Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Natural History Museum / Archiwum
Człowiek

Neandertalczyk: słaby samotnik czy bystry strateg? Zależy, w jaki sposób i którego naukowca zapytać

Od użytkowego drewna do symbolicznego odcisku dłoni. „Najstarsze” staje się coraz starsze
Człowiek

Od użytkowego drewna do symbolicznego odcisku dłoni. „Najstarsze” staje się coraz starsze

Najstarsze odkrycia archeologiczne starzeją się dziś wyjątkowo szybko. Nie dlatego, że przeszłość się zmienia, lecz dlatego, że człowiek współczesny zaczął ją widzieć inaczej. Zwraca uwagę na materiały, ślady i praktyki, które wcześniej ignorował. [Artykuł także do słuchania]

Nasi dawni kuzyni byli świetnie przystosowani do swojego świata w krótkiej perspektywie – jako myśliwi, organizatorzy, znawcy krajobrazu. Później jednak okazali się zbyt słabo „usieciowieni” w skali całego kontynentu, by przetrwać długoterminowe kryzysy. Wskazują na to dwa ich obrazy powstałe z wyników tylko pozornie do siebie nieprzystających badań.

Neandertalczycy. Raz postrzegani są jako gatunek skazany na wyginięcie – rozproszony w małych, izolowanych grupach, zbyt słaby demograficznie, by przetrwać. Innym razem – jako bystrzy łowcy, którzy potrafili zaplanować i przeprowadzić polowanie na największe zwierzęta epoki lodowcowej. Który obraz jest prawdziwy? Oba. Najnowsze badania pokazują, jak bardzo odpowiedź zależy od tego, jakie pytania się stawia i jakie dane uznaje za najważniejsze.

Pierwsze z nich przeprowadził Charoula M. Fotiadou z University of Tübingen z zespołem. Badacze przeanalizowali mitochondrialne DNA 59 neandertalczyków – w tym 10 nowych osobników z sześciu stanowisk w Europie – i zestawili je z wcześniej opublikowanymi danymi. Wynik: ok. 65 tys. lat temu niemal wszystkie linie genetyczne neandertalczyków w Europie zniknęły. Przetrwała tylko jedna – najpewniej wywodząca się z populacji z południowo-zachodniej części kontynentu – która później ponownie zasiedliła Europę. Pojawiło się zatem klasyczne wąskie gardło genetyczne, czyli moment, w którym populacja gwałtownie się kurczy i traci niemal całą różnorodność. Po takim załamaniu staje bardziej podatna na choroby, zmiany klimatu i demograficzną zapaść. Z tej perspektywy neandertalczycy jawią się jako gatunek, który jeszcze przed swoim ostatecznym zniknięciem został poważnie „przetrzebiony”.

Niemal jednocześnie pojawiła się druga praca – grupy kierowanej przez Ivo Verheijena z Niedersächsisches Landesamt für Denkmalpflege. Badając słynne stanowisko w Lehringen w Niemczech, kolejny raz naukowcy potwierdzili, że ok. 125 tys. lat temu neandertalczycy skutecznie polowali na słonie leśne (Palaeoloxodon antiquus). I nie były to przypadkowe zdarzenia, lecz powtarzalna strategia. Na stanowisku odkryto szkielet słonia z wbitym między żebra drewnianym oszczepem, a nowe analizy wykazały liczne ślady cięcia na kościach – zwłaszcza żebrach i kręgach. To dowód, że tusza była systematycznie rozbierana na miejscu, czyli neandertalczycy nie tylko korzystali z padliny, ale byli zdolni polowań na największe zwierzęta swojej epoki.

Mamy zatem dwa obrazy – genetyczny oraz archeologiczny. Podczas gdy pierwszy pokazuje, ilu Neandertalczyków było i jak się rozmnażali, drugi jest wskazówką, jakie w danym momencie mieli umiejętności. Z połączenia tych informacji wynika, że 125 tys. lat temu niewielkie, rozproszone grupy mogły przez większość czasu żyć osobno, ale okresowo łączyć siły, by polować na słonia. Nie potrzeba było ogromnej populacji, by być skutecznym łowcą, choć była ona niezbędna, by przetrwać.

Trzeba pamiętać, że Neandertalczycy żyli kilkaset tysięcy lat. W tym czasie zmieniał się zarówno otaczający ich świat, jak i oni sami.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama