Pulsar - najnowsze informacje naukowe. Pulsar - najnowsze informacje naukowe. Shutterstock
Środowisko

Wieczna zmarzlina zniknie w ciągu wieku, czyli powrót do pliocenu

3 mln lat temu, gdy poziom gazów cieplarnianych był podobny do dzisiejszego, wieczna zmarzlina miała dziesięć razy mniejszą powierzchnię niż dziś – ustalili badacze. Ich zdaniem dalszy wzrost temperatur spowoduje powtórkę tej sytuacji.

Pod powierzchnią jednej czwartej lądów na półkuli północnej skrywa się mróz. Temperatury nigdy nie wzrastają tam powyżej zera. To właśnie jest wieczna zmarzlina. Stanowi ona olbrzymi rezerwuar materii organicznej – roślin, które dawno temu pobrały z atmosfery dwutlenek węgla, a później zwiędły i nim zdążyły się rozłożyć, zostały zamrożone. Ten węgiel wciąż się znajduje pod ziemią. Są go setki miliardów ton, według niektórych szacunków – nawet 2 bln.

Jeden z katastrofalnych scenariuszy, którego obawiają się naukowcy, zakłada powstanie sprzężenia zwrotnego: wzrost temperatur powietrza doprowadza do intensywnego tajania wiecznej zmarzliny, a ulatniające się z niej związki węgla rozkręcą spiralę ocieplenia, co z kolei przyspiesza rozpad wiecznej zmarzliny i sprawia, że kolejne porcje związków węgla przenoszą się do atmosfery. Badania opublikowane właśnie w czasopiśmie „PNAS” pośrednio potwierdzają duże prawdopodobieństwo zrealizowania się tego scenariusza, jeśli nie uda nam się powstrzymać globalnego ocieplenia.

Autorzy publikacji cofnęli się do czasów sprzed 3,2–3 mln lat, kiedy na Ziemi było o 2–3°C cieplej niż dziś, a lustro wody oceanicznej znajdowało się o 15–20 m wyżej. Okres ten – nazwany ciepłym środkowym pliocenem – jest obecnie intensywnie badany, ponieważ w ziemskiej atmosferze znajdowało się wtedy mniej więcej tyle samo dwutlenku węgla, co dziś. To z kolei oznacza, że czasy sprzed 3,2–3 mln lat mogą niedługo powrócić – z wyższymi temperaturami, morzami zalewającymi brzegi zamieszkałe przez setki milionów ludzi, a także – jak to właśnie ustalił zespół Donglin Guo z Instytutu Fizyki Atmosfery Chińskiej Akademii Nauk – z niewielkimi rozmiarami wiecznej zmarzliny. Jej szybki zanik w najbliższych dekadach i stuleciach to realne zagrożenie, jako że Arktyka ociepla się szybciej niż jakikolwiek inny region świata. Zjawisko nazwano nawet arktycznym przyspieszeniem. W podsumowaniu badań autorzy przestrzegają przed „dramatyczną redukcją wiecznej zmarzliny” do końca tego wieku za jego, czyli powrotu do pliocenu.

Swego czasu kanadyjscy badacze Andrew H. MacDougall i Andrew Weaver wyliczyli, że w ciągu najbliższych stu lat ze zmarzliny do atmosfery może uciec od 70 do nawet 500 mld ton węgla, w zależności od tempa ocieplania się ziemskiego klimatu. Ludzkość emituje rocznie ok. 10 mld ton węgla, głównie pod postacią CO2.


To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Jeśli z niej korzystasz, powołaj się na źródło, czyli na www.projektpulsar.pl. Dziękujemy.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną