Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Opinie

Człowiek z nogą strusia – naukowy żart czy przyszłość?

Co pewien czas naukowcy znajdują w organizmie człowieka nowe „błędy konstrukcyjne”, których usunięcie potencjalnie zwiększyłoby „przystosowanie człowieka do środowiska, poprawiło jego zdrowie i przedłużyło życie”.

Chociaż gatunek ludzki dość powszechnie (i naiwnie) uważa się za największe osiągnięcie ewolucji, to jednak jest dość daleki od doskonałości, co widać na pierwszy rzut oka. Nic dziwnego, bo przecież rozwój ewolucyjny polega – mówiąc w wielkim skrócie – na dopasowywaniu przypadkowych zmian do już istniejącej zbieraniny wcześniejszych przypadkowych zmian. To dlatego co pewien czas naukowcy znajdują w organizmie człowieka nowe „błędy konstrukcyjne”, których usunięcie potencjalnie zwiększyłoby „przystosowanie człowieka do środowiska, poprawiło jego zdrowie i przedłużyło życie. Stosunkowo drobne poprawki mogą sprawić, że zęby będą nam same odrastać (kliniczne testy mają rozpocząć się w lipcu 2024 r.), a usunięcie z krwi formaldehydu jakoby przedłuży ludziom młodość. Twórca firmy Transhuman Coin dr Charles Awuzie z Johannesburga doszedł wręcz do przekonania, że niebawem będziemy żyli do 150 lat, a ok. 2045 r. śmierć stanie się prywatnym wyborem.

Brytyjska profesor anatomii Alice Roberts podjęła się ostatnio ambitnego zadania – postanowiła zaprojektować doskonalsze ludzkie ciało, korzystając z ewolucyjnych osiągnięć innych organizmów. W wyniku badań porównawczych doszła do przekonania, że np. ludzkie kolano jest zdecydowanie źle zaprojektowane i z korzyścią dla przyszłych pokoleń (choć pewnie będziemy już wtedy żyć wiecznie i koncepcja „pokoleń” nabierze nowego znaczenia) należy je zastąpić, wraz z całą nogą, modelem zastosowanym wcześniej przez strusie. Serce z kolei funkcjonuje znacznie lepiej u psa, gdzie jest połączone z większą liczbą arterii i dzięki temu mniej zagrożone wystąpieniem zawału. Pewne udoskonalenia przydałyby się ludzkim płucom i wzorem mogą być płuca ptaków, w których przepływ powietrza odbywa się w jednym kierunku. Bardzo problematyczne jest też rozwiązanie konstrukcyjne dolnej części naszego kręgosłupa, która nader często staje się siedliskiem rwy kulszowej. Szympansy nie mają tego problemu, wystarczy pójść w ich ślady, by oszczędzić ludziom bólu krzyża. Idąc dalej za sugestiami prof. Roberts, doświadczenia ośmiornic można by wykorzystać do poprawy funkcjonowania ludzkiego oka, likwidując ślepą plamkę na siatkówce, uszy nietoperza poprawiłyby nasz słuch, a od żaby moglibyśmy zapożyczyć lepszą skórę, łatwiej przystosowującą się do zmian w środowisku. Jedną z najbardziej może szokujących jej propozycji jest zastąpienie w przyszłości ludzkiej macicy przez torbę podobną do kangurzej. Może wreszcie kobiety przestaną rodzić w bólach. Jak będzie wyglądać taki przyszły człowiek, a dokładniej kobieta, przystosowana w przyszłości lepiej do życia na naszej planecie, przekonać się można, oglądając eksponat wystawiony 23 kwietnia br. w londyńskim Muzeum Nauki przez Scotta Eatona i Sangeeta Prabhakara – makieta przedstawia tak udoskonaloną prof. Roberts, która zgodziła się posłużyć im za model. Ten naukowy żart może świadczyć po prostu o tym, że uczeni też miewają poczucie humoru. Niemniej żart na tak poważny temat siłą rzeczy niesie jakieś poważne przesłanie.

Udoskonalona prof. Roberts.YoutubeUdoskonalona prof. Roberts.

Temat żartu prof. Roberts jest poważny m.in. ze względów etycznych. Możliwość sztucznej manipulacji ludzkim genomem jest przez wielu ludzi uważana za moralne zagrożenie dla ludzkości i pokątne działania w tej dziedzinie spotykają się z potępieniem. Podczas oglądania „udoskonalonej kobiety przyszłości” niektórzy dojdą do wniosku, że makieta ośmiesza samą ideę sztucznego przebudowania ludzkiego genomu, sprowadzając ten pomysł do absurdu. Inni będą mieć refleksję zupełnie przeciwną – przejęcie kontroli nad naszą ewolucją może stać się w przyszłości koniecznością i lepiej stopniowo zacząć przyzwyczajać się do tej myśli. Dziś pomysł absurdalny, za 10, 100 czy za 1000 lat może okazać się dla naszego gatunku zbawienny. W przyszłości zmiany środowiskowe mogą okazać się tak szybkie, że będziemy musieli sztucznie przyspieszyć nasze przystosowanie. Na razie jednak spróbujmy ograniczyć te zmiany.

Wiedza i Życie 10/2023 (1066) z dnia 01.10.2023; Chichot zza wielkiej wody; s. 3
Oryginalny tytuł tekstu: "Naukowy humor?"

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną