Trzmiele umieją okazać niesmak i zadowolenie. Dotychczas takie reakcje obserwowano jedynie u ssaków
W przypadku słodyczy owady oblizywały się, tak jakby im smakowało. Natomiast gorzki bądź słony płyn wywoływał odmienne zachowanie: trzmiele wycierały pyszczki i potrząsały głowami, jakby doznały czegoś przykrego. Obydwie czynności nie służyły już pobieraniu pokarmu – pojawiły się po jego przełknięciu, więc musiały być reakcją na smaki. U psa czy kota takie zachowanie by nie dziwiło, ale u owadów wcześniej czegoś takiego nie widziano.
Ktoś w tym momencie mógłby zarzucić badaczom, że ich wnioski są zbyt optymistyczne, ponieważ opierają się jedynie na obserwacjach zachowań, które w sposób spekulatywny uznano za oznaki wewnętrznych stanów pozytywnych bądź negatywnych. Naukowcy dostarczyli na poparcie swoich tez również argumentów neurochemicznych. Podanie trzmielom dopaminy i oktopaminy sprawiało, że chętniej piły słodką wodę. Nie miało natomiast wpływu na liczbę wysunięć języczka po posiłku. Inny efekt uzyskano, gdy owadom zaserwowano anandamid – ten nie tylko zwiększał apetyt trzmieli na cukier, ale również sprawiał, że częściej się oblizywały. Ta druga reakcja jest ważna, ponieważ anandamid jest organicznym związkiem chemicznym z grupy psychoaktywnych kannabinoidów, zwanym „cząsteczką błogości”. U ssaków, w tym ludzi, wpływa na układ nagrody, czyli sieć struktur w mózgu odpowiadająca za motywację, uczenie się oraz właśnie odczuwanie satysfakcji. To sugeruje, że konsumpcja słodkiej wody faktycznie wiązała się dla trzmieli z jakimś pozytywnym wewnętrznym doznaniem.
Można by jeszcze wyrazić wątpliwość, że opisane w badaniu reakcje zadowolenia czy niechęci podczas spożywania płynów są jedynie odruchami i nie mają nic wspólnego z jakimś rodzajem doświadczenia wewnętrznego. Autorzy badania również to przewidzieli, dlatego w jednym z eksperymentów wykazali, że reakcje mogą być również uzależnione od stanu owada. W jednym z nich pojono trzmiele w temperaturze 40 st. C. Gdy owady były przegrzane, wysuwały języczki również po tym, jak napiły się słonej wody. Sygnalizowały więc zadowolenie w reakcji na napój, który w normalnych warunkach byłby dla nich odstręczający. Podobnie człowiek nie lubiący np. soku marchwiowego zareagowałby pozytywnie po jego wypiciu w sytuacji silnego odwodnienia.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Bumblebees’ orofacial reactions to tastes provide evidence for affective evaluation
O czym to wszystko świadczy? Mimika jest ważnym wskaźnikiem pozwalającym zajrzeć w wewnętrzne stany danego osobnika. Zawsze istniało napięcie między postrzeganiem owadów jako zwierząt a czymś w rodzaju mini robotów. „To kolejny krok w kierunku udowodnienia, że mają one życie wewnętrzne” – komentuje prof. Andrew Barron z Macquarie University w Sydney, jeden z autorów badania.
Jego kolega, prof. Fei Peng z Southern Medical University w Guangzhou dodaje: „Wiele osób twierdzi, że owady potrafią czuć, uczyć się i podejmować decyzje, ale znacznie mniej chętnie przyznaje, że mogą oceniać rzeczy jako przyjemne lub nieprzyjemne. Nasze odkrycia potwierdzają tę intuicję”.
Prof. Barron podkreśla, że na podstawie tego eksperymentu nie można z całą pewnością powiedzieć, co konkretnie trzmiele czują, ale zaobserwowane zachowania przypominają emocje. Zdaniem naukowców podobne mechanizmy mogą występować u wszystkich owadów.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.