Chmury zbierają się nad Amazonią. I to drobna dobra wiadomość, bo przynoszą trochę chłodu
|
|
W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą. |
Puszcza Amazońska szybko zmierza w stronę krytycznego progu, po przekroczeniu którego przestanie być wielkim pochłaniaczem dwutlenku węgla i stabilizatorem ziemskiego klimatu. Zdaniem wielu naukowców stanie się tak, gdy jej powierzchnia zmniejszy się o 25 proc. Wówczas zacznie się przeobrażać w bardziej suche formacje leśne, a nawet w sawannę. Szacuje się, że do tej pory puszcza w dorzeczu Amazonki straciła ok. 15 proc. pierwotnej powierzchni. Wylesienia postępują od południa, a jednym z regionów, gdzie zjawisko to zachodzi najszybciej, jest brazylijski stan Rondônia, mający powierzchnię równą dwóm trzecim terytorium Polski. Dawniej las deszczowy dominował na całym tym rozległym obszarze, ale po kilku dekadach intensywnej wycinki i wzniecanych przez człowieka pożarów pozostała z niego mniej niż połowa.
Właśnie Rondônia została wybrana przez naukowców z amerykańskiej Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery do badań, których celem było ustalenie, w jaki sposób na tak błyskawiczną i masową dewastację naturalnego krajobrazu, zareagował jeden konkretny element pogody: zachmurzenie. „W scenariuszach zmian klimatycznych na globie chmury zaczynają pełnić coraz ważniejszą funkcję. Coraz więcej o nich wiemy, wciąż jednak potrafią nas zaskoczyć” – mówi Tom Dror. On i Graham Feingold stwierdzili, że wylesienia w Rondôni przyczyniły się do zwiększenia pokrycia nieba przez chmury formujące się na wysokości do 2 km, co z kolei zredukowało tempo ocieplania się klimatu lokalnego. „Cumulusy i inne chmury niskiego piętra odbijają światło słoneczne docierające do atmosfery ziemskiej. Skoro takich chmur przybyło, ich skumulowany efekt schładzający również się zwiększył” – wyjaśnia Dror.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Amazon forest loss: An all-sky biophysical top-of-atmosphere cooling feedback
Zaskoczenie polega na tym, że badacze spodziewali się dokładnie przeciwnej reakcji chmur. Przystępując do badań – polegały one na analizie danych satelitarnych z ostatniego ćwierćwiecza – zakładali, że masakra puszczy na obszarze ok. 100 tys. km kw., dokonana w zaledwie pół wieku, powinna raczej doprowadzić do zmniejszenia zachmurzenia. Wszak lasy są magazynami wilgoci, którą uwalniają do atmosfery w procesie parowania, następnie ta para wodna przeobraża się w chmury i deszcz. W Rondôni stało się inaczej: niskich chmur zaczęło przybywać nad tymi terenami, z których las usunięto. Naukowcy dopiero ustalają przyczynę tego fenomenu. „Nie oznacza to jednak, że temperatury na tych obszarach nie rosną, ale że rosną trochę wolniej. Klimat Amazonii wciąż się ociepla” – podkreślają.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.