Kim byli Piastowie? Wszystko wskazuje na to, że po prostu Europejczykami
W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą. |
Badanie przeprowadzone przez interdyscyplinarny zespół pod kierunkiem prof. Marka Figlerowicza z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, objęło analizę szczątków z 33 grobów przypisywanych Piastom w ośmiu lokalizacjach (co prawda zidentyfikowano ponad 340 potencjalnych miejsc pochówku członków dynastii, jednak większość okazała się jedynie symbolicznymi upamiętnieniami). Kluczowe okazały się nekropolie w Płocku i Warszawie, gdzie naukowcy musieli zmierzyć się z detektywistyczną łamigłówką – przemieszanymi kośćmi dwunastu pokoleń władców.
Dzięki zaawansowanym metodom badania aDNA, datowaniu radiowęglowemu (C14) oraz analizom izotopowym, udało się z dużym prawdopodobieństwem zidentyfikować 10 osób jako biologicznych Piastów. Wśród nich są pewniacy, czyli ostatni książęta mazowieccy, Stanisław i Janusz III (na zdjęciu). To, co odczytano z ich chromosomów Y – przekazywanych niemal bez zmian w linii męskiej – zburzyło wizję jednej krwi płynącej w żyłach wszystkich przedstawicieli tej dynastii.
Największym zaskoczeniem jest brak genetycznej jedności. W grupie 10 najlepiej zidentyfikowanych mężczyzn naukowcy znaleźli dwie różne haplogrupy. R1b-BY3549 obecny jest u siedmiu osobników, a więc uznano to za „główny” ślad piastowski w badanej grupie. R1a ma zaś dwóch osobników. To ta druga jest powszechnie kojarzona z ludnością słowiańską, ponieważ R1b dominuje dziś w Europie Zachodniej. Obecność obu tych linii w obrębie jednej dynastii sugeruje, że biologia nie zawsze nadążała za oficjalną genealogią.
Najbardziej jaskrawym przykładem jest przypadek osobnika PIAST09, który według źródeł historycznych miał być Ziemowitem III, ale genetycznie okazał się kimś innym – najprawdopodobniej Kazimierzem I, który nie był biologicznym synem swojego domniemanego ojca. To dowód na to, że życie na średniowiecznych dworach bywało bardziej skomplikowane, niż chcieliby kronikarze. Przypadki cudzołóstwa czy adopcji, o których milczą źródła, zostawiły trwały ślad w genach.
Prawdziwe emocje budzi wspomniana linia R1b-BY3549. Jest ona dziś niezwykle rzadka, a w bazach danych aDNA jej identyczne warianty odnaleziono dotąd jedynie we Francji, Niderlandach i Anglii. Czy to oznacza, że Piastowie byli „importowaną” elitą z Zachodu? Wyniki sugerują pozalokalne pochodzenie rodu, co mogłoby wspierać hipotezy o roli przybyszów w tworzeniu państwowości w Europie Środkowo-Wschodniej. Nie ma jednak dowodu rozstrzygającego. Genetyka nie odpowie na pytanie o tożsamość etniczną czy językową. Pokazuje jedynie kierunki dawnych wędrówek ludności, które odbywały się setki lat przed Mieszkiem I.
Piastowie od początku funkcjonowali w sieci powiązań elit środkowoeuropejskich i zachodnich poprzez małżeństwa, chociażby z dynastią Árpádów na Węgrzech czy Przemyślidów w Czechach. Wiązało się to z przepływem kobiet, które niosły na zachód i południe ślad piastowskiego DNA albo wprowadzały do puli genetycznej Piastów elementy z zachodu.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Genetic genealogy of the Piast dynasty and related European royal families
Kluczowym ograniczeniem badania, na które zwrócą uwagę krytycy, jest jego zasięg terytorialny. Analizowane szczątki to niemal wyłącznie przedstawiciele linii mazowieckiej – bocznej gałęzi rodu. Wciąż brakuje – i jak na razie nic nie wskazuje, że uda się go zdobyć – „twardego” DNA z głównej linii wielkopolskiej. Nie wiadomo, jakie geny nosił Mieszko I czy Bolesław Chrobry, ponieważ ich domniemane groby w Poznaniu i Gnieźnie nie dostarczyły materiału pozwalającego na tak precyzyjne analizy.
Poza tym, pomimo, że w Płocku pochowani byli zarówno Władysław Herman, jak i założyciel linii mazowieckiej Bolesław Krzywousty, ich szczątków nie udało się jednoznacznie zidentyfikować (groby tam były wielokrotnie otwierane i przebudowywane, a kości przemieszane między różnymi osobami i pokoleniami), dlatego genetyczna rekonstrukcja dynastii omija jej kluczowe, wczesne ogniwo. Co prawda w najstarszych próbkach z Katedry w Płocku, z XI–XII w., pojawia się haplogrupa R1a, ale nie wiadomo, kim dokładnie byli ludzie, z których te próbki pobrano.
Obraz, który wyłania się z tych badań, jest fragmentem większej układanki. Genetyka nie zastąpiła historii, lecz stała się jej nowym, niezwykle czułym narzędziem. Pokazuje dynastię Piastów nie jako odizolowaną, „czystą” krew, ale jako ród funkcjonujący w europejskim obiegu elit – zarówno tym oficjalnym, jak i skrywanym w alkowach.
Zamiast sensacji o „niepolskich Piastach”, otrzymujemy naukowe potwierdzenie, że początki naszego państwa były częścią szerszego, europejskiego procesu. W nim granice między tym, co lokalne, a tym, co napływowe, były znacznie bardziej płynne niż niektórzy by chcieli.
Naukowcy przypisali konkretne haplogrupy do przebadanych szkieletów oznaczonych od PIAST01 do PIAST17.
Linia „zachodnia”, czyli osoby z haplogrupą R1b-BY3549:
- PIAST16 – książę mazowiecki Stanisław, który zmarł w 1524 r. (Warszawa),
- PIAST17 – ostatni książę mazowiecki Janusz III, który zmarł dwa lata później (Warszawa),
- PIAST05 – być może Konrad I Mazowiecki (zm. 1247) (Płock),
- PIAST06 – być może Bolesław II z linii mazowieckiej (zm. 1313) (Płock),
- PIAST11 i PIAST13 – którzy byli spokrewnieni z innymi władcami mazowieckimi (Płock).
Linia „słowiańska”, czyli osoby z haplogrupą R1a:
- PIAST02 – mężczyzna zmarły w wieku ok. 40 lat o nieustalonej jednoznacznie tożsamości,
- PIAST03 – 25-latek, być może Leszek, syn Bolesława Kędzierzawego
Obydwaj pochodzą z najstarszej badanej grupy z Płocka (ok. 1100–1200 r.), - PIAST08 (Płock),
- PIAST09 (Płock) – spokrewniony z PIAST06, co sugeruje skomplikowane relacje rodzinne,
- PIAST14 (Warszawa, 1400–1500 r.).
Teoretycznie wygląda to na podział „pół na pół”, ale mimo tej pozornej równowagi to linię R1b-BY3549 badacze uznali za „piastowską”, ponieważ występuje u pewnie zidentyfikowanych władców – Stanisława i Janusza III – a w przypadku niemal wszystkich starszych szczątków z Płocka (gdzie dominuje R1a lub wyniki są niepewne) mamy do czynienia z Piastami domniemanymi.
Poza tym analiza pokrewieństwa 1. i 2. stopnia wykazała, że grupa osób z haplogrupą R1b tworzy rodzinę spójną biologicznie na przestrzeni wieków: PIAST05 (Konrad I Mazowiecki) i PIAST06 (Bolesław II) wykazują pokrewieństwo 2. stopnia; PIAST06 i PIAST11 (Wacław płocki) to relacja ojciec–syn, PIAST11 i PIAST13 to również bliscy krewni.
Wszystkie te osoby mają R1b i tworzą „twardy rdzeń” genetyczny dynastii, który trwał nieprzerwanie od XIII do XVI w. Badania pokazują więc, że o ile późniejsi Piastowie mazowieccy bezsprzecznie należeli do grupy R1b, o tyle w starszych pokoleniach i bocznych liniach pojawiają się osobnicy z grupą R1a, co interpretowane jest jako efekt „niezgodności ojcostwa” lub innych zawirowań dynastycznych, o których milczą kroniki.