Mamuci step przetrwał wielki wybuch wulkanu. Uległ dopiero zmianom klimatu
Naukowcy przeanalizowali zachowane w osadach DNA środowiskowe (sedaDNA) – mikroskopijne fragmenty materiału dziedzicznego pochodzące z liści, odchodów, sierści czy rozkładających się tkanek. Badania objęły 19 próbek z trzech stanowisk w Jukonie, oddalonych o ok. 1,7 tys. km od miejsca erupcji, co pozwoliło porównać stan ekosystemu przed i po opadzie popiołu. Wynik okazał się zaskakujący – zbiorowiska roślin i zwierząt pozostały niemal niezmienione: brak śladów masowego wymierania czy wyraźnych migracji, a populacje dużych ssaków pozostały stabilne.
Odtworzony obraz wschodniej Beringii wskazuje, że była to część mamuciego stepu – rozległego, chłodnego i suchego terenu zdominowanego przez trawy, bylice i niskie krzewy, zamieszkanego przez mamuty, bizony stepowe, dzikie konie, karibu i towarzyszące im drapieżniki.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Continuity of eastern Beringian megafauna phylogenetic diversity following deposition of the Late Pleistocene Dawson tephra
Erupcja najpewniej nastąpiła zimą lub wczesną wiosną, gdy śnieg mógł szybko przemieścić popiół do dolin i rzek, odsłaniając zbocza. Dodatkowo step funkcjonował w warunkach stałej presji środowiskowej – rośliny, przystosowane do mrozów, suszy i intensywnego wypasu, szybko się regenerowały dzięki rozbudowanym systemom korzeniowym, a zwierzęta o dużych zasięgach mogły się przemieszczać w poszukiwaniu pokarmu. Ścisłe powiązania między populacjami chroniły je przed spadkiem zmienności genetycznej. Choć mamuci step okazał się zaskakująco odporny na katastrofalną erupcję, ostatecznie zniknął pod wpływem zmian klimatu kilka tysięcy lat później.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.