Reklama
WILK / pulsar
Środowisko

pulsar nadaje. sygnał 204. Spotkanie: Miejska gorączka. Bezpieczeństwo ludzi w zmieniającym się klimacie

Co już się dzieje i co jeszcze powinno się dziać, by mieszkańcy miast byli lepiej zabezpieczeni przed skutkami antropogenicznych zmian klimatu? Podczas kolejnej dyskusji pulsara w cyklu „Podróż po wiedzę” odpowiadali prof. dr hab. Szymon Malinowski z Instytutu Geofizyki Wydziału Fizyki UW, Nauki o klimacie i Koalicji klimatycznej, Maria Andrzejewska z UNEP/GRID-Warszawa, Marcin Grądzki z Urzędu m.st. Warszawy, dr Justyna Orłowska z Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz dr Ilona Iłowiecka-Tańska z Centrum Nauki Kopernik. Sponsorem cyklu jest Enea. [zapis debaty]

Tworzyć miejsca, w których można schronić się przed upałem. Wystarczy chłodny budynek, miejsce do odpoczynku i dostęp do wody. Szczególnie zadbać o dzieci i osoby starsze, bo one najgorzej znoszą wysokie temperatury.

Sadzić drzewa, ale przede wszystkim chronić te, które już rosną. Nowe drzewo nie da od razu tyle cienia, co stare. Potrzebuje też lat pielęgnacji, dlatego wycinanie dojrzałych drzew i obiecywanie nowych nasadzeń, nie jest równoważną zamianą.

Zapewniać klimatyzację w komunikacji miejskiej. Dla starszej lub schorowanej osoby przejazd rozgrzanym autobusem może być poważnym obciążeniem.

Rzadziej kosić trawę tam, gdzie można sobie na to pozwolić. Wyższa roślinność pomaga chronić glebę przed wysychaniem.

Usuwać zbędny beton z placów, ulic i podwórek. Odsłonięta ziemia i przepuszczalne nawierzchnie dają wodzie miejsce, by wsiąkła, zamiast natychmiast spływać do kanalizacji. Zieleń może przy tym pomóc schłodzić otoczenie.

Wymagać dbałości o roślinność od deweloperów i konsekwentnie sprawdzać, czy dotrzymują zobowiązań.

Rozmawiać z mieszkańcami także poza internetem. Nie każdy wypełni ankietę na stronie urzędu. Jeśli miasto chce poznać potrzeby np. seniorów, może zapytać ich na przykład w przychodniach, które regularnie odwiedzają.

Traktować miejski plan adaptacji jak plan działania. W jednym mieście najpilniejszym problemem będzie susza, w innym podtopienia. Trzeba te zagrożenia rozpoznać i dobrać do nich odpowiednie rozwiązania.

Wiele sposobów na zabezpieczenie mieszkańców miast przez skutkami antropogenicznych zmian klimatu jest już wcielanych w życie. Niektóre wymagają więcej nakładów finansowych, lepszego dostępu do danych, innego sposobu komunikacji. Z naszej dyskusji w Centrum Nauki Kopernik wynikło, że władze samorządowe i centralne coraz lepiej zdają sobie sprawę z wyzwań, które przed nimi stoją. I z tego, że czasu na realizację planów adaptacji do nowej rzeczywistości jest coraz mniej.

O miastach – tym razem z perspektywy architektonicznej i urbanistycznej – będziemy rozmawiać także w Lublinie. Spotkanie „Alfabet przestrzeni. Miasta w obliczu zawirowań klimatycznych” odbędzie się 20 października (wtorek) o godz. 18 w Chatce Żaka (ul. Idziego Radziszewskiego 16).

|Enea

Cieszymy się, że słuchacie naszych podkastów i oglądacie nasze wideokasty. Powstają one także dzięki wsparciu naszych cyfrowych prenumeratorów. Aby do nich dołączyć – i skorzystać w pełni z oferty pulsara, „Scientific American” oraz „Wiedzy i Życia”” – zajrzyjcie tutaj.

WSZYSTKIE ROZMOWY ZNAJDZIECIE TUTAJ

Reklama