BE&W
Kosmos

Agnieszka Pollo: Wszechświat to wanna pełna galaktyk

Prof. Agnieszka Pollo jest szefową Zakładu Astrofizyki Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Jest też związana zawodowo z Wydziałem Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ. Zajmuje się kosmologią obserwacyjną. Bada superstruktury Wszechświata.Leszek Zych/Polityka Prof. Agnieszka Pollo jest szefową Zakładu Astrofizyki Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Jest też związana zawodowo z Wydziałem Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ. Zajmuje się kosmologią obserwacyjną. Bada superstruktury Wszechświata.
Nasza galaktyka to tylko kropka w bardzo nieciekawym miejscu Wszechświata. Ale można z niej dojrzeć całą jego strukturę oraz ewolucję. O historii własnej oraz reszty kosmosu opowiada prof. Agnieszka Pollo, astrofizyczka z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Interesowało ją wszystko, więc zajęła się wszystkim, czyli Wszechświatem – tak o swoich zawodowych prapoczątkach mówi Agnieszka Pollo. Nie fascynuje jej Układ Słoneczny, Droga Mleczna, pojedyncze gwiazdy. – Czym jest gwiazda w porównaniu do całej galaktyki? – pyta retorycznie.

Innymi słowy próbuje dowiedzieć się czegoś o strukturze i dynamice Całości. – Wyobraźmy ją sobie jako nieskończonej wielkości wannę wypełnioną pianą, której każda cząsteczka jest pojedynczą galaktyką. A tak naprawdę te wszystkie galaktyki to tylko lukier na prawdziwym cieście, którym jest ciemna materia. Jej w ogóle nie widzimy – porównuje astrofizyczka. I zdradza, jak zaskakujący stosunek mają do tego niewidzialnego czynnika rozwoju Wszechświata kosmologowie i astrofizycy.

Uczona ze szczególną uwagą przygląda się dwóm okresom z życia galaktyk – Kosmicznemu Świtowi i Kosmicznemu Południu. Wtedy to zaszła większość interesujących zdarzeń. Dziś przeżywamy już raczej okres schyłkowy. Wszystko gaśnie. – I w przenośni, i dosłownie – wyjaśnia astrofizyczka.

Opowiada, przed jakimi wyzwaniami stają astronomowie tacy jak ona. Jakie przesłony ustawia przed nimi Wszechświat i jakie metody obserwacyjne pozwalają przez nie przeniknąć.

Zwierza się także, dlaczego szkoda jej czasu na egzotyczne teorie wielu światów, bąbli czasoprzestrzeni i zderzających się bran. – Jeden fascynujący wszechświat nam wystarczy.


WSZYSTKIE SYGNAŁY PULSARA ZNAJDZIECIE TUTAJ