Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Człowiek

W zasadzie mierzą ogólne poczucie czy związek jest „dobry”, czy „zły”. O problemie z ankietami dotyczącymi związków

Pokonać stereotyp
Człowiek

Pokonać stereotyp

Okazuje się, że mężczyznom bardziej zależy na romantycznych relacjach niż kobietom.

Psychologia relacji romantycznych dysponuje imponującym arsenałem kwestionariuszy. Są skale zaufania, komunikacji, intymności, zaangażowania, konfliktów, wzajemnego szacunku. Badacze od dekad traktują je jako narzędzia mierzące różne aspekty relacji. Czy te rozróżnienia mają pokrycie w danych? Nowe wyniki sugerują, że w dużej mierze nie.

W dwóch badaniach z udziałem łącznie 3439 osób, będących w romantycznych relacjach (próby zostały dobrane tak, by odzwierciedlać strukturę demograficzną populacji USA). Naukowcy zastosowali technikę statystyczną pozwalającą wyodrębnić z odpowiedzi na setki pytań ankietowych zarówno czynnik ogólny jakości związku, jak i ewentualne czynniki specyficzne. W pierwszym badaniu przeanalizowano 206 pytań pochodzących z 29 różnych ankiet satysfakcji ze związku. W teorii miały one mierzyć 27 niezależnych od siebie aspektów relacji. W drugim poszerzono pulę do 408 pozycji obejmujących 34 aspekty, w tym m.in. przywiązanie, pasję, intymność czy zaufanie.

Wyniki obu badań okazały się zbieżne: jeden ogólny czynnik – nazwany przez autorów publikacji „Q” – odpowiadał za ponad 70 proc. tego, jak ludzie reagowali na pytania w pierwszym badaniu i za ponad 80 proc. w drugim. Oznacza to, że odpowiedzi dotyczące zaufania, komunikacji czy zaangażowania w przeważającej mierze odzwierciedlały po prostu ogólną ocenę związku. Najsilniej z czynnikiem Q korelowały stwierdzenia typu „Mój partner mnie rozumie”, „Jestem szczęśliwy/a dzięki temu, jak rozwiązujemy konflikty” czy „Wiem, że mój partner mnie ceni”. Choć w analizach zarysowały się trzy potencjalnie odrębne wymiary – emocjonalne przywiązanie, negatywne zjawiska (takie jak konflikty czy myśli o rozstaniu) oraz satysfakcja seksualna – każdy okazał się na tyle słaby, że nie można go było uznać za coś, co ankiety mierzą niezależnie od ogólnego „Q”.

To zacieranie się różnic między poszczególnymi wymiarami relacji prawdopodobnie wynika z mechanizmu znanego w literaturze psychologicznej jako nadrzędność uczucia (ang. sentiment override). Osoba ogólnie zadowolona ze związku ma skłonność do zawyżania ocen we wszystkich aspektach – od zaufania po częstość przytulania – nawet gdy pytania dotyczą konkretnych zachowań.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama