rozsiewając w powietrzu olbrzymie ilości jadowitych parzących włosków. W niektórych miastach wyłączano oświetlenie uliczne, aby nie wabiło tych motyli i nie narażało mieszkańców na działanie toksyn.

Śmiertelne krwawienia

Niestety kontakt z gąsienicami może zakończyć się zgonem człowieka. Gąsienice dwóch północnoamerykańskich motyli z rodziny pawicowatych (Lonomia achelous i Lonomia obliqua) mogą wywoływać obfite i długotrwałe krwotoki, nierzadko kończące się śmiercią. Motyle te były prawdziwym problemem w Wenezueli, Gujanie Francuskiej i Brazylii, jak też w Peru i Argentynie. Gromadne żerowanie gąsienic tych gatunków zwiększa prawdopodobieństwo zetknięcia się z nimi, zwłaszcza osób pracujących przy wyrębie puszczy.

Przypadkowy kontakt z jadem gąsienic z rodzaju Lonomia może prowadzić do niewydolności nerek, ciężkich zespołów krwotocznych (krwawienia do płuc i mózgu), a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci. Lonominy – tak się nazywają ich toksyny – rozrzedzają krew i degradują czynniki krzepnięcia i fibrynę (włóknik tworzący rusztowanie skrzepu), Losac i Lopap również zaburzają krzepliwość krwi. Obecność jeszcze innych związków chemicznych, identycznych jak te zawarte także w jadzie węży, powoduje agregację i zlepianie się trombocytów, płytek krwi, które decydują o tworzeniu się skrzepu tamującego jej upływ. Kiedyś śmiertelność ta wynosiła ok. 20%, bo nie dysponowano żadnym antidotum. Dziś jedynym specyficznym lekiem dostępnym dla chorych zatrutych jadem jest Lonomia antivenom (LAV), zawierający przeciwciała uzyskane z zastosowaniem ekstraktu z L. obliqua. Lek jest produkowany przez Instytut Butantan w Brazylii, zajmujący się badaniami jadowitych zwierząt.

Zapalenie stawów i awitaminoza

Do nietypowych objawów po kontakcie z gąsienicami i kokonami egzotycznego gatunku barczatki Dendrolimus punctatus należą pojawiające się po dwóch tygodniach gorączka, jadłowstręt, bóle i zawroty głowy, a nawet dolegliwości reumatyczne w postaci zapalenia stawów. U niektórych osób mogą rozwinąć się stan chroniczny, a nawet zmiany kostne. W Chinach jest to poważny problem medyczny, coraz częściej opisywany w literaturze. Włoski tych gąsienic zawierają analogi histaminy (histamina występuje naturalnie w ludzkim organizmie i pośredniczy w rozwoju alergii; jeśli wydziela się zbyt szybko lub jest jej za dużo, prowadzi do wstrząsu anafilaktycznego) i formaldehyd (znany jako silnie trujący konserwant). W organizmie formaldehyd zmienia się w kwas mrówkowy, wiążący enzymy posiadające żelazo, i powoduje niedotlenienie komórek, zaburzenia w syntezie białek i inne niekorzystne reakcje.

Biedni mieszkańcy Nigerii, odżywiający się głównie maniokiem, czasami jedzą gotowane gąsienice ćmy Anaphe venata, by uzupełnić niedobory białka. Niestety może dojść u nich do ostrego niedoboru tiaminy (witaminy B1), bo tiaminazy – obecne w gąsienicach enzymy – rozkładają tę witaminę i są odporne na wysoką temperaturę, a B1 jest konieczna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Z tego powodu spożycie gąsienic może doprowadzić do drgawek, wymiotów i zaburzeń świadomości.

Amatorzy łez i krwi

Setka gatunków motyli należących do kilku rodzin odżywia się łzami ssaków. Łzy dostarczają im wodę z solami mineralnymi, a czasem też białka. Są to głównie ćmy tropikalne należące do rodziny omacnicowatych, wachlarzykowatych oraz Nolidae, żyjące na terenach, gdzie występują długie okresy suszy. Wiele z nich siada także na ludziach. Chociaż nie są toksyczne, to mogą powodować problemy zdrowotne. Ich ssawki osiągają nawet 4 cm długości, jak u przedstawiciela zawisakowatych Rhagastis olivacea. Motyl zawisający w powietrzu jak koliber penetruje ssawką worek spojówkowy, co może prowadzić do stanu zapalnego, a nawet uszkodzenia powieki lub rogówki. Motyle te nie gardzą też ludzkim potem.

W Azji żyje kilka gatunków z rodziny mrocznicowatych, które żywią się krwią ssaków wypływającą z otwartych ran. Są one też zdolne do aktywnego przebijania skóry uzbrojonym aparatem gębowym. W Polsce pojawia się Calyptra thalictri, którego azjatyckie populacje od czasu do czasu piją również ludzką krew. Krwiopijnym gatunkiem jest też Megalopyge opercularis. O jego gąsienicach była już wyżej mowa.

Jak widać z tego pobieżnego przeglądu, do listy zwierząt jadowitych zaliczymy także niektóre motyle i gąsienice, a ich piękno może uśpić naszą czujność.

***

Toksyczny jedwab?

Trucizna obecna w przędzy z kokonów jedwabników bywała przyczyną ciężkich stanów zapalnych skóry u pracowników zakładów przemysłu jedwabniczego. Kiedyś była to choroba zawodowa zwana mal de bassines lub chorobą Pottona.

Okazała gąsienica wieczernicy strzałówki, której zasięg obejmuje Europę, północną Afrykę i Azję Środkową.ShutterstockOkazała gąsienica wieczernicy strzałówki, której zasięg obejmuje Europę, północną Afrykę i Azję Środkową.

Zielonożółta odmiana gąsienicy szczotecznicy szarawki (są też odmiany czerwonobrunatne), częstego szkodnika dębów i buków.ShutterstockZielonożółta odmiana gąsienicy szczotecznicy szarawki (są też odmiany czerwonobrunatne), częstego szkodnika dębów i buków.

Pułapka do zatrzymywania pochodu gąsienic korowódki dębówki.ShutterstockPułapka do zatrzymywania pochodu gąsienic korowódki dębówki.

Gąsienice korowódki podczas procesji wzdłuż pnia tworzą wężokształtne łańcuchy.ShutterstockGąsienice korowódki podczas procesji wzdłuż pnia tworzą wężokształtne łańcuchy.

Jadowita ­gąsienica ćmy flanelowej (Megalopyge opercularis) przypomina miniaturowego perskiego kotka.ShutterstockJadowita ­gąsienica ćmy flanelowej (Megalopyge opercularis) przypomina miniaturowego perskiego kotka.

Odmiana barwna ćmy flanelowej została nazwana trumpapillar ze względu na jej podobieństwo do fryzury byłego prezydenta USA.Caters/ForumOdmiana barwna ćmy flanelowej została nazwana trumpapillar ze względu na jej podobieństwo do fryzury byłego prezydenta USA.

Kuprówka złotnica bywa częstą przyczyną zatruć ludzi pracujących w sadach. Jej gąsienice żywią się liśćmi jabłoni i wiśni.ShutterstockKuprówka złotnica bywa częstą przyczyną zatruć ludzi pracujących w sadach. Jej gąsienice żywią się liśćmi jabłoni i wiśni.

Mocno uzbrojona w jadowite włoski gąsienica Lonomia obliqua, których zawartość po dostaniu się do organizmu człowieka bywa ­przyczyną śmiertelnych krwotoków.ShutterstockMocno uzbrojona w jadowite włoski gąsienica Lonomia obliqua, których zawartość po dostaniu się do organizmu człowieka bywa ­przyczyną śmiertelnych krwotoków.

Calyptra thalictri zwana jest ćmą wampirzą, gdyż dorosłe osobniki jej azjatyckich populacji żywią się krwią kręgowców, w tym także ludzi.BEWCalyptra thalictri zwana jest ćmą wampirzą, gdyż dorosłe osobniki jej azjatyckich populacji żywią się krwią kręgowców, w tym także ludzi.

Motyl Rhagastis olivacea z rodziny zawisakowatych swą długą ssawką spija łzy dużych ssaków (człowieka też), sięgając nią do worka spojówkowego.ShutterstockMotyl Rhagastis olivacea z rodziny zawisakowatych swą długą ssawką spija łzy dużych ssaków (człowieka też), sięgając nią do worka spojówkowego.

Samica południo­woamerykańskiej ćmy Hylesia metabus jest pokryta gęstym puchem.ShutterstockSamica południo­woamerykańskiej ćmy Hylesia metabus jest pokryta gęstym puchem.

Gąsienica wieczernicy szczawiówki, ćmy z najbogatszej w gatunki rodziny sówkowatych (Noctuidae).ShutterstockGąsienica wieczernicy szczawiówki, ćmy z najbogatszej w gatunki rodziny sówkowatych (Noctuidae).

Wiedza i Życie 1/2021 (1033) z dnia 01.01.2021; Inne spojrzenie; s. 12
Reklama

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną