pulsar nadaje. sygnał 180. Klaudia Dębiec-Andrzejewska: Gleba to jest kosmos
To prawdopodobnie wina Kanta, że chętniej podziwiamy niebo gwiaździste nad nami niż bogactwo świata, po którym stąpamy. Chodzi oczywiście o glebę.
Nie ma jasności, czym ona dokładnie jest. A konkretniej – jej definicja zależy od tego, kto ją formułuje. Fizyk, geolog – każdy widzi w niej co innego. Mikrobiolog uzna glebę za jedno z najbardziej zróżnicowanych środowisk na Ziemi (a może i w kosmosie). Jest bowiem niezwykle heterogeniczna – zróżnicowana czasowo, przestrzennie, strukturalnie, biologicznie i chemicznie.
W tej heterogeniczności ważną funkcję pełnią liczne – populacyjnie (1 gram gleby to nawet 10⁹ komórek bakterii, a są jeszcze grzyby) i gatunkowo – mikroorganizmy. Nie dość, że wchodzą w interakcje między sobą, to także – i to interesuje najbardziej Dębiec-Andrzejewską – z roślinami, choćby dostarczając im związków i pierwiastków, z których pozyskiwaniem te ostatnie radzą sobie gorzej. Choć niewidoczne na powierzchni, odpowiadają za kształt całej naziemnej biosfery.
Ich naturalną działalność można stymulować, zachęcając je do bardziej ochoczej pracy. Można także wykorzystywać mikroorganizmy pochodzące z ekstremalnych środowisk, by posługiwać się nimi w usuwaniu substancji toksycznych z gleby. Można też – czemu przyklasną rolnicy – wykorzystywać mikroorganizmy przystosowane do niskich temperatur, by przyspieszały wzrost roślin uprawnych w czasie przedwiośnia czy jesienią. Możliwości i kombinacji jest wiele. Bada je właśnie Dębiec-Andrzejewska. I opowiada o tym wyjątkowo barwnie.
Działanie gościni pulsara jest też dowodem, że w niektórych dziedzinach możliwe jest harmonijne – stymulujące dla obu stron – połączenie nauki i przedsiębiorczości. Badaczka kieruje spółką BHUMI, spin-offem Uniwersytetu Warszawskiego, zajmującym się technologią regeneracji gleb oraz optymalizacją procesów biotechnologicznych.
Cieszymy się, że słuchacie naszych podkastów i oglądacie nasze wideokasty. Powstają one także dzięki wsparciu naszych cyfrowych prenumeratorów. Aby do nich dołączyć – i skorzystać w pełni z oferty pulsara, „Scientific American” oraz „Wiedzy i Życia”” – zajrzyjcie tutaj.