Taniec rdzennych mieszkańców Brazylii. Ilustracja z „Magasin Pittoresque” z 1843 r. Taniec rdzennych mieszkańców Brazylii. Ilustracja z „Magasin Pittoresque” z 1843 r. Shutterstock
Człowiek

Zapomniane ludy odzyskują tożsamość

Nowe techniki badania DNA pozwalają na wejrzenie w przeszłość dawnych, wymordowanych przez Europejczyków, wspólnot Ameryki Południowej.

Ludom Ameryki Południowej los nie skąpił nieszczęść. Wystarczy wspomnieć najazd ekspedycji ze Starego Świata, który zakończył się wyniszczeniem biologicznym i kulturowym. A jak by tego było mało, lokalny klimat – gorący i wilgotny – fatalnie wpływa na zachowany materiał genetyczny, co utrudnia prześledzenie tego, co właściwie działo się na tym kontynencie, zanim siać na nim zniszczenie zaczęli Europejczycy. Szczęśliwie nie całe DNA przepadło bezpowrotnie.

Grupa uczonych z Emory University i University of the Republic w Montevideo przebadała właśnie materiał genetyczny mężczyzny oraz kobiety żyjących setki lat przed przybyciem Kolumba. Ich szczątki znaleziono we wschodnim Urugwaju, kraju położonym w południowej części kontynentu i sąsiadującym z Brazylią oraz Argentyną. Wnioski z analizy DNA opublikowane właśnie w „PNAS Nexus” są zaskakujące.

Działania kolonizacyjne w XIX wieku były w Urugwaju wyjątkowo brutalne i systematyczne. Niewielu przedstawicieli lokalnych wspólnot przeżyło. Zatarł się więc genetyczny ślad prowadzący w ich przeszłość. Trudno było nawet powiedzieć, jak zróżnicowane etnicznie były owe grupy i jakie były szlaki ich wędrówek. Ale nowy materiał i nowe techniki sekwencjonowania genomu pozwalają przebić się przez tę mgłę niewiedzy.

Autorzy publikacji potwierdzają nieoczywistą tezę, że Ameryka Południowa była regionem o dużym zróżnicowaniu etnicznym – i pod tym względem odrębnym wobec Ameryki Północnej. Przebadane próbki dowodzą, że ich dawcy więcej wspólnego mieli z pradawnymi ludami odległej Panamy i wschodniej Brazylii, niż z mieszkańcami współczesnej Amazonii. Fakt ten wydaje się potwierdzać teorię, że Ameryka Południowa była areną nie jednej, rozszczepiającej się u podnóża Andów, a paru fal migracyjnych. W tym wiodącej wzdłuż wybrzeża Oceanu Atlantyckiego.

Badacze szukają teraz kolejnych próbek do analizy. Nawiązują kontakty z lokalnymi archeologami. Chcą założyć portal zbierający rozproszone dane. Szukają tożsamości ludów, którym historia odebrała przeszłość.

Reklama

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną