Północno-zachodnia Libia, ok. 1911 r. Północno-zachodnia Libia, ok. 1911 r. BE&W
Środowisko

Edwin Bendyk: Imperialne myślenie psuje klimat

Edwin Bendyk.Arch. pryw. Edwin Bendyk.
Czy katastrofa jest nieuchronna? Czy dobra przyszłość jest jeszcze możliwa? Czego o klimacie uczą nas kultury, na które od wieków spoglądamy z kolonialną wyższością? Gdzie w morzu solastalgii odnaleźć impulsy nadziei? Rozmowa z Edwinem Bendykiem – szefem Fundacji Batorego, dziennikarzem i pisarzem, twórcą Ośrodka Badań nad Przyszłością Collegium Civitas.

Najpełniejszą aktualną bazą wiedzy o bieżącym stanie zdrowia planety – tym jest najnowszy, szósty już raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change, IPCC). Opublikowano właśnie trzecią, ostatnią jego część. To monumentalne osiągnięcie pracy zespołowej – zespolenie wątków naukowych, które pojawiły się w kilkunastu tysiącach niedawnych publikacji na temat zmian klimatycznych. – Ten projekt to najpiękniejszy wyraz tego, na czym polega nauka – mówi Edwin Bendyk.

Omawiający go specjaliści skupiają się zwykle na następujących wątkach:

  • Świat ocieplił się o 0,1°C bardziej niż przewidywano.
  • Winne jest spalanie paliw kopalnych, czyli człowiek (raport stawia po tym zdaniu kropkę).
  • Związek przyczynowy między ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi a zmianą klimatu jest bezdyskusyjny.
  • W ciągu najbliższych 20 lat temperatura Ziemi wzrośnie najpewniej o co najmniej 1,5°C
  • Uruchomiliśmy zmiany klimatyczne, które będą trwać tysiąclecia.
  • Musimy aktywnie poszukiwać metod wychwytywania dwutlenku węgla z atmosfery, bo roślinność sama sobie z tym nie poradzi.
  • Ekonomiczne korzyści z ograniczania ocieplenia przewyższają koszty tego procesu.

Nasz gość proponuje oryginalne spojrzenie na te wątki, prześwietlające raport IPCC pod nieco innym, kulturowym kątem. – Nie ma uniwersalnej, globalnej odpowiedzi na wyzwania kryzysu klimatycznego, są odpowiedzi punktowe – mówi. – Wiedza lokalna przechowywana jest często przez kulturę, a nie zapisy w formie naukowej. Jest rodzajem mądrości ludowej. Okazuje się, że w konfrontacji z gwałtownymi zmianami klimatycznymi może być źródłem odporności lokalnych wspólnot.

Raport IPCC silnie akcentuje rolę takich systemów wiedzy, niegdyś aktywnie tępionych w procesie kolonialnym. Dziś tzw. Globalne Południe odzyskuje swój głos, zgodnie z postulatem mówiącym, że trzeba się otworzyć na pluriwersalizm – równouprawnienie różnych reprezentacji rzeczywistości – o czym pisze Achille Mbembe, kameruński historyk i politolog.

Szósty raport IPCC jest – zdaniem rozmówcy pulsara – przełomowy także z innego powodu. – Pokazuje, że naukowcy decydują się coraz częściej przekraczać granicę, którą nazwalibyśmy wchodzeniem w politykę. Ich wiedza nie jest neutralna, jest polityczna.

W morzu solastalgii, smutku świadkowania globalnej katastrofie, uczucia będącego przeciwieństwem melancholii, Edwin Bendyk znajduje jednak głęboko racjonalne impulsy nadziei.


WSZYSTKIE SYGNAŁY PULSARA ZNAJDZIESZ TUTAJ

Reklama

Reklama