Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Kosmos

Azotozomy nie pluskają na Tytanie. Jedna z hipotez powstania życia na wielkim księżycu Saturna obalona

Kisiel zamiast oceanu. Tytan traci jedną z tajemnic
Kosmos

Kisiel zamiast oceanu. Tytan traci jedną z tajemnic

Największy księżyc Saturna od lat był celem dociekań poszukiwaczy pozaziemskiego życia. Teraz naukowcy studzą te nadzieje – i otwierają zupełnie nowy scenariusz.

W laboratorium naukowcy wykreowali warunki zbliżone do tych panujących na powierzchni Tytana, a następnie obserwowali, jak zachowuje się akrylonitryl w obecności najpierw ciekłego metanu, a później ciekłego etanu. W obu przypadkach zamiast formować struktury podobne do żywych komórek, zwyczajnie krystalizował.

Tytan jest jednym z większych dziwadeł w kosmicznym gabinecie osobliwości Układu Słonecznego. Ma gęstą, grubą i nieprzeniknioną dla instrumentów optycznych atmosferę. Żaden inny księżyc w naszym systemie nie może się czymś takim pochwalić. Najciekawsze jest jednak to, co znajduje się poniżej, a o czym dowiedzieliśmy dwie dekady temu dzięki radarowi zainstalowanemu na sondzie Cassini. Radiowe fale przedarły się przez gazową otoczkę Tytana i dotarły do jego powierzchni, urozmaiconej – jak się okazało – licznymi jeziorami, a nawet niewielkimi morzami, do których wpadają rzeki. Ponieważ jednak Tytan to dość zimny glob – temperatura na jego powierzchni to 179 st. C poniżej zera – w tych akwenach i ciekach nie ma wody, lecz płynne węglowodory, z metanem na czele.

Czy na tak dziwnym globie może istnieć życie podobne do ziemskiego? Teoretycznie mogłoby się ono ukryć w jego wnętrzu na głębokości kilkunastu kilometrów w znajdującym się tam oceanie, czy też brei wodno-lodowej o konsystencji miodu. A na wierzchu? Tutaj sprawy się komplikują z powodu braku wody i ekstremalnych temperatur. Nie przeszkodziło to jednak niektórym naukowcom w wykreowaniu hipotez, w których Tytan zostaje skolonizowany przez rozmaite dziwaczne formy życia. Te organizmy pozyskiwałyby energię życiową w wyniku reakcji chemicznych ze węglowodorami. W niektórych koncepcjach owymi organizmami są „komórki” stworzone na bazie akrylonitrylu – organicznej substancji, która byłaby otoczona czymś w rodzaju błony komórkowej. Twory nazwane azotozomami żyłyby sobie komfortowo, dzięki reakcjom biochemicznym zachodzącym w ich wnętrzu, w metanowych akwenach Tytana.

Złą wiadomość dla tych, których ta ekscytująca wizja urzekła, mają Tuan Vu i Robert Hodyss z California Institute of Technology. W publikacji w „Science Advances” opisują wyniki eksperymentów sugerujących, że szanse na uformowanie się azotozomów w tytanowych jeziorach są znikome. W laboratorium naukowcy wykreowali warunki zbliżone do tych panujących na powierzchni Tytana, a następnie obserwowali, jak zachowuje się akrylonitryl w obecności najpierw ciekłego metanu, a później ciekłego etanu. W obu przypadkach zamiast formować struktury podobne do żywych komórek, zwyczajnie krystalizował, przeobrażając się w stabilne ciało stałe. „Nasze badania nie wykluczają całkowicie życia na Tytanie, ale wskazują, że jego powstanie w ten konkretny sposób jest mało prawdopodobne” – konkludują badacze.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama