Reklama
Powierzchnia asteroidy Ryugu, sfotografowana przez sondę Hayabusa2 tuż przed lądowaniem. Powierzchnia asteroidy Ryugu, sfotografowana przez sondę Hayabusa2 tuż przed lądowaniem. MASCOT/DLR/JAXA / Archiwum
Kosmos

Życie na Ziemi może być rodzimym wyrobem z surowców z importu. O odkryciu z Ryugu

Poszukiwanie rodzin planetoid, czyli astronomiczna genealogia dla dobra Ziemi
Kosmos

Poszukiwanie rodzin planetoid, czyli astronomiczna genealogia dla dobra Ziemi

Zarówno Ryugu, jak i Bennu są potencjalnie niebezpiecznymi planetoidami, co oznacza, że w odległej przyszłości mogą zderzyć się z nasą planetą. Jeśli poznamy ciała macierzyste takich groźnych obiektów, będziemy mogli lepiej zrozumieć, w jaki sposób trafiają one z głównego pasa planetoid do wewnętrznej części Układu Słonecznego. [Artykuł także do słuchania]

To zaczyna wyglądać na prawidłowość. W kolejnych próbkach materii pochodzącej z planetoidy odnaleziono wszystkie pięć zasad azotowych budujących RNA i DNA. Na razie jednak na żadnym z pozaziemskich obiektów samych nukleotydów lub kwasów nukleinowych nie stwierdzono.
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Grupa japońskich naukowców informuje o odnalezieniu kompletnego zestawu zasad azotowych wchodzących w skład nukleotydów budujących z kolei polimerowe łańcuszki DNA i RNA w próbkach materii, które w grudniu 2020 r. wylądowały na poligonie w południowej Australii. Przesyłka dostarczona została w specjalnej kapsule, a pochodziła z planetoidy Ryugu, na której półtora roku wcześniej wylądowała sonda Hayabusa2 wysłana przez japońską agencją badań kosmicznych JAXA. Planetoida Ryugu ma średnicę około kilometra i porusza się wokół Słońca po orbicie przecinającej się z orbitą Ziemi. Teoretycznie może więc kiedyś się z nią zderzyć, choć szansa na to jest bliska zeru.

Analizy materii z Ryugu ruszyły niedługo po wylądowaniu próbek. Pierwsze wyniki przedstawione w 2022 r. wskazywały, że Ryugu została ulepiona z kawałków obiektu, który uformował się ok. 2 mln lat po powstaniu Układu Słonecznego, a kilka milionów lat później został rozbity przez inne ciało niebieskie. Równocześnie poinformowano o odnalezieniu w próbkach z planetoidy wielu związków organicznych obecnych w żywych organizmach, w tym ok. 20 aminokwasów. Było to pierwsze takie odkrycie – aminokwasy i inne związki prebiotyczne odnajdywano w meteorytach, ale nigdy wcześniej w materii przywiezionej na Ziemię wprost z innego obiektu pozaziemskiego – w szczelnym pojemniku, co gwarantowało, że nie miała ona kontaktu z ziemskim środowiskiem.

Dzisiejsza publikacja dorzuca do tego zestawu pięć zasad azotowych – adeninę, guaninę, cytozynę, tyminę i uracyl. Cztery pierwsze wchodzą w skład DNA, natomiast ostatnia zastępuje tyminę w RNA. Proporcje poszczególnych zasad są jednak inne niż w zbadanych w ubiegłym roku próbkach z Bennu, które w 2023 r. dostarczyła na Ziemię amerykańska sonda OSIRIS-REx. Japońscy badacze sądzą, że jest to konsekwencja odmiennej historii obiektów, z których pochodzą obie planetoidy. „Niezależnie od szczegółowych różnic, wygląda na to, że zasady azotowe występowały powszechnie w młodym Układzie Słonecznym, a meteoryty regularnie dostarczały je na Ziemię” – konkludują naukowcy. Co było dalej? Droga od zasady azotowej do nukleotydów, a potem do RNA i DNA jest bardzo długa. Czy mogła zostać przebyta tylko na Ziemi?


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama