Po Arkansas kiedyś pływały rekiny i ich krewniacy. Właśnie odkryto ich świetnie zachowane szkielety
Szczątki ryb zachowują się zwykle jako odciski w skale albo fragmenty silnie spłaszczone przez narastający przez miliony lat nacisk. Tu sytuacja wygląda inaczej. Ciała zostały zamknięte w twardych konkrecjach, które działały jak kamienne kapsuły. Dopiero ich rozłupywanie i badania tomografią komputerową ujawniły czaszki, łuki skrzelowe, zęby i płetwy.
Jednym z nich jest Ozarcus mapesae. Gdy jego czaszkę prześwietlono synchrotronem, okazało się, że układ łuków skrzelowych przypomina rozwiązania znane u ryb kostnych. To cenna wskazówka, jak mógł wyglądać wspólny przodek obu wielkich linii kręgowców. Carcharopsis wortheni reprezentuje inny typ drapieżnika: większy i masywniejszy, z ostrymi koronami zębowymi o krawędziach tnących, które przypominają rozwiązania u późniejszych, bardziej „nowoczesnych” rekinów. Najbardziej zagadkowy pozostaje Cosmoselachus mehlingi. W jego budowie widać cechy charakterystyczne dla różnych wczesnych grup, jakby ewolucja testowała alternatywne rozwiązania konstrukcyjne.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Vertebrate assemblage and depositional environment of the Fayetteville Shale (Upper Mississippian, middle Chesterian)
Doskonała jakość zachowania wynika ze specyficznych warunków, jakie panowały przy dnie: niedoboru tlenu i lekko kwaśnego środowiska, które hamowały rozkład. Wokół szczątków szybko rozpoczynała się mineralizacja – fosforany utrwalały chrząstkę, a związki żelaza tworzyły zwartą osłonę. W krótkim czasie powstawała konkrecja, zachowująca przestrzenną formę zwłok. Kości i muszle, bardziej podatne na rozpuszczanie w kwasach, często znikały.
Zapis kopalny jest więc wybiórczy: widać w nim świat zdominowany przez ryby chrzęstnoszkieletowe, podczas gdy ryby kostne i inne zwierzęta nie występują. Być może w toni wodnej życie było znacznie bogatsze, ale nie ma na to dowodów. To, co można dostrzec w łupkach Fayetteville, jest efektem chemicznej selekcji, która przez setki milionów lat decydowała, co ocaleje, a co przepadnie bez śladu.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.