Fragment mostu na rzece Świetego Wawrzyńca, rok 1907 r. Fragment mostu na rzece Świetego Wawrzyńca, rok 1907 r. BE&W
Struktura

Tomasz Miller: Fizycy biorą Wszechświat na tortury

Dr Tomasz Miller jest fizykiem matematycznym. Bada struktury geometryczne na pograniczu ogólnej teorii względności i mechaniki kwantowej. Jest adiunktem w Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Skutecznie i wdzięcznie popularyzuje naukę. Tłumaczy też książki.Arch. pryw. Dr Tomasz Miller jest fizykiem matematycznym. Bada struktury geometryczne na pograniczu ogólnej teorii względności i mechaniki kwantowej. Jest adiunktem w Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Skutecznie i wdzięcznie popularyzuje naukę. Tłumaczy też książki.
Zakładamy, że świat da się ująć w piękne równania. Ale może jest brzydki? Uważamy, że zdoła go opisać znana matematyka. Ale może potrzebna jest alternatywna? Chcemy, żeby opowieść o Wszechświecie była spójna. Ale może jesteśmy skazani na szpetny dualizm? Podkast z dr. Tomaszem Millerem, fizykiem matematycznym, który buduje mosty między dwiema największymi teoriami rzeczywistości – mechaniką kwantową i ogólną teorią względności.

Pionierzy. Osadnicy, którzy zasiedlają teren dzikiej matematyki i rozpoznają go na potrzeby fizyki. Udamawiają idee. Oswajają, by mieli z nich pożytek inni. By dostrzegli ich bogactwo. To niełatwe. – Środowiska matematyków i fizyków są rozłączne. Oni nawet nie umieją się porozumieć – mówi Miller. Tym właśnie, między innymi, zajmują się ludzie tacy, jak on. Łączeniem.

Przemierzają otwarte przestrzenie królowej nauk. – I nawet działy matematyki czystej nie są bezpieczne. Prędzej czy później może się okazać, że znajdzie się taki aspekt fizycznego Wszechświata, które będą one dobrze opisywać – stwierdza Miller.

Opowiada też o równaniach, które są mądrzejsze od ich twórców lub odkrywców. Najlepszy i najbardziej spektakularny przykład to formuły ogólnej teorii względności – nieporównanie bogatsze niż ktokolwiek początkowo przypuszczał. Także Einstein.

Gość pulsara mówi także o roli intuicji w poznawaniu matematyki. O tym, czy czuje się bardziej odkrywcą, czy konstruktorem jej struktur. Czy jest tylko sprawozdawcą z wyprawy do krainy abstrakcji.

Fizyk zastanawia się i nad tym, czy możliwe jest uprawianie matematyki bez udziału człowieka. Czy sztuczna inteligencja może przejąć inicjatywę odkrywania lub tworzenia nowych prawd. Wtedy rola ludzi, jak w lemowskim „Golemie XIV”, ograniczyłaby się do egzegezy ich dorobku. – Nie jestem pewien, czy tak się nie stanie – mówi Miller.

Przede wszystkim zaś donosi nasz gość o trwającym od kilkudziesięciu lat kryzysie w fizyce. Tym, który próbuje zażegnać. Dwie piękne i potwierdzone eksperymentalnie teorie – mechanika kwantowa opisująca mikroświat i ogólna teoria względności opisująca makroświat – uparcie nie chcą sobie podać ręki. Miller podejrzewa, że nie potrzeba do tego żadnej nowej wiedzy: – Wydaje mi się, że matematyczny arsenał, którym już dysponujemy, jest jeszcze bardzo przez fizykę niewykorzystany.

Wyobrażamy sobie, że do takiej wielkiej unifikacji dochodzi. Mechanika kwantowa i teoria grawitacji stają się Teorią Wszystkiego. Co wtedy? Fizyka się kończy? Wręcz przeciwnie – uważa Miller. Zabawa dopiero się zaczyna.