Reklama
Shutterstock
Zdrowie

Słodkie napoje powinno się odstawić, a soki ograniczyć. Organizm będzie wdzięczny

Obecność kota w domu nie ma wpływu na zaostrzenie astmy u dziecka. Chyba że jest ono alergikiem
Zdrowie

Obecność kota w domu nie ma wpływu na zaostrzenie astmy u dziecka. Chyba że jest ono alergikiem

Astma należy do najczęstszych chorób przewlekłych dzieci i jest jedną z głównych przyczyn ich hospitalizacji. Wśród czynników środowiskowych, które mogą ją zaostrzać wymienia się m.in. kontakt ze zwierzętami towarzyszącymi człowiekowi, zwłaszcza futerkowymi jak koty. A one mieszkają w co najmniej 1/4 europejskich gospodarstw domowych.

Nadciśnienie tętnicze może prowadzić do innych poważnych schorzeń, zawału serca czy udaru mózgu. Niektórych czynników ryzyka jego rozwoju – jak historia rodzinna, wiek i pochodzenie – nie da się zmienić. Można wpłynąć zaś na te związane ze stylem życia, w tym na nawyki żywieniowe.

Naukowcy z Harvard University i University of Toronto postanowili sprawdzić, czy słodkie napoje rzeczywiście podnoszą ciśnienie tętnicze. Ich analiza objęła ponad 25 tys. uczestników badania przeprowadzonego wśród młodzieży w USA. Zgłaszali on,i jak często pili napoje słodzone cukrem – w tym gazowane, poncze, lemoniady, herbaty czy izotoniki – oraz soki owocowe, a także ile razy jedli całe owoce. Raportowali również spożycie innych typowych produktów spożywczych i napojów oraz podawali parametry ciała. Określali również poziom swojej aktywności fizycznej oraz palenie papierosów. Robili to za pomocą kwestionariuszy wypełnianych co rok do 4 lat, a co bardzo ważne dla mocy badań – przez ćwierć wieku.

Okazało się, że osoby, które piły dwie lub więcej porcji (puszka lub szklanka o pojemności 350 ml) napojów słodzonych cukrem dziennie, miały o 52 proc. wyższe ryzyko późniejszego rozwoju nadciśnienia tętniczego w porównaniu z osobami, które spożywały mniej niż trzy porcje tygodniowo. Każda dzienna porcja napojów gazowanych i izotonicznych wiązała się odpowiednio z 23 i 36 proc. wyższym ryzykiem.

Niestety, niektóre soki owocowe nie wypadły lepiej – osoby pijące ich półtorej standardowej szklanki (250 ml) lub więcej dziennie były o 35 proc. bardziej zagrożone porównaniu z osobami, które deklarowały picie mniej niż jednej szklanki. Najgorzej wypadł sok pomarańczowy – on powodował ryzyko większe o 20 proc. Naukowcy zwrócili jednak uwagę na możliwość błędnej klasyfikacji, ponieważ błędnie określone jako sok mogły zostać napoje o smaku pomarańczowym z dodatkiem cukru.

Powyższe związki były niezależne od ogólnej jakości diety, aktywności fizycznej i innych czynników.

„Należy zrezygnować z napojów słodzonych cukrem – twierdzą badacze. – Soki – ale tylko w 100 proc. owocowe – mogą być nieszkodliwe w małych ilościach, ale szkodliwe w większych, trzeba więc pić je z umiarem”.

Najlepszą opcją jest zastąpienie dziennej porcji napoju słodzonego czy soku całymi owocami – obniżają one ryzyko nadciśnienia o 22 proc. A pić mleko lub najlepiej wodę.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama