Reklama
Shutterstock
Zdrowie

Nanocząstki mRNA zmieniają działanie układu odpornościowego bezpośrednio w organizmie. To może pomóc w leczeniu raka i HIV

Genetycznie bezpłodnym myszom przywrócono możliwość rozrodu. Pomoc ludziom możliwa, ale w przyszłości
Zdrowie

Genetycznie bezpłodnym myszom przywrócono możliwość rozrodu. Pomoc ludziom możliwa, ale w przyszłości

Wstrzyknięcie mRNA do jąder myszy wystarczyło, by przywrócić produkcję komórek rozrodczych w modelu wrodzonej niepłodności. Obyło się bez ingerencji w materiał genetyczny komórek płciowych. Procedura pozwoliła otrzymać nawet zdrowe potomstwo, choć nie w sposób naturalny.

Tradycyjne metody immunoterapii polegają na modyfikacji komórek poza organizmem pacjenta tak, aby niszczyły one nowotwory lub wirusy. Najnowsze badania wskazują jednak, że dzięki nanocząstkom mRNA możliwe jest „wytresowanie” układu odpornościowego także bezpośrednio w krwiobiegu, co eliminuje konieczność przeprowadzania skomplikowanych procedur laboratoryjnych.

Modyfikacja komórek odpornościowych poza organizmem pacjenta, np. w metodzie CAR-T, to droga i powolna procedura, co ogranicza jej dostępność. Główną przeszkodą w jej uproszczeniu jest fakt, że limfocyty T (w przeciwieństwie np. do komórek wątroby) są wyjątkowo odporne na próby wprowadzenia do nich nowych instrukcji mRNA bezpośrednio w krwiobiegu.

Naukowcy z University of Pennsylvania opracowali metodę, która pozwala pominąć ten etap. Wykorzystali lipidowe nanocząstki (LNP), czyli nośniki zawierające instrukcję mRNA, które zostały wyposażone w fraktalkinę. To naturalne białko, które wiąże się z receptorem CX3CR1 na limfocytach cytotoksycznych (Teff), odpowiedzialnych za niszczenie nowotworów i wirusów.

Badacze chcieli udowodnić, że ich metoda pozwala na wprowadzenie instrukcji dla różnych rodzajów białek, od substancji wzmacniających odporność po cząsteczki zmieniające trasę przemieszczania się limfocytów. U małp nanocząstki dostarczyły mRNA do niemal 100 proc. docelowych komórek we krwi. Dzięki wprowadzeniu instrukcji dla białka CD62L limfocyty zyskały zdolność wnikania do węzłów chłonnych, co pozwala walczyć z ukrytymi tam rezerwuarami wirusa HIV. Z kolei u myszy udało się pobudzić komórki do wytwarzania interleukiny-2, czyli naturalnego wzmacniacza odporności, którego te limfocyty normalnie nie produkują.

Innowacyjność polega tu na wykorzystaniu naturalnego ligandu (fraktalkiny), co ułatwia komórce aktywne pochłonięcie nanocząstki. Co istotne, modyfikacja ma charakter przejściowy i po kilku dniach mRNA ulega degradacji, a komórka powraca do pierwotnego stanu. Jak wskazują autorzy pozwala to na elastyczne dawkowanie i minimalizuje ryzyko trwałych, niepożądanych zmian w organizmie.

Mimo obiecujących wyników, metoda posiada ograniczenia typowe dla wczesnych faz rozwoju technologii medycznych. Nanocząstki wciąż częściowo gromadzą się nieswoiście w wątrobie, a długofalowe skutki wielokrotnego podawania lipidowych nośników wymagają dalszych testów. Konieczne są kolejne badania, aby potwierdzić bezpieczeństwo i powtarzalność tej technologii u ludzi.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama