Sesja zdjęciowa autorstwa gościa podkastu, Dagomira Kaszlikowskiego. Test radzieckiego obiektywu anamorficznego. Sesja zdjęciowa autorstwa gościa podkastu, Dagomira Kaszlikowskiego. Test radzieckiego obiektywu anamorficznego. Arch. pryw.
Struktura

Ohyda. Żałuję, że się tym zajmuję

Nie rzuca szamańskich zaklęć w przestrzeni Hilberta, nie chce się zamknąć i rachować, szuka piękna. Także w sztuce. „Nauka i sztuka to jest dokładnie to samo. Nie widzę żadnych różnic”. O udrękach i ekstazach parania się najmniej intuicyjną z nauk, jaką jest mechanika kwantowa, mówi Dagomir Kaszlikowski z National University of Singapore.

– Teoria kwantowa zainteresowała mnie właśnie dlatego, że jest pewnego rodzaju logicznym szaleństwem. Teorie klasyczne są nudne – ciekawe, ale ja potrzebuję niepewności – wyznaje Dagomir Kaszlikowski, szalony (jak sam przyznaje) profesor fizyki z National University of Singapore, najlepszej od lat uczelni w Azji oraz badacz z Centre for Quantum Technologies, także w Singapurze.

Kaszlikowski szuka prostych reguł podstawowych, fundamentów, na których można oprzeć naszą wiedzę o rzeczywistości. – Całą teorię względności można wyprowadzić z dwóch prostych zasad. Takich zasad w mechanice kwantowej nie ma – w ten sposób wyjaśnia motywacje swoich działań.

Jego poszukiwaniom towarzyszy z jednej strony depresyjne poczucie zagubienia. – Teoria kwantowa kompletnie niszczy nasze intuicje dotyczące świata – stwierdza. Z drugiej, to właśnie go w tej teorii pociąga: – Opisuje ona rzeczywistość jako coś nierzeczywistego. I nie godzi się Kaszlikowski z postawą „brodatych kolegów w okularach”, którzy mówią: „Czym ty się martwisz? Mechanika kwantowa jest, jaka jest. Zaakceptuj, zamknij się i rachuj!”.

Przykazanie pierwsze: Zapobiegać intelektualnemu nadęciu – Dagomir Kaszlikowski.Arch. pryw.Przykazanie pierwsze: Zapobiegać intelektualnemu nadęciu – Dagomir Kaszlikowski.

– Esencja tajemnicy! – tych samych słów używa mówiąc o mechanice kwantowej i swoim ulubionym filmie, „Powiększeniu” Michelangelo Antonioniego. Od dziecka zakochany w kinie, sam również realizuje filmy – dokumentalne, poświęcone paradoksom mikroświata, i krótkometrażowe fabularne (jego „Paradoks Zenona” można było oglądać na Krakowskim Festiwalu Filmowym w 2019 r.). Jest przekonany, że żeby być dobrym naukowcem, żeby naukowo rozumieć rzeczywistość, trzeba maczać palce w sztuce.

Dagomir Kaszlikowski tłumaczy też, na czym polega metoda Charlesa Bukowskiego i co Wong Kar-Wai – znakomity reżyser z Hongkongu, autor „Chungking Express” i „Spragnionych miłości” – ma wspólnego z kotem Schrödingera.


Wszystkie sygnały pulsara znajdziesz tutaj. A pierwsze opowiadanie naukowo-fantastyczne autorstwa Dagomira Kaszlikowskiego – tutaj.

Reklama

Reklama