Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. NASA
Środowisko

Kiedy Ziemia była „śnieżką”, ocalałe oceany miały –15 st. C. Mimo to nie zamarzły

Kiedy lód skuł cały świat. Mrożąca opowieść o pochodzeniu organizmów wielokomórkowych
Środowisko

Kiedy lód skuł cały świat. Mrożąca opowieść o pochodzeniu organizmów wielokomórkowych

Mowa o wydarzeniach, które rozegrały się 720–635 mln lat temu. Zakrawa na cud, że planecie udało się wyjść cało z lodowej pułapki. [Artykuł także do słuchania]

To dopiero była zima. Mniej więcej 700 mln lat temu lód pokrył niemal całą Ziemię, pozostawiając oceanom tylko strefę okołorównikową. Badacze z Harvard University wydobyli ze skał nowe informacje na ich temat.

Historia naszego globu obfituje w dramatyczne momenty i zwroty akcji, podczas których rozstrzygała się przyszłość ziemskich organizmów. Na wysoką pozycję w rankingu takich epizodów z pewnością zasługuje głęboki kryzys klimatyczny, w którym pogrążyła się nasza planeta 717 mln lat temu. Trwał on prawie 90 mln lat, a zatem dłużej niż era kenozoiczna, w której żyjemy. Podczas tego długiego i głębokiego kryzysu temperatury na Ziemi spadły tak bardzo, że lód pokrył ją od biegunów aż po tropiki. Tę skrajnie zimną fazę w dziejach planety, gdy jej oblicze zmieniło się nie do poznania i przypominało raczej jowiszowy księżyc Europę, geolodzy nazwali Ziemią-śnieżką.

Paul Hoffman, geolog z Harvard University, był jednym z kilku badaczy, którzy w latach 90. XX w. jako pierwsi znaleźli utrwalone w skałach ślady tego kryzysu. Zidentyfikowano je wówczas w Namibii, ale później natrafiono na nie w wielu innych miejscach na globie. Ten sam naukowiec jest współautorem najnowszych badań poświęconych Ziemi-śnieżce. Tym razem dotyczyły one oceanów. Wielkie lądolody, które mogły mieć nawet kilometr grubości i dotarły aż do zwrotników, pozostawiły im na zmrożonej Ziemi niewiele miejsca. A na ich dnie lądowały olbrzymie ilości materii skalnej zdartej przez lód z kontynentów. Ta bogata w żelazo materia łatwo wchodziła w reakcję z rozpuszczonym w wodzie tlenem, w wyniku czego rdzewiała, zmieniając barwę na czerwoną.

Właśnie to żelazo ze skał sprzed ok. 700 mln lat posłużyło badaczom do określenia temperatury oceanów na Ziemi-śnieżce. Pierwiastek ten ma wiele izotopów, z których najpowszechniejszy ma liczbę masową 56, ale lżejszy od niego, o liczbie masowej 54, szybciej wchodzi w reakcje z tlenem. Określając proporcję obu form żelaza, autorzy badań ustalili, że ocean mógł mieć podczas tego kryzysu temperaturę ok. –15 st. C. Byłaby to najniższa w historii Ziemi temperatura wody morskiej, jaką udało się zmierzyć. Dlaczego jednak ów okołorównikowy akwen nie zamarzł całkowicie, aż po samo dno? Ponieważ był czterokrotnie bardziej słony niż współczesne oceany – ustalili naukowcy, tym razem mierząc proporcje izotopów strontu i baru w „kryzysowych” skałach.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama