Reklama
Shutterstock
Zdrowie

Ból wywołany ostrym stanem zapalnym wygasa u kobiet wolniej niż u mężczyzn. Podejrzany: testosteron

Zwierzęcy ból i stres
Środowisko

Zwierzęcy ból i stres

Musimy wreszcie porzucić starożytną doktrynę uznającą zwierzęta za istoty pozbawione odczuwania. One także cierpią.

Monocyty to rodzaj białych krwinek, które w odpowiedzi na stan zapalny napływają do tkanki i produkują czynnik przeciwbólowy – interleukinę 10 (IL-10) – który działa bezpośrednio na receptory na neuronach czuciowych. Czasami tak się jednak nie dzieje.

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Modelem badawczym były myszy. Jednej grupie zwierząt obu płci wstrzyknięto w podeszwę łapy preparat wywołujący silny odczyn zapalny. Przez dwa tygodnie mierzono im próg bólu, przykładając z rosnącym natężeniem do podeszwy delikatne nylonowe włókna. Szybkie cofnięcie lub szarpnięcie łapy sygnalizowało ból. U samców ustępował on po tygodniu, samice cierpiały zaś dłużej.

Drugiej grupie zwierząt badacze nacięli podeszwę łapy, a następnie zamknęli je w ciasnym pojemniku unieruchamiającym na dwie godziny, co powtórzyli następnego dnia. Miało to imitować ludzkie urazy z silnym stresem psychicznym, np. po wypadku. Ponownie to samce dochodziły do siebie szybciej. Równolegle u gryzoni badano liczbę monocytów produkujących IL-10. Okazało się, że osobniki płci męskiej miały ich więcej.

Aby udowodnić decydującą rolę tych krwinek, naukowcy wyłączyli aktywność monocytów, co sprawiło, że ból trwał dłużej u myszy obu płci. Kiedy monocyty pozostawały aktywne, ale pozbawiono je możliwości produkowania IL-10, dolegliwości także trwały dłużej.

W kolejnych etapach eksperymentów autorzy udowodnili, że liczba monocytów produkujących IL-10 zależy od poziomu androgenów, czyli męskich hormonów płciowych. Kiedy samicom usunięto jajniki i podano testosteron, liczba monocytów zwiększyła się, a ból mijał tak szybko, jak u samców. Kastracja samców lub blokada ich receptorów androgenowych zmniejszyła za to liczbę monocytów i przedłużyła dolegliwości.

Autorzy publikacji przeanalizowali także dane ludzkie z kohorty obejmującej 245 osób, głównie po wypadkach samochodowych. Mężczyźni raportowali szybszy spadek subiektywnie odczuwanego bólu, a oszacowany procent krążących monocytów był u nich wyższy niż u kobiet. To potwierdziło obserwacje z modelu mysiego.

Obserwowane korelacje nie dowodzą jednoznacznego związku przyczynowo-skutkowego, lecz wskazują, że pobudzanie monocytów do produkcji IL-10 może być obiecującą ścieżką terapeutyczną w walce z przewlekłym bólem.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama