Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Osaka Metropolitan University / Archiwum
Środowisko

Kradzież chloroplastów: sprytna strategia pewnego jednokomórkowca

Roślinny kontredans, czyli po co chloroplastom stan szklisty
Struktura

Roślinny kontredans, czyli po co chloroplastom stan szklisty

Z punktu widzenia fizyka szkło jest szeroką kategorią materii stałej. Szkłem mogą być na przykład landrynki. Podobnie plastik – a nawet, pod względem niektórych parametrów, dający się rozsmarowywać majonez. Co to ma wspólnego z roślinami?

Mikroskopijny drapieżnik Rapaza viridis pokazuje, jak organizm może przejść od prostego wykorzystania obcej organelli do jej częściowego włączenia do własnych procesów. Takie etapy mogły zachodzić miliardy lat temu, gdy powstawały pierwsze komórki roślinne.

Każda komórka roślinna jest efektem dawnego, niezwykłego sojuszu. Chloroplasty, które dziś pozwalają roślinom wykorzystywać energię światła, wywodzą się od wolno żyjących bakterii – najprawdopodobniej sinic zdolnych do fotosyntezy. W toku ewolucji zostały one wchłonięte przez przodka eukariontów i stopniowo zintegrowane z komórką gospodarza, dzieląc się funkcjami, genami i białkami. Aby lepiej uchwycić, jak doszło do tej zmiany, naukowcy szukają organizmów będących formami przejściowymi.

Dobrym przykładem jest mikroskopijny drapieżnik Rapaza viridis – jednokomórkowy euglenid żyjący w środowisku wodnym. Porusza się za pomocą wici i aktywnie poluje na inne mikroorganizmy, przede wszystkim zielone glony. Jego sposób odżywiania jest jednak wyjątkowy – zamiast całkowicie trawić zdobycz, potrafi zachować jej chloroplasty i wykorzystać je do własnych celów. Zjawisko to nazywa się kleptoplastyką – czyli „kradzieżą plastydów”.

Co istotne, po pochłonięciu ofiary, jej jądro komórkowe zostaje usunięte a mimo to chloroplasty przez pewien czas pozostają aktywne wewnątrz komórki gospodarza, umożliwiając mu przejściowe korzystanie z fotosyntezy. W efekcie w jednym organizmie współistnieją struktury pochodzące z dwóch różnych źródeł, tworząc swoistą biologiczną chimerę.

Chloroplast skradziony ofierze glonów (kleptoplast) wewnątrz komórki R. viridis (także powyżej).Osaka Metropolitan University/ArchiwumChloroplast skradziony ofierze glonów (kleptoplast) wewnątrz komórki R. viridis (także powyżej).

Rapaza viridis nie ogranicza się do przechowywania skradzionych chloroplastów – aktywnie podtrzymuje ich działanie. Wytwarza własne białka, które trafiają do wnętrza tych organelli i umożliwiają im dalsze funkcjonowanie. Oznacza to, że mamy do czynienia nie tylko z integracją strukturalną, ale także molekularną.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama