Reklama
Shutterstock
Środowisko

Mysia matka jest najbardziej troskliwa i jednocześnie najbardziej bojowa. Naukowcy odkryli sieć neuronalną, która za to odpowiada

Nawet lekkie niedotlenienie może osłabiać działanie mózgów młodych myszy. I najprawdopodobniej u wcześniaków
Zdrowie

Nawet lekkie niedotlenienie może osłabiać działanie mózgów młodych myszy. I najprawdopodobniej u wcześniaków

Nawet 50 proc. dzieci zbyt wcześnie urodzonych zmaga się z deficytami poznawczymi i pamięciowymi, które utrzymują się do dorosłości. Problemy te wiążą się z zaburzeniami rozwoju hipokampu, czyli obszaru odpowiedzialnego za uczenie się i pamięć epizodyczną. Problemowi przyjrzeli się badacze z Oregon Health & Science University.

Agresja macierzyńska jest kluczowa dla przetrwania bezbronnego potomstwa ssaków.  U łagodnych na co dzień myszy jej poziom gwałtownie wzrasta tuż po porodzie, osiąga szczyt, kiedy młode mają tydzień, a pod koniec laktacji zanika. Badacze wiedzą już, jaki mechanizm tu działa.

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Odpowiedzialny za zmianę zachowania myszy jest szlak, który łączy ciało migdałowate (część mózgu odpowiedzialną za emocje) z podwzgórzem (centrum sterowania zachowaniami instynktownymi). U samic, które nie mają potomstwa, pozostaje on raczej nieaktywny. Wzmacnia się zaraz po rozwiązaniu, a same neurony stają się bardziej wrażliwe na bodźce, dzięki czemu matki reagują na zagrożenie młodych znacznie szybciej i silniej.

Jak podkreślają autorzy publikacji, kluczowa jest tu rola oksytocyny, która dla obwodu agresji działa niczym paliwo. Brian Hare i Vanessa Woods, autorzy książki „Przetrwają najżyczliwsi. Jak ewolucja wyjaśnia istotę człowieczeństwa?”, określają ją hormonem matki niedźwiedzicy. To on sprawia, że moment, w którym samica jest najbardziej troskliwa – czyli kiedy przebywa ze swoimi młodymi – jest również tym, w którym jest najbardziej agresywna.

U badanych myszy, podobnie jak u innych ssaków, ssanie sutków przez młode wyzwala wyrzut oksytocyny w mózgu matki. Wysoki poziom tego hormonu zwiększa również aktywność neuronów w ciele migdałowatym, co przekłada się na gotowość do ataku. Gdy młode zostają odizolowane, poziom oksytocyny spada, a wraz z nim obniża się poziom agresji. Co ciekawe, wszystkie te zmiany nie wpływają negatywnie na opiekę nad młodymi, życie społeczne czy zachowania seksualne. Odpowiadająca za ochronę młodych sieć neuronalna w mózgu myszy jest bowiem oddzielona od pozostałych. Wysoki poziom agresji jest więc utrzymywany tylko wtedy, gdy jest realnie potrzebny do ochrony młodych.

Czy oksytocyna uruchamia podobny szlak u samic innych gatunków, w tym u ludzi, jak na razie nie wiadomo.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama