Czerwone światła na północnym niebie 800 lat temu opisał japoński poeta. Naukowcy odkryli właśnie, czym były
W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą. |
Zespół z Okinawa Institute of Science and Technology (OIST) połączył średniowieczne źródła pisane z ultradokładnymi pomiarami izotopu węgla-14 w drewnie drzew wydobytych z północnej Japonii. Dzięki temu udało się wykryć tzw. słoneczne zdarzenie protonowe (solar proton event, SPE), czyli potężny wyrzut wysokoenergetycznych cząstek, i wydatować je na okres między zimą 1200 a wiosną 1201 r. Takie zdarzenia to nie tylko astronomiczna ciekawostka. Protony wyrzucane przez Słońce mogą pędzić z prędkością bliską światłu i stanowią poważne zagrożenie dla astronautów oraz satelitów. W 1972 r. podobna seria zdarzeń niemal pokryła się w czasie z misjami Apollo – gdyby astronauci byli wtedy w przestrzeni kosmicznej, skutki mogłyby być tragiczne.
Ślady dawnych burz słonecznych zapisują się w drzewach, ponieważ docierające do atmosfery Ziemi wysokoenergetyczne cząstki zwiększają produkcję izotopu węgla-14. Ten trafia do roślin, a następnie zostaje zapisany w słojach rocznych. Analizując takie próbki, można odtworzyć historię aktywności Słońca nawet sprzed tysięcy lat.
Problem w tym, że bardzo precyzyjne pomiary węgla-14 są czasochłonne i kosztowne. Dlatego badacze zwykle najpierw szukają wskazówek w źródłach historycznych. W tym przypadku był to dziennik Fujiwary no Teiki. (Choć same zdarzenia protonowe nie powodują zorzy, często towarzyszy im taki przejaw „kosmicznej pogody”). Po wskazaniu potencjalnego okresu naukowcy przebadali drewno asunaro z prefektury Aomori. W słojach znaleźli wyraźny „pik” węgla-14, odpowiadający właśnie subekstremalnemu zdarzeniu protonowemu – słabszemu niż największe znane epizody, ale znacznie częstszemu i potencjalnie niebezpiecznemu.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Extremely Active Sun from 1190 to 1220 in the Medieval Period: Intercomparison of Historical Records and Tree-ring Carbon-14
Rekonstrukcja aktywności słonecznej z tego okresu pokazuje, że cykle słoneczne były wtedy krótsze – trwały 7–8 lat, a nie jak dziś ok. 11, co oznacza, że nasza gwiazda mogła być wówczas bardziej „niespokojna”. Badanie ma znaczenie wykraczające poza historię – planując misje załogowe na Księżyc, trzeba lepiej rozumieć ryzyko związane z nagłymi erupcjami naszej gwiazdy. A do tego – jak widać – niekiedy potrzebne są także stare kroniki i drzewa ukryte pod ziemią.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.