Mózg pracuje efektywniej, gdy zadanie dzieli się na dwoje. Nawet jeśli partner faktycznie nie istnieje
W psychologii poznawczej używa się prostego testu. Na ekranie pojawia się rysunek przedmiotu z nałożonym słowem. Zadanie polega na tym, by zareagować tylko na obrazek i zignorować wyraz. Kiedy oba elementy są ze sobą powiązane znaczeniowo – na przykład obraz jabłka i słowo „pomarańcza” – reakcje zwykle są wolniejsze. Ten efekt nazywa się interferencją semantyczną. Na nim oparli swoje badanie Miles R.A. Tufft i Daniel C. Richardson z University College London. Chcieli sprawdzić, czy sposób podziału zadania między dwie osoby może zmienić to, jak mózg radzi sobie z takimi zakłóceniami.
W ich eksperymentach na ekranie wciąż pojawiały się obrazki z nałożonymi słowami. Uczestnicy mieli reagować na obrazek, naciskając klawisz zależnie od tego, czy ostatnia litera jego nazwy była samogłoską czy spółgłoską. Jednocześnie informowano, że ich partnerzy zajmują się słowami i liczą w nich samogłoski. W ten sposób zadanie zostało podzielone: jedna osoba odpowiadała za obrazy, druga za wyrazy. Najważniejszy szczegół polegał na tym, że ta druga osoba w rzeczywistości nie istniała. Badani byli przekonani, że grają w internetową grę z partnerem. Widzieli krótkie nagranie udawanego spotkania przed kamerą, awatary graczy i animację wspólnego ekranu. Wszystko zostało przygotowane tak, by stworzyć wrażenie pracy w zespole.
W pierwszym eksperymencie porównano dwie sytuacje: wykonywanie zadania samemu i z rzekomym partnerem odpowiedzialnym za słowa. Gdy uczestnicy wierzyli, że ktoś inny zajmuje się wyrazami, efekt interferencji prawie znikał. Powiązane słowa przestawały wyraźnie spowalniać reakcję.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Social offloading: When joint action leads to cognitive facilitation
Kolejne eksperymenty miały na celu sprawdzenie, od czego zależy ten wynik. Okazało się, że sama obecność drugiej osoby nie wystarcza. Jeśli partner miał zajmować się czymś innym – na przykład kolorem elementu w tle – zakłócenie wracało. Znaczenie miało więc to, czy druga osoba odpowiada dokładnie za tę część zadania, która wcześniej przeszkadzała.
Naukowcy sprawdzili też, czy liczy się to, kim jest partner. Gdy był przedstawiany jako ktoś o wysokim statusie lub dobrej skuteczności w zadaniu, efekt zakłócenia znów znikał. Jeśli sugerowano jego niskie kompetencje, reakcje się wydłużały.
W psychologii badającej wspólne działania często zakładano, że praca z inną osobą zwiększa obciążenie uwagi, bo trzeba śledzić jej działania. Ten eksperyment pokazuje inną możliwość. W pewnych sytuacjach umysł może potraktować część informacji jako czyjąś odpowiedzialność i po prostu poświęcić jej mniej uwagi.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.