Shutterstock
Człowiek

Kochajmy się, czyli tajemnica życia prawie wiecznego

Książka Marty Zaraski  „Tajemnice długowieczności. Jak przyjaźń, optymizm i życzliwość pomagają dożyć stu lat” ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B.pulsar Książka Marty Zaraski „Tajemnice długowieczności. Jak przyjaźń, optymizm i życzliwość pomagają dożyć stu lat” ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B.
Jak skutecznie zmniejszyć ryzyko przedwczesnej śmierci? Czy warto katować się na siłowni? Po jaki narkotyk można sięgnąć bezkarnie, by poczuć się dobrze i odnaleźć sens życia? Marta Zaraska, pisarka i dziennikarka naukowa współpracująca z „Washington Post”, „Scientific American”, „The Atlantic” i POLITYKĄ, przeanalizowała 600 prac naukowych, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Owocem jest ukazująca się właśnie w Polsce książka „Tajemnice długowieczności. Jak przyjaźń, optymizm i życzliwość pomagają dożyć stu lat”. O niej właśnie rozmawiamy.

Nie pigułka, a sumienność, przyjaciele i rodzina – tak można by streścić przekaz, który Marta Zaraska zawarła w swojej najnowszej książce. Innymi słowy życie przedłużać najłatwiej nie metodami farmakologicznymi, a dbałością o jakość relacji społecznych. Te ostatnie okazują się –statystycznie rzecz biorąc – ważniejsze niż coś, co zwykliśmy nazywać zdrowym trybem życia, czyli ćwiczeniami fizycznymi oraz dietą.

Okazuje się, że dobry, pełen zaangażowania związek czy rozbudowana, serdeczna sieć społeczna zmniejszają ryzyko śmiertelności o niemal 50 proc., czyli dwukrotnie bardziej niż nawet najstaranniej dobrany sposób odżywiania się czy dobre geny. – Oczywiście to wszystko się składa. Nie wystarczy znaleźć sens życia, a poza tym palić, pić i jeść watę cukrową – zastrzega Zaraska.

Choć zgodne z intuicjami, wnioski te płyną z analizy twardych danych, którymi naukowcy karmią się dziś intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej. „Prowadzone w ostatnich latach badania naukowe dowodzą, w jak wielki stopniu umysł i ciało są ze sobą powiązane. Postęp technologiczny w biologii molekularnej i technikach obrazowania pracy mózgu pozwalają naukowcom dokładniej badać liczne powiązania między myślami i emocjami człowieka a jego fizjologią” – pisze Zaraska w „Tajemnicach długowieczności”.

Pytamy o szczegóły tych powiązań. Wychodząc z pozycji łagodnie sceptycznych, prosimy o wyjaśnienie, jak z mnogości rozmaitych czynników wpływających na długowieczność można odizolować i przebadać te wspomniane wyżej. Bo przecież korelacje nie są równoznaczne ze związkami przyczynowo-skutkowymi.

Zastanawiamy się, czy skoro znamy już całkiem nieźle mechanizmy działania oksytocyny („hormonu zaufania”) i serotoniny („hormonu szczęścia”), to czy najkrótszą drogą do powszechnej poprawy dobrostanu nie jest rozpylanie tych substancji w przestrzeniach publicznych. Lub indywidualne przyjmowanie w formie spreju do nosa.

Marta Zaraska i Judy.Archiwum prywatne/pulsarMarta Zaraska i Judy.

Naukowcy podrzucają też twarde dowody na to, że pomagając innym, pomagamy też sobie. – Pomaganie jest uzależniające. Aktywuje się w mózgu ten sam ośrodek, który jest odpowiedzialny za np. palenie czy hazard – mówi Zaraska. Rodzi to w nas, pulsarze, wątpliwość, czy troska o innych nie jest niczym innym jak utajoną cyniczną formą troski o nas samych. Otrzymujemy wyjaśnienie.

Wyrażamy też w naszym podkaście uzasadnioną naukowo ciekawość, czy skoro przyjemność płynąca z czynienia dobra może wydłużać życie, to podobny efekt może przynieść wyrządzanie złych uczynków.


Wszystkie sygnały pulsara znajdziesz tutaj

Reklama

Reklama