Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Człowiek

Wpływ psychodelików na mózg: badanie, które podważa przekonania i wskazuje rodzaje oddziaływania

Psychodeliczna terapia depresji: wskazanie drzwi tam, gdzie widzieliśmy tylko ścianę
Zdrowie

Psychodeliczna terapia depresji: wskazanie drzwi tam, gdzie widzieliśmy tylko ścianę

Terapia psychodeliczna ma szansę wnieść do leczenia psychiatrycznego zupełnie nową jakość, ale pamiętajmy, że jesteśmy dopiero na samym początku drogi do zrozumienia wpływu psychodelików na mózg – mówi doktor Magdalena Więdłocha, psychiatra z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. [Artykuł także do słuchania]

To, w jaki sposób ludzki mózg reaguje na psylocybinę, LSD, meskalinę, DMT oraz ayahuascę, pozostawało dotychczas niejasne, a z prowadzonych badań płynęły sprzeczne wnioski. Przełom przynosi publikacja, która podsumowuje dane zebrane w pięciu krajach na trzech kontynentach.

Po fascynacji psychodelikami w latach 70. ubiegłego wieku zawieszono badania nad ich pozytywnym wpływem. Z powodów światopoglądowych nastał okres określany jako trwająca pół wieku „psychodeliczna zima badawcza”. W ostatnich latach te substancje psychoaktywne powróciły jednak do łask. Coraz więcej badań wskazuje, że mogą być skuteczne m.in. w leczeniu depresji, zaburzeń lękowych czy uzależnień.

Praca opublikowana na łamach „Nature Medicine” to największa do tej pory analiza wpływu psychodelików na mózg. Naukowcy z konsorcjum badawczego „BOLD Psychedelic Consortium” przejrzeli ponad 550 skanów mózgu pochodzących od 273 uczestników. Analiza objęła pięć substancji: psylocybinę, LSD, meskalinę, DMT (dimetylotryptaminę) oraz ayahuascę. W efekcie udało się wyodrębnić wspólne cechy działania tych związków, które do tej pory – w badaniach prowadzonych na mniejszych próbach – umykały uwadze.

Przede wszystkim badacze zidentyfikowali zmiany w łączności między sieciami w mózgu. Psychodeliki powodują gwałtowny wzrost komunikacji między sieciami neuronalnymi łączącymi dane z różnych zmysłów a sieciami związanymi z podstawowymi zmysłami, jak wzrok. W typowych warunkach mózg zachowuje pewną hierarchię i sygnały zmysłowe pozostają oddzielone od abstrakcyjnego myślenia. Psychodeliki „spłaszczają” strukturę, pozwalając regionom mózgu, które rzadko się ze sobą „porozumiewają”, na intensywną wymianę informacji. Może to wyjaśniać zjawisko synestezji lub poczucie „rozpuszczenia ego”, gdzie granice między jaźnią a światem zewnętrznym ulegają zatarciu.

Udokumentowano również kluczową funkcję obszarów podkorowych, szczególnie prążkowia. Regiony te wykazują zwiększone połączenia z korą mózgową, co sugeruje, że psychodeliki zmieniają sposób, w jaki mózg selekcjonuje docierające do niego informacje i reaguje na bodźce zmysłowe. Co ciekawe, wzgórze – wcześniej uznawane za najważniejsze w stanach po zażyciu psychodelików – okazuje się mniej istotne.

Nowe badanie podważa również popularne przekonania o powszechnej „dezintegracji” sieci mózgowych, którą sugerowały wcześniejsze badania. Spadki łączności wewnątrz sieci neuronalnych są umiarkowane i nie mają charakteru globalnego.

LSD i psylocybina wykazały niemal identyczne wzorce zmian w mózgu. To m.in. rozległy wzrost połączeń między sieciami. DMT (podawane dożylnie) wywoływało najsilniejszą reakcję spośród wszystkich środków. Wzorce aktywności mózgu po zażyciu meskaliny w dużej mierze pokrywały się z psylocybiną i LSD, jednak z pewnymi różnicami w strukturach głębokich mózgu. Zarówno DMT jak i meskalina ujawniły unikatowe cechy, ale ich dokładne zrozumienie wymaga kolejnych badań. Ayahuasca ma zaś najbardziej specyficzny i odmienny wzorzec działania, co badacze przypisują jej złożonemu składowi.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama