Odchudzanie się może wpływać na zmniejszenie masy mięśniowej. Nowe leki mogą temu zapobiec
Zachowanie masy mięśniowej ma jednak znaczenie również dla ludzi młodych: im więcej mięśni mamy po trzydziestce, tym więcej zachowamy po sześćdziesiątce. Utrata nawet niewielkiej ilości mięśni może zwiększać ryzyko różnych problemów zdrowotnych, takich jak pogorszenie sprawności fizycznej i funkcji metabolicznych.
Każda metoda odchudzania – od diet, przez chirurgię bariatryczną, po leki będące agonistami receptora peptydu glukagonopodobnego 1 (GLP-1), takie jak Wegovy – w pewnym stopniu prowadzi do utraty mięśni wraz z tkanką tłuszczową. Jednak gwałtowny wzrost popularności leków z grupy GLP-1 skłania naukowców do opracowywania eksperymentalnych preparatów, które mogłyby umożliwić redukcję masy ciała przy niemal całkowitym zachowaniu mięśni.
Mięśnie zapewniają znacznie więcej niż tylko siłę fizyczną. Te pasma włóknistej tkanki są ważnym miejscem magazynowania glukozy i jej metabolizowania. Masa mięśniowa jest także jednym z najlepszych wskaźników pozwalających przewidzieć sprawność ruchową człowieka w późniejszym wieku. Między 20. a 80. rokiem życia tracimy stopniowo około 30% masy mięśniowej. Badania wskazują, że leki z grupy GLP-1 mogą ten proces przyspieszać. Z danych z badań klinicznych nad semaglutydem (agonistą GLP-1 sprzedawanym m.in. jako Wegovy i Ozempic) oraz tirzepatydem (sprzedawanym jako Zepbound i Mounjaro) wynika, że w ciągu kilku lat od rozpoczęcia leczenia pacjenci mogą utracić tyle masy mięśniowej, ile normalnie ubywa w ciągu około 20 lat starzenia.
Niektórzy badacze podkreślają jednak, że ilość mięśni traconych przez wiele osób podczas terapii GLP-1 jest w przybliżeniu proporcjonalna do utraty masy ciała i sama w sobie nie stanowi problemu zdrowotnego. Osoby starsze mają jednak już wcześniej zmniejszoną masę mięśniową, a jednocześnie stosunkowo często otrzymują recepty na leki z tej grupy. Połączenie tych dwóch czynników może prowadzić do pogorszenia siły i sprawności fizycznej. Ponadto nowe badania, które wciąż oczekują na recenzję naukową, świadczą o istnieniu związku między stosowaniem leków GLP-1 a zwiększonym ryzykiem osteoporozy.
Firmy farmaceutyczne mają silną motywację do znalezienia rozwiązania tego problemu. Eli Lilly, producent leku odchudzającego Zepbound i przeciwcukrzycowego Mounjaro, opracowuje preparat pomagający zachować mięśnie o nazwie bimagrumab. Lek ten blokuje miostatynę – kluczowe białko hamujące wzrost mięśni. Mutacje genu kodującego miostatynę osłabiają działanie tego białka, a zwierzęta rodzące się z takimi zmianami mogą rozwijać wyjątkowo dużą masę mięśniową. Takie mutacje oraz związany z nimi niezwykły rozrost mięśni opisano również przynajmniej u jednego człowieka.
Miostatyna wiąże się z receptorami aktywiny typu II na komórkach mięśniowych, gdzie działa jak „wyłącznik”, zatrzymując rozwój mięśni. Bimagrumab blokuje receptory, unieczynniając ten wyłącznik i umożliwiając dalszy wzrost mięśni. Co więcej, działanie leku może wykraczać poza samą tkankę mięśniową. Bimagrumab blokuje również receptory aktywiny typu II na komórkach tłuszczowych, a wydaje się, że prowadzi to do zmniejszenia ilości tkanki tłuszczowej, mówi Steven Heymsfield, specjalista w dziedzinie otyłości i składu ciała z Pennington Biomedical Research Center w Luizjanie. (Heymsfield współpracuje z firmą Eli Lilly jako konsultant i brał udział w badaniach klinicznych nad bimagrumabem).
W badaniu klinicznym II fazy finansowanym przez Eli Lilly i opublikowanym w „Nature Medicine” zespół naukowców kierowany przez Heymsfielda wykazał, że połączenie bimagrumabu z semaglutydem prowadziło w ciągu 72 tygodni do zmniejszenia masy ciała o 22%. Jednak aż 92% utraconej masy stanowił tłuszcz, podczas gdy u osób przyjmujących wyłącznie semaglutyd odsetek ten wynosił 76%. Osoby otrzymujące bimagrumab nie tylko zachowały więcej mięśni niż pacjenci leczeni samym semaglutydem, lecz wręcz wytworzyły nowe włókna mięśniowe. Ponadto uczestnicy przyjmujący oba leki uzyskali największą poprawę siły chwytu dłoni.
Nie wszystkie wyniki są jednak równie obiecujące. We wcześniejszych badaniach nad bimagrumabem osoby starsze rzeczywiście zwiększały masę mięśniową, ale nie odnotowano u nich istotnej poprawy siły chwytu, prędkości chodzenia ani wytrzymałości. Zdaniem Dimitrisa Papamargaritisa, badacza otyłości z University of Leicester w Anglii, może to oznaczać, że lek „po prostu powiększa mięśnie, nie przynosząc korzyści w zakresie ich funkcji metabolicznych i sprawności fizycznej”.
Obecnie prowadzone są kolejne badania z zastosowaniem tirzepatydu i bimagrumabu.
Naukowcy pracują również nad inną grupą eksperymentalnych leków chroniących mięśnie – tzw. SARM-ami (selective androgen receptor modulators, selektywnymi modulatorami receptora androgenowego).
Te syntetyczne związki zaprojektowano tak, aby aktywowały receptory androgenowe organizmu w sposób podobny do testosteronu – hormonu pobudzającego wzrost mięśni. Testosteron działa jednak w całym organizmie, co może powodować działania niepożądane dotyczące m.in. serca i prostaty. Natomiast SARM-y skonstruowano tak, aby oddziaływały głównie na mięśnie i kości, potencjalnie stymulując rozwój mięśni przy mniejszym ryzyku działań niepożądanych niż testosteron. Przegląd badań opublikowany w 2025 roku wykazał, że stosowanie SARM-ów wiąże się z poprawą sprawności fizycznej i korzystnymi zmianami składu ciała, jednak ich profil bezpieczeństwa nadal pozostaje niejasny.
Do czasu, aż nowe leki zostaną uznane za bezpieczne i skuteczne w kolejnych badaniach klinicznych z udziałem ludzi, trening oporowy oraz odpowiednia podaż białka pozostają najlepiej udokumentowanymi metodami ochrony mięśni – podkreśla Ian Neeland, kardiolog i specjalista w dziedzinie otyłości z Case Western Reserve University. „Zdecydowana większość osób starszych bardzo dobrze toleruje leki z grupy GLP-1” – mówi. Jednocześnie Neeland zaleca, aby osoby przyjmujące te preparaty spożywały około 1,2–1,6 g białka na kilogram masy ciała dziennie, czyli mniej więcej dwukrotnie więcej, niż wynoszą standardowe zalecenia. Radzi również, aby około jedną trzecią całkowitego czasu przeznaczonego na aktywność fizyczną stanowiły ćwiczenia siłowe.