Dzieci dwujęzyczne zaczynają mówić później? Badacze z Uniwersytetu Warszawskiego obalili ten mit
Sprawie postanowili przyjrzeć się badacze z zespołu MultiLADA, działającego na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, a wśród nich dr Karolina Muszyńska.
Najpierw naukowcy stworzyli bezpłatną aplikację mobilną o nazwie StarWords, która pełniła funkcję wirtualnego dzienniczka. Rodzice wpisywali w niej nowe gesty, słowa i pierwsze wypowiedzi swoich dzieci. Przypominał im o tym system powiadomień. Rekrutację do badań prowadzono zarówno przez media społecznościowe, wizyty w radiu, jak i w innych miejscach. Dzięki temu program pobrało prawie 6 tys. użytkowników z całego świata. Ostatecznie do analizy wybrano 302 dzieci dwujęzycznych w wieku do 24 mies., wychowujących się poza Polską z językiem polskim w domu oraz różnymi językami większościowymi, m.in. angielskim, norweskim czy niemieckim. Ich rozwój porównano z rozwojem 302 dzieci jednojęzycznych. Wybierano do porównania dziecko tej samej płci i w tym samym wieku wejścia do badania, z rodzicami na tym samym poziomie edukacji.
Najważniejszy wniosek był taki, że dzieci dwujęzyczne osiągały najwcześniejsze etapy rozwoju mowy w podobnym czasie jak jednojęzyczne. Warunek pozostawał jeden: należało patrzeć na oba języki dziecka łącznie, a nie oceniać jego rozwój tylko przez pryzmat jednego z nich. Maluchy, wykorzystując naturalną elastyczność i świadomość metajęzykową, łączą oba światy w zdaniach typu: „Mamo, podaj mi moje rajstopas”.