Ciemna materia wychodzi z cienia
|
|
W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą. |
COSMOS-Web to niesamowity przegląd głębokiego Wszechświata. Przez 255 godzin, teleskop kosmiczny Jamesa Webba zobrazował około 0,0013 proc. obszaru nieba w podczerwieni (nie brzmi to zbyt spektakularnie, ale hej, Wszechświat jest dość spory!). Dla tych, którzy lubią zabłądzić w kosmosie w czasie przerwy na kawę, dostęp do interaktywnej mapy znajdziecie tutaj: https://cosmos2025.iap.fr/fitsmap/?ra=149.9271680&dec=1.9644217&zoom=7
Autorzy nowego badania skupiają się jednak na tym, czego nie zobaczymy na mapach. Diana Scognamiglio z Jet Propulsion Laboratory i California Institute of Technology w Pasadenie wraz z zespołem opublikowali w czasopiśmie „Nature Astronomy” jedną z najdokładniejszych map struktury ciemnej materii.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: An ultra-high-resolution map of (dark) matter
Ciemna materia, choć niewykrywalna żadnym, nawet najlepszym instrumentem obserwacyjnym, pozostawia ślad swojego oddziaływania z czasoprzestrzenią. Ten ślad astronomowie tropią, niczym kosmiczni detektywi, szukając śladów oddziaływania światła odległych galaktyk z niewidoczną masą. Wszystkie obiekty obdarzone masą, jak udowodnił już ponad sto lat temu Albert Einstein, mają właściwość zakrzywiania czasoprzestrzeni wokół siebie.
Czasami objawia się to jako spektakularne zjawisko soczewkowania grawitacyjnego, innym razem nieco subtelniej, jako drobne odstępstwo od kształtu galaktyki. Takich właśnie drobnych zmian poszukiwali astrofizycy w nowym badaniu. Dzięki analizie starannie wyselekcjonowanej próbki galaktyk w polu widzenia przeglądu COSMOS-Web byli w stanie odtworzyć położenie struktur ciemnej materii na drodze pomiędzy galaktykami a teleskopem. Efektem jest mapa struktur aż sprzed 10 mld lat świetlnych od nas (choć oczywiście tylko na małym fragmenciku nieba).
Warto pamiętać, że ciemnej materii jest nawet 6 razy więcej niż tej „zwykłej”. Jeżeli chcemy więc naprawdę poznać budowę Wszechświata i choć zbliżyć się do zrozumienia jego początku i końca, to bez badań ciemnej materii ani rusz!
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.