Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Zdrowie

Bakterie w pochwie walczą o pozycję. Przegrana „dobrych” powoduje problemy

Infekcje układu moczowego: ważny jest pęcherz, ale też pochwa
Zdrowie

Infekcje układu moczowego: ważny jest pęcherz, ale też pochwa

Przypadki nawracających problemów u kobiet po menopauzie analizowali uczeni z Okayama University. Doszli do wniosku, że skuteczną profilaktyką mogą być probiotyki, ale pod kilkoma warunkami.

Mikrobiota pochwy, w porównaniu np. z tą jelit, jest dość prostym ekosystemem – dominuje tu zazwyczaj kilka gatunków mikroorganizmów. Na zdrowie kobiety wpływa to, którym udaje się zyskać przewagę. Ta zależy zaś od tego, czym się drobnoustroje żywią.
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Opublikowane na łamach „PLOS Biology” badania sugerują, że kluczem do zrozumienia równowagi ekosystemu pochwy nie są wyłącznie bakterie. Chodzi przede wszystkim o zasoby odżywcze, czyli składniki, którymi się żywią. Zarówno te „dobre”, chroniące organizm i zapewniające stabilność środowisku pochwy, jak i „złe”, beztlenowe, które odpowiadają za infekcje, pochłaniają – jak określili to badacze – „zasoby wspólne”, czyli glikogen i jego pochodne. Te drugie drobnoustroje korzystają jednak dodatkowo z „zasobów prywatnych”, czyli głównie z kwasu sialowego i fukozy.

Naukowcy z Francji, USA i Kanady porównywali wymazy z pochwy, które każda uczestniczka badania pobierała codziennie przez 10 tygodni. Następnie opracowali nowatorski model matematyczny, aby określić, jak dostęp do dwóch rodzajów „pożywienia” wpływa na mikrobiotę.

Okazało się, że gdy poziom kwasu sialowego wzrasta – np. z powodu zmian hormonalnych lub podrażnienia nabłonka pochwy – „dobre” bakterie tracą dominującą pozycję na rzecz beztlenowych. I dochodzi do sprzężenia zwrotnego. A to może prowadzić do waginozy (bacterial vagunisis) – schorzenia wywołanego zaburzeniem równowagi mikrobiologicznej pochwy (dotyka ono 23–29 proc. kobiet). Mimo że u części przebiega bezobjawowo, wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób przenoszonych drogą płciową, wyższym ryzykiem niepowodzeń zapłodnienia in vitro, a nawet problemami psychicznymi.

Powrót do zdrowia jest trudny, bo nawet jeśli poziom „zasobów prywatnych” spadnie, ekosystem pochwy może „utknąć” w stanie nierównowagi, co tłumaczy, dlaczego waginoza tak często nawraca. W praktyce oznacza to, że w terapii konieczne jest nie tylko ograniczenie pożywienia dla złych bakterii, ale również dostawa „dobrych”, np. za pomocą probiotyków.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama