Słoje są ciekawe w kolorze niebieskim. O dynamice zmian pogody zapisanej w drzewach
Dendrochronologia klimatyczna ma swoje słabości. Przyrost roczny może być spowolniony przez suszę. Pewnym problemem jest również odporność fizjologiczna drzew na zmiany warunków pogodowych. Krótkotrwałe ich pogorszenie może zostać zamaskowane przez wykorzystanie zapasów i przeciwnie – powrót optymalnych warunków może odcisnąć swój zapis z opóźnieniem. Sąsiadujące słoje z reguły są do siebie podobne, a drobne różnice się w dłuższej perspektywie kumulują. Czasami z kolei w zapisie zdarzają się luki, np. wypełnione przez blizny pożarowe. Inną modyfikacją są pierścienie mrozowe, które powstają, gdy zamarzająca woda rozrywa komórki łyka. Ich obecność zwykle świadczy o nagłym spadku temperatury, zanim drzewo zdążyło się zahartować przed zimą.
Słoje drzew położonych w podobnym regionie klimatycznym dają obraz. Podobny, ale nie zawsze identyczny, zwłaszcza, jeżeli chodzi o ślady przemarzania. Może to wynikać z drobnych różnic w pogodzie czy fizjologii poszczególnych osobników. Na ich podstawie klimatolodzy próbują ustalić niuanse bardziej precyzyjne niż dane z przyrostów rocznych.
Niedawno odkryto kolejną modyfikację przyrostów rocznych. Można ją zauważyć po użyciu specjalnego barwnika, dlatego nazywa się je niebieskimi pierścieniami. Barwnik ten nie farbuje ligniny, jednego z głównych składników ścian komórkowych w drewnie. Niebieska barwa oznacza więc, że komórki te nie uległy pełnemu zdrewnieniu. Lignifikacja ścian komórkowych następuje głównie późnym latem i jesienią, kiedy sam przyrost tkanki drzewnej już nastąpił, zatem niebieski pierścień świadczy, że fizjologia drzewa została zaburzona właśnie w tym okresie. Innymi słowy – błękitny słój oznacza nagłe wrześniowe (większość badań tego typu prowadzi się na materiale z półkuli północnej) ochłodzenie.
W „Geophysical Research Letters”, jednym z czołowych pism specjalizujących się w zmianach klimatu, właśnie ukazał się artykuł, którego główną autorką jest Liliana Siekacz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Przedstawia on analizę ponad tysiąca lat zapisanych w słojach amerykańskich sosen długowiecznych (Pinus longaeva). Wszystkie próbki zawierają zapis co najmniej kilkuset lat, a najstarsza sięga nawet roku 164. Szczególnie wyraźny, powtarzalny w wielu próbkach, epizod dający niebieski pierścień wystąpił w roku 1601. To zapewne pokłosie wybuchu wulkanu Huaynaputina rok wcześniej. Widoczne są też ślady wybuchów wulkanów Krakatau i Kuwae. Z bliższych nam czasów zauważyć można rok 1978, w Polsce znany z zimy stulecia.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: A 1100-Year Blue-Ring Record Reveals Sub-Annual Cooling Events Hidden in Tree-Ring Width Chronologies
Niebieskie pierścienie nie są jednak tylko nowym narzędziem potwierdzającym znane dane o zimnych latach. Co prawda, słoje mrozowe zawsze występowały bezpośrednio po niebieskim słoju, ale samo pojawienie się jesiennego ochłodzenia nie determinowało nadejścia wyjątkowego mrozu. Słojów niebieskich jest znacznie więcej niż mrozowych. Co więcej, większość z nich znajduje się na szerszych słojach przyrostu rocznego, co oznacza, że sezon wegetacyjny był korzystny. Gdyby nie niebieski ślad, taki rok zostałby uznany za raczej ciepły.
Nowa technika pozwala prześledzić więc nie tylko dynamikę średnioroczną, ale również sezonową. Jak widać, wczesnojesienne chłody często występowały w stosunkowo ciepłych latach, a średnia roczna nie zawsze wychwytuje przejściowe fale upałów czy chłodu.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.