Reklama
Filozof francuski Auguste Comte propagował pozytywistyczną religię ludzkości. Filozof francuski Auguste Comte propagował pozytywistyczną religię ludzkości. Wikipedia
Człowiek

Kapłan porządku i postępu

Wiele flag państwowych zawiera różne symbole, najczęściej astronomiczne, jak gwiazdy, Słońce i Księżyc, z rzadka zaś teksty. Do tych nielicznych należy flaga Brazylii, na której widnieje motto Ordem e Progresso (Porządek i postęp). Jest to echo działalności dziewiętnastowiecznego filozofa francuskiego Auguste’a Comte’a.

Obserwuj nas. Pulsar na Facebooku:

www.facebook.com/projektpulsar

W Sekcji Archeo w Pulsarze prezentujemy archiwalne teksty ze „Świata Nauki” i „Wiedzy i Życia”. Wciąż aktualne, intrygujące i inspirujące.


Comte urodził się w 1798 roku w Montpellier. Wykazywał duże zdolności, zwłaszcza do przedmiotów ścisłych. Po ukończeniu szkoły średniej w 1814 roku został przyjęty do znanej École Polytechnique w Paryżu, ale nie zabawił tam długo. W 1816 roku wziął udział w gwałtownej demonstracji studenckiej, po której uczelnię zamknięto.

Zamiast wrócić do domu, Comte, ku rozczarowaniu rodziców, pozostał w Paryżu. Utrzymywał się, udzielając prywatnych lekcji matematyki, ale ledwo wiązał koniec z końcem. Jeden z przyjaciół załatwił mu posadę tutora w domu znanego polityka Casimira Périera. Mimo wysokiego wynagrodzenia Comte zrezygnował z niej po kilku tygodniach, ponieważ nie mógł znieść zbyt uregulowanego trybu życia. Wolał przymierać głodem, ale mieć swobodę. W 1818 roku poznał znanego filozofa i działacza społecznego Claude’a Saint-Simona i został jego uczniem oraz sekretarzem. Wytrzymał sześć lat i w 1824 roku po kolejnej kłótni z mistrzem zrezygnował.

W 1825 roku Comte ożenił się z panną Caroline Massin. Ku zgorszeniu swych rodziców, żarliwych katolików, nie zgodził się na małżeństwo kościelne i ceremonia odbyła się tylko w urzędzie stanu cywilnego.

Związek ten okazał się mało udany. Caroline źle znosiła zatopienie męża w rozmyślaniach i książkach, szukała więc uciech w kontaktach z innymi mężczyznami. Comte natomiast wpadł na pomysł wygłoszenia serii publicznych odczytów; miały przynieść mu dochód, a przede wszystkim ukazać wstępne założenia jego nowej filozofii, którą nazywał pozytywną. Pierwsze wykłady w 1826 roku przyciągnęły sporo słuchaczy, w tym kilku wybitnych uczonych, zachęconych zapowiedziami. Jednak po trzecim wykładzie Comte doznał załamania nerwowego i w ataku szału rzucił się do Sekwany. Na szczęście go wyratowano. Po pewnym czasie stan jego psychiki się poprawił, Comte wznowił wykłady, a w 1830 roku wydał pierwszy tom swego „Kursu filozofii pozytywnej” („Cours de philosophie positive”).

Przyniosło mu to pewien rozgłos i w 1833 roku przyjęto go do École Polytechnique w charakterze egzaminatora. Nie przerywał lekcji prywatnych i miewał wykłady, więc zaczęło mu się powodzić lepiej. Tymczasem różnice między nim a Caroline stały się nie do zniesienia, więc w 1842 roku nastąpiła ich oficjalna separacja.

W 1845 roku Comte poznał panią Clotilde de Vaux. Była samotna, gdyż jej męża za ciężkie przestępstwo skazano na dożywotnie galery. Comte zakochał się w niej bez pamięci, choć miłość była tylko platoniczna. Już rok później Clotilde zmarła na gruźlicę, co wstrząsnęło Comte’em do głębi. Jego kult zmarłej przybrał irracjonalny charakter. Fotel, w którym siadywała, stał się dla Comte’a ołtarzem, przed którym trzy razy dziennie się modlił. Co tydzień odbywał pielgrzymkę do jej grobu. Jej „święte” listy stały się fetyszami.

Comte przemyśliwał teraz nad stworzeniem systemu, który miałby spełniać funkcję taką jak wcześniej religia. W 1852 roku wydał „Katechizm pozytywistyczny”, wykład założeń „religii ludzkości”, oraz specjalny „Kalendarz pozytywistyczny”, w którym miesiące i dni poświęcił postaciom najbardziej zasłużonym dla ludzkości. Wśród wymienionych tam świętych naczelne miejsce zajmowała Clotilde de Vaux.

Idee Comte’a znalazły niewielu naśladowców. Jednak w końcu XIX wieku w Brazylii powstał Kościół i Apostolat Pozytywistyczny z Apostołem Ludzkości na czele i wielką Świątynią Ludzkości w Rio de Janeiro. Hasło Comte’a „Porządek i postęp” stało się dewizą kraju. Uczestnicy religijnego kultu ludzkości uważali, że nie można zaprzeczać żadnemu słowu mistrza, i czcili go jako twórcę religii powszechnej i pierwszego kapłana ludzkości.

W jednym z tomów swego „Kursu filozofii pozytywnej” Comte miał nieszczęście wypowiedzieć się autorytatywnie o granicach nauki: „(...) nigdy w żaden sposób nie będziemy mogli zbadać składu chemicznego gwiazd (...) wiedza pozytywna, jaką możemy mieć o nich, jest ograniczona tylko do ich właściwości geometrycznych i mechanicznych”.

Tymczasem w 1859 roku dwaj uczeni niemieccy, Robert Bunsen i Gustav Kirchhoff, odkryli, że każdy pierwiastek chemiczny ma niepowtarzalne widmo, to znaczy rozkład częstości (barwy) swego promieniowania. Powstała analiza widmowa, potężne narzędzie badania świata. Dzięki jej zastosowaniu poznajemy skład chemiczny nawet bardzo odległych ciał niebieskich. Stanowisko Comte’a skompromitowało go w oczach astronomów i fizyków i jest do dziś cytowane jako przykład nieuzasadnionej arogancji filozofów. Comte zmarł w 1857 roku na nowotwór żołądka.


Dziękujemy, że jesteś z nami. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża wyselekcjonowane badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Wiedza i Życie 3/2017 (987) z dnia 01.03.2017; Uczeni w anegdocie; s. 71
Reklama