Płodność w stanie nieważkości. Dylemat ery kosmicznych lotów turystycznych
Promieniowanie uszkadza DNA komórek rozrodczych, mikrograwitacja zaburza działanie komórek, a rozregulowany rytm dobowy uderza w gospodarkę hormonalną. Do tego dochodzą stres, ograniczona opieka medyczna i dieta oraz zanieczyszczenia w zamkniętych stacjach i bazach kosmicznych, co może zakłócać gametogenezę i wczesny rozwój zarodka.
Co jeszcze? Niewiele. Miesiączki w kosmosie często wycisza się hormonalnie, więc realne zachowanie cyklu w nieważkości pozostaje nieznane. Dane wskazują, że kobiety i mężczyźni po powrocie na Ziemię mieli zdrowe dzieci, ale dotyczy to głównie krótkich misji. Badania na zwierzętach sugerują, że układ rozrodczy obu płci jest wrażliwy na dłuższy pobyt w przestrzeni kosmicznej. Gdyby nawet do zapłodnienia doszło, nie wiadomo, co stałoby się z ciążą w nieważkości. Mysie zarodki rozwijają się w kosmosie tylko do stosunkowo wczesnego etapu, gdy tworzy się kilkudniowy „pęcherzyk” komórek i robią to wolniej oraz z większą liczbą błędów podziału. Mniej zarodków dociera do dalszych stadiów, mniej ciąż kończy się żywymi narodzinami.
Jednocześnie techniki wspomaganego rozrodu rozwijają się szybko. Coraz więcej procedur IVF da się zamknąć w zautomatyzowanych, miniaturowych systemach, z których część testowano już na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Tak wiedzę na temat pozaziemskiej płodności podsumowali autorzy artykułu w „Reproductive Biomedicine Online”.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Reproductive biomedicine in space: implications for gametogenesis, fertility and ethical considerations in the era of commercial spaceflight
Badacze podkreślają jednocześnie, że sama możliwość techniczna, czy to naturalnego, czy wspomaganego zapłodnienia, to tylko jeden wymiar problemu. Drugim są kwestie etyczne. Państwowe agencje kosmiczne mają procedury bezpieczeństwa, ale w komercyjnych lotach wciąż brakuje wspólnych standardów dotyczących monitorowania płodności, nieplanowanych ciąż czy badań nad rozrodem. Dlatego naukowcy proponują międzynarodowe ramy i wspólną radę etyczną dla kosmicznej reprodukcji. Rozmnażanie w kosmosie przestaje być science fiction, a staje się testem, czy umiemy odpowiedzialnie ustalić zasady, zanim rzeczywistość nas do tego zmusi.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.