BE&W
Kosmos

Anna Łosiak: Nie idźcie w stronę światła

Czy można uniknąć zderzenia z asteroidą? A jeśli nie, jakie będą skutki tego wydarzenia? Czy ziemianie mają już jakiś planetarny plan obrony przed intruzami z Układu Słonecznego? Odpowiada geolożka planetarna dr Anna Łosiak z Instytutu Nauk Geologicznych PAN we Wrocławiu, która bada rozsiane po całej planecie małe kratery uderzeniowe. Analizuje też powierzchnię Czerwonej planety (na razie zdalnie), przygotowuje protokoły badawcze i współorganizuje Międzynarodowe zawody łazików marsjańskich.

Jeżeli chcecie Państwo zapamiętać jedną rzecz z tego podkastu, oto ona: proszę nie iść w kierunku światła – mówi dr Anna Łosiak zapytana o to, co zrobić, jeśli na naszej okolicy mała asteroida zderzy się z ziemskim gruntem. Takie wydarzenia są o rzędy wielkości rzadsze niż te, które przyczyniły się do wymarcia dinozaurów, ale i tak stanowią realne niebezpieczeństwo dla organizmów żywych.

Badania prowadzone przez dr Łosiak, zmierzają m.in. do oceny tego ryzyka. Ostatnio zajmowała się tym w estońskim regionie Põlva, badając niewielki krater Illumetsa. Mimo nieimponujących rozmiarów (kilkadziesiąt metrów) stanowi on dla geologów planetarnych frapujący cel badań. – Jest bardzo młody, ma kilka tysięcy lat, i dlatego możemy go traktować prawie jak eksperyment laboratoryjny. Większość pozostałych kraterów na Ziemi jest wprawdzie znacznie większa, ale i dużo starsza. A z wiekiem ulegają one zatarciu – na skutek erozji i działalności człowieka – ślady dawnego zderzenia z asteroidą.

Pytamy Annę Łosiak o to, czy jesteśmy bezbronni wobec małych ciał niebieskich zmierzających w stronę Ziemi. Przetestowaniu bardzo wstępnych metod reagowania służyła niedawna misja sondy DART, o której pisaliśmy w pulsarze. Nasza gościni opowiada o jej szczegółach i o planach ewentualnych kolejnych misji odchylające asteroid poruszające się po torze kolizyjnym z Ziemią.

Rozmawiamy też o symulacjach, jakie w ramach Planetary Defense Coordination Office prowadzi NASA. Ich wyniki są jednocześnie krzepiące i zasmucające. – Z kilku iteracji tego typu zabaw naukowych wynika, że pod względem naukowym mamy ten system nieźle opracowany. Niestety pod względem nienaukowym jest gorzej. Jeśli nie wypracujemy metody współpracy z politykami oraz zintegrowanych programów reagowania na kryzysy związane ze zderzeniami z asteroidami, najprawdopodobniej realizowany będzie scenariusz znany z netfliksowego przeboju „Nie patrz w górę”.

Przy okazji zapraszamy do wysłuchania rozmowy z dr. Jakubem Ciążelą, innym geologiem planetarnym, ale skupiającym się na badaniu dla oceanów.

Anna Łosiak.Anna Amarowicz/pulsarAnna Łosiak.

WSZYSTKIE SYGNAŁY PULSARA ZNAJDZIECIE TUTAJ