Reklama
Pulsar - najnowsze badania naukowe. Pulsar - najnowsze badania naukowe. Shutterstock
Człowiek

Ludzki nadgarstek to prezent od małp. Trzeba było tylko długo popracować nad umiejętnością manipulacji

Gumowa łapka jest moja. O iluzji, której ulega mysz
Środowisko

Gumowa łapka jest moja. O iluzji, której ulega mysz

Dlaczego naukowcy głaskali pędzelkiem mysie łapki? Ponieważ chcieli się przekonać, czy u gryzoni, podobnie jak u ludzi, zachodzi tzw. iluzja gumowej ręki. Zjawisko to zaobserwowano i udokumentowano w latach 90. w serii eksperymentów, w których wykorzystywano gumowe atrapy dłoni.

Kości dłoni są bliższe tym goryla i szympansa niż jakiejkolwiek innej żyjącej grupy naczelnych. Bo z ich łap wyewoluowały. I to całkiem niedawno.
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Standardowa metoda pomiarów kośćca opiera się na punktach charakterystycznych. Antropolog wybiera od kilku do kilkudziesięciu anatomicznie jednoznacznych miejsc i mierzy odległości między nimi albo zapisuje ich położenie w przestrzeni trójwymiarowej. Porównanie dwóch okazów sprowadza się wtedy do zestawienia ciągów współrzędnych. Takie podejście działa świetnie tam, gdzie znajdują się wyraziste detale anatomiczne – na czaszce, miednicy czy udzie. Drobne kostki nadgarstka – księżycowata, łódeczkowata, główkowata, trójgraniasta i ich sąsiadki – są jednak pozaginane, zaokrąglone i pokryte gładkimi powierzchniami stawowymi, które płynnie przechodzą jedna w drugą. Gdzie dokładnie „kończy się” wybrzuszenie i zaczyna wklęsłość? Każdy badacz wskaże nieco inne miejsce, a większość kształtu i tak umyka pomiarom. Dlatego w przypadku dłoni klasyczna morfometria się nie sprawdza.

Zespół Laury Hunter z University of Chicago postanowił zmierzyć kości nadgarstka tak, jak nikt wcześniej: sięgnął po skany trójwymiarowe i harmoniki sferyczne – matematyczne narzędzie pozwalające opisać całą powierzchnię jednym ciągiem liczb. Następnie trzy niezależne algorytmy uczenia maszynowego porównywały te dane i klasyfikowały każdą kość ze względu na podobieństwo do różnych grup naczelnych. W próbie znalazło się ponad dwa tysiące współczesnych okazów – pobrane od ludzi, goryli, szympansów, orangutanów, gibbonów i kilkunastu gatunków małp Starego Świata – oraz 55 kopalnych znalezisk homininów – od Australopithecus afarensis po Homo neanderthalensis.

Wyniki pokazują, że nasze kości dłoni są bliższe tym goryla i szympansa niż jakiejkolwiek innej żyjącej grupy naczelnych. Szczególnie księżycowata i trójgraniasta – ukryte głęboko w stawie, bliżej małego palca – wyglądają tak samo u człowieka i afrykańskich małp. Obie właściwie zatrzymały się w rozwoju i nie zmieniały się znacząco od milionów lat. To pasuje do hipotezy, że wspólny przodek człowieka i szympansa chodził na knykciach, opierając ciężar ciała na grzbietach zgiętych palców, tak jak robią to dziś goryle.

Wyniki badań pokazują, że nasze kości dłoni są bliższe tym goryla i szympansa niż jakiejkolwiek innej żyjącej grupy naczelnych.ShutterstockWyniki badań pokazują, że nasze kości dłoni są bliższe tym goryla i szympansa niż jakiejkolwiek innej żyjącej grupy naczelnych.

Cała ewolucyjna praca rozegrała się po stronie kciuka. Tam nadgarstek przebudowywał się drobnymi krokami, rozłożonymi na miliony lat. Kości stopniowo ulegały przesunięciom, rozrastały i zrastały ze sobą tak, by dłoń zyskała pewniejszy ruch kciuka i precyzyjniejszy chwyt. Homo naledi, gatunek z południowej Afryki sprzed 236–335 tysięcy lat, miał nadgarstki tak zróżnicowane w obrębie gatunku, że u jednych osobników wyglądały ludzko, u innych – małpio. Ręka współczesnego typu ustabilizowała się dopiero u późniejszych przedstawicieli rodzaju Homo – u neandertalczyków i u nas samych.

„Wyniki najlepiej pasują do scenariusza, w którym ręka homininów najpierw służyła do lokomocji w stylu afrykańskich małp, później przez długi czas nie nadawała się dobrze ani do chodzenia, ani do precyzyjnej manipulacji, a dopiero niedawno stała się sprawnym narzędziem do wytwarzania różnych przedmiotów" – piszą autorzy.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama